Czytasz posty wyszukane dla frazy: długów na raty
Wiadomość
  flash na raty

O ile salon na to pojdzie. Bo z tych salonow co znam to wiekszosc
proponuje programu ratalne bedace po prostu umowa z Bankiem.
Vide Lukas Bank i tego typu wynalazki.

--


zaden sklep nie pójdzie na raty we wlasnym zakresie, nie bedzie mial kto
sciagac dlugów, a sciaganie dlugów jest jeszcze drozsze niz sklep mialby
zarobic na tym programie...

pozdr
gumiber

 
  flash na raty

zaden sklep nie pójdzie na raty we wlasnym zakresie, nie bedzie mial kto
sciagac dlugów, a sciaganie dlugów jest jeszcze drozsze niz sklep mialby
zarobic na tym programie...


no pozostanie jeszcze sklep w ktorym pracuje paru znajomych i do ktorego na
pewno jako pierwszego skieruje swe kroki. Szkoda mi tylko, ze nie
zaoszczedze pare zlotych na starszej wersji, ktorej to dostac nigdzie nie
sposob :(

  gdzie kupić komputer ???

oblivyn ihn aa'kua alt.pl.regionalne.olsztyn

SL - nie słynie z dobrej renomy, kiepski serwis, beznadziejna
obsługa, drogie raty.


Co do rat, to się nie wypowiem, ale ceny mają stosunkowo niskie.
Obsługa wydaje mi się OK, sporym problemem są kolejki. Co do serwisu,
to nie mam złych wspomnień, jedynie długi okres oczekiwania na
realizację zgłoszenia. Inna rzecz, że ostatni raz coś w serwisie
załatwiałem bodaj 3-4 lata temu.

Media Markt - starsznie drogo.


E, to zależy. Część rzeczy mają taniej, czasem nawet o 5-10%. Trzeba
przejść się z cennikiem w łapie i porównać. Wydaje mi się, że można
tam zapolować na panele LCD.

Marpol - podobno lipa straszna.


Nie znam.

PCMAX - podobno sie zwija.


Nie znam.

RADAN - każe chodzic po innych sklepach a później i tak nie jest w
stanie zrobić nizszej ceny.


Nie znam.

Wnioskuję że najlepsze warunki mają PCNET i BAJT


Bajta nie znam, w PCNet kupiłem jakieś 5 lat temu używany monitor
EIZO, który służy mi do dzisiaj.

  Co zrobic?

Bez przesady. Firma kolektorska nic nie jest w stanie poza
wyslaniem kilku upierdliwych listow, zrobic.


Myślisz się nieco. W polsce zaczyna sie tworzyć ogólnokrajowa baza
podmiotów jak i osób fizycznych które zalegają z płatnościami. Skoro w
tym bajzlu coś się rodzi w bulach w USA na pewno już funkcjonuje i
działa preżnie. Wyobrażasz sobie sytuacje - przyłazisz do sklepu kupić
pralke na raty dajesz SS, CC i dostajesz odpowiedź że z czym zalegałeś
co wpłyneło na ujemny rating twojego kredutu. W USA credit is GOD wiec
należy o niego dbać...

Poza tym w tym przypadku winna jest firma pozyczajaca auto. Nie mieli
zastrzezen do karty, nie mieli zastrzezen do klienta w chwili
oddawania samochodu-wiec o co chodzi?


Rozumiem, że o winie firmy przesądza brak wystarczających zabezpieczeń
co do kredytowanego klienta ? to tak jakbym sprzedał ci troche Cisco
na kreche ty byś mi nie zapłacić i byłaby moja wina bo nie wziełen
wexla in blanco od ciebie ??!!! Heelllooo ????

Ze sobie przypomnieli cos po jakims czasie? Ich strata.  Klient nie


moze 'wiesiec' u kogos w nieskonczonosc.

W polsce w obrocie gospodarczym dług przedawnia się po 3 latach. W USA
nie wiem ale pewnie też coś kole tego wiec zerknij do jakiegoś
journala of law (polecam law library na necie) i wyczytaj czy wisi sie
w nieskończoność czy nie. A to czyja strata to bedzie osądzi pewnie
immigration na POE jak mu wypluje że delikwent od kilku lat nie
spłacić zobowiązań ...
Marcin

 
  greyhound noca




| Nie jest to sprawa Visy. Visa, MasterCard i bank wydawca zyja z oplaty w
| kazdym wypadku pobieranej od sprzedwci i nabywcy, jezeli ten splaca dlug
| w ratach. Jezeli nabywca splaca calosc w okresie zwanym 'grace period'
| nie placi nic.

Opłaty za transakcję pobierane od sprzedawcy jak najbardziej zależą od
Visy i
operatora centrum autoryzacji, z którego korzysta sprzedawca. I te właśnie
opłaty obniżają kwotę którą naprawdę dostaje sprzedawca za towar. I te
właśnie
są wyższe w przypadku kart z CEE m.in. z Polski. To akurat jest
wyjaśnienie
podane mi przez jedną (niedużą) firmę w USA na pytanie dlaczego nie mogę
zapłacić polską Visą. Jak się okazało musieliby zapłacić większy procent
wartości transkacji jako opłatę za nią.


Opowiadasz koszalki-opalki. dzieciol wie lepiej!

  moj sposob na byznes
Witam!

Pomyslalem, ze wezme kredyt konsumpcyjny na max. dlugi okres i max.
kwote na jaka mnie stac (nie mam rodziny i moge placic raty) a otrzymana
kwote wloze w fundusz akcji, np taki Arka.
Jesli w ciagu otrzymam zwrot np 80% to bedzie to dla mnie satysfakcjonujace.
Czyli przykladowo 100 tys to po roku 180 tys.
Sadze, ze tendencja na gieldzie sie nie zmieni przez ten rok, a dzieki
temu splace wiekszosc kredytu.
Dobrze kombinuje?

  moj sposob na byznes

Witam!

Pomyslalem, ze wezme kredyt konsumpcyjny na max. dlugi okres i max. kwote
na jaka mnie stac (nie mam rodziny i moge placic raty) a otrzymana kwote
wloze w fundusz akcji, np taki Arka.
Jesli w ciagu otrzymam zwrot np 80% to bedzie to dla mnie
satysfakcjonujace.
Czyli przykladowo 100 tys to po roku 180 tys.
Sadze, ze tendencja na gieldzie sie nie zmieni przez ten rok, a dzieki
temu splace wiekszosc kredytu.
Dobrze kombinuje?


To moze spróbuj jakoś tą inwestycję zdywersyfikować. Podejrzewam, że temat
giełdy słabo znasz, ale jak chcesz zarobić 80 tys w rok, to musisz niestety
trochę nad tym popracować i łyknąć trochę wiedzy, tak aby nie była to
ruletka.
Dywersyfikację widzę np tak:

- 30% fundusze hedge
- 20% fundusze polskie
- 20% fundusze NE
- 30% fundusze VC/PE notowany na giełdzie, ale tutaj należy się dobrze
przyjrzeć ich polityce inwestycyjnej

Staraj się przeglądać ich wyniki historyczne i patrzeć jak radziły sobie
podczas korekt.

Ale musisz założyć, długi horyzont czasowy i licz raczej na zarobienie 80%
do 5 lat - jak zrobisz to w rok, to będziesz miał niespodziankę. No i tak
jak mowiłem - zdobądż jakąś wiedzę nt. rynków kapitałowych, bo inaczej
będziesz dojną krową dla firm zarządzających TFI niezaleznie czy zarobią czy
stracą. Pozatym pomyśl ile dla Ciebie znaczy 100 tys i czy przeżyłbyś stratę
połowy tej kwoty w ciagu roku, tak aby czekać parę lat na odbicie? Jeżeli
nie, to albo zrezygnuj, albo weź mniejszy kredyt.

pozdrawiam i życzę sukcesów

  Jak wygrzebac sie z egzekucji administracyjnej w DG
mam DG, zaleglosci w vat (kilkanascie tys) i zus (ok 4 tys)
cholerna skarbowka - pomimo ze place dziadowi poborcy od ,kilkuset do kilku
tys meisiecznie i tak zajela mi wszystkie konta firmowe i oczywiscie prywatne
nie mam nawet na przyslowiowy chleb
juz wzialem jakis czas temu kredyt got. zeby splacic chociaz czesc tych
podatkow, ale z kolei spoznilem sie z oddaniem rat kredytu (poslizg ok 4
miesiace) i teraz juz jestem w BIK  wiec moge zapomniec o kredycie

generalnie chcialem zarobic na zycie a zostalem looserem

ktos mial podobna sytuacje, jak z tego wybrnac?
przychody z biezacej dzialalnosci wszystkie ida na konto, nie mam oczywiscie
na biezacy zus bo wszystko-caly zarobek - idzie na poczet egz.administracyjnej
wiec jak to mowia jestem w dupie

klientow, jeden nawet sie zwinal i tyle go widzieli
odpisali ze nie uznaja moje argumentacji i nara

odsetki rosna, biezacy dlug tez, jestem coraz bardziej zalamany, nie moge
zalozyc konta bo zaraz je zajmuja

moze ktos wie jak mi pomoc

  Jak wygrzebac sie z egzekucji administracyjnej w DG

mam DG, zaleglosci w vat (kilkanascie tys) i zus (ok 4 tys)
cholerna skarbowka - pomimo ze place dziadowi poborcy od ,kilkuset do kilku
tys meisiecznie i tak zajela mi wszystkie konta firmowe i oczywiscie


prywatne

Na moje szczęście nie z mojego życia wzięte ale prawdziwe.
Miałem koleżankę w podobnej sytuacji.
Poszła do naczelnika US po prośbie, żeby pozwolił jej spłacic w ratach i o
dziwo bez większego problemu się dogadała. Tylko trzeba im zaproponować
takie spłaty, z których sie wywiązesz a nie zapłace tyle co będę mógł.
Komornikowi też nie zależy na tym, żebys zbankrutował tylko spłacił dług i
jego prowizję. Moja rada rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Jak
komornik wie, że dostanie od Ciebie kase w ciągu np. pół roku i regularnie
co miesiąc coś tam dostanie to się odczepi.
Boję się, że w tej sytuacji jest już trochę za późno bo jak zablokowali
konta to znaczy że były z Tobą kłopoty. trudno będzie odkręcić ale próbowac
warto. W moim US naczelnik też jest skłonny rozkładać na raty zaległości bez
większych problemów.
Pamiętać należy tez o tym, że jak się dogadasz na rozlożenie na raty to nie
narastają odsetki trzeba to tylko miec na piśmie i podpisane przez
naczelnika US.

Powodzenia

PioPio

  Lukas - Raty - do dupy z tym ciultwem

A co ty kurwa taki madry jestes?Mam nadzieje ze jak zapomnisz to ci
przypierdolą 5 razy tyle abys wiedzial co to znaczy nadgorliwosc bankow.


Aneta? Nie chcialbym spotkac tej Pani :)

A co do rat to przy podpisaniu umowy czlowiek, ktory pozycza godzi sie na
pewne warunki. M.in. ze bedzie splacal terminowo. Jak nie, to nie musi brac
kredytu.
Dosc proste. Przynajmniej mi sie tak wydaje. A o dlugach trzeba pamietac,
swoich tez

Pozdrawiam
Grand

  Lukas - Raty - do dupy z tym ciultwem
Cuz Wy tacy madrzy jestescie. Przeciez gosc zaplacil, a odsetki 79gr
toznaczaja, ze opoznienie bylo minimalne i moglo np wynikac z tego, ze bank
opoznil zaplate o dzien lub dwa , na co skladajacy zlecenie nie ma wplywu.
Lukas to wykorzystuje nie po to by odzyskac odsetki 79gr, tylko te 35zl -
zdzierstwo i wcale sie gosciowi nie dziwie, ze jest wsciekly - ja tez bym
byl, bo to jest zla wola drugiej strony i czyhanie na minimalne uchybienia,
aby przywalic.
| A co ty kurwa taki madry jestes?Mam nadzieje ze jak zapomnisz to ci
| przypierdolą 5 razy tyle abys wiedzial co to znaczy nadgorliwosc bankow.

Aneta? Nie chcialbym spotkac tej Pani :)

A co do rat to przy podpisaniu umowy czlowiek, ktory pozycza godzi sie na
pewne warunki. M.in. ze bedzie splacal terminowo. Jak nie, to nie musi
brac
kredytu.
Dosc proste. Przynajmniej mi sie tak wydaje. A o dlugach trzeba pamietac,
swoich tez

Pozdrawiam
Grand


  ZUS - POMOCY

Raty moga sie udac, pewnie starczy cos splacic i poplakac na bombonierka.
Odsetek raczej nie daruja, a przynajmniej nie przychodzi mi do glowy
powod.


Powod ? Hmmm z odestkami , biorac pod uwage dochody na papierze splacalbym
chyba 5 lat....a w 2000 roku firma pod koniec zostala zamknieta z powodu
dlugow itp nieoplacalnosci. Ale w sumie co ich to wogole obchodzi ... :)
pozdrawiam

  Zadluzenie w stosunku do ZUS
Wystąp o układ ratalny do ZUS-u.Zablokuja odsetki a dług powinni rozłożyć na
raty.Jest szansa na 60 rat.

pozdrawiam

Mam nastepujacy problem - moja firma (ma osobowosc prawna) zalega ZUSowi
skladki za okres 06/2001 - 8/2002 na laczna kwote ok. 80 tys. + odsetki.
Od tego okresu firma placi naleznosci wobec ZUS terminowo.
W zeszlym roku zlozylem podanie o restrukturyzacje zadluzenia (dot. tylko
ok. 15 tys. - ustawa oddluzeniowa), jednak ZUS w tym roku umozyl
postepowanie. W tej chwili ZUS upomnial sie o czesc tej kwoty (ok. 12
tys.)
i zajal konto firmy (co dziwne, bank nie oddal kasy ZUSowi a jedynie ja
zablokowal).
Firma odbila sie od dolka i nawet preznie funkcjonuje, wiec chcialbym
splacic
dlugi i mam pytanie - jak to zrobic, jakie macie doswiaczenia. Nie mam 80
tys.
aby zaplacic to w jednym kroku. Jak ZUS nie odblokuje mi dostepu do konta,
nie bede mogl placic za biuro, kontrahentom (zakup towru) czy pracownikom,
zatem nie bede w stanie normalnie dzialac - firma upadnie...
Co radzicie ? Wg moich szacunkow jestem w stanie placic na biezaco
ZUS + ok. 3 tys. tytulem splat miesiecznie.

Jakub Majewski


  Zadluzenie w stosunku do ZUS
Proponuje zalozenie nowego rachunku bankowego w innym banku i poinformowanie
odbiorcow o nowym rachunku bankowym, zeby mogli dokonywac wplat. W ten
sposob i Ty bedziesz mogl dokonywac transakcji platniczych.

Monika

Wystąp o układ ratalny do ZUS-u.Zablokuja odsetki a dług powinni rozłożyć
na
raty.Jest szansa na 60 rat.

pozdrawiam

| Mam nastepujacy problem - moja firma (ma osobowosc prawna) zalega ZUSowi
| skladki za okres 06/2001 - 8/2002 na laczna kwote ok. 80 tys. + odsetki.
| Od tego okresu firma placi naleznosci wobec ZUS terminowo.
| W zeszlym roku zlozylem podanie o restrukturyzacje zadluzenia (dot.
tylko
| ok. 15 tys. - ustawa oddluzeniowa), jednak ZUS w tym roku umozyl
| postepowanie. W tej chwili ZUS upomnial sie o czesc tej kwoty (ok. 12
tys.)
| i zajal konto firmy (co dziwne, bank nie oddal kasy ZUSowi a jedynie ja
| zablokowal).
| Firma odbila sie od dolka i nawet preznie funkcjonuje, wiec chcialbym
| splacic
| dlugi i mam pytanie - jak to zrobic, jakie macie doswiaczenia. Nie mam
80
| tys.
| aby zaplacic to w jednym kroku. Jak ZUS nie odblokuje mi dostepu do
konta,
| nie bede mogl placic za biuro, kontrahentom (zakup towru) czy
pracownikom,
| zatem nie bede w stanie normalnie dzialac - firma upadnie...
| Co radzicie ? Wg moich szacunkow jestem w stanie placic na biezaco
| ZUS + ok. 3 tys. tytulem splat miesiecznie.

| Jakub Majewski


  Zadluzenie w stosunku do ZUS

Wystąp o układ ratalny do ZUS-u.Zablokuja odsetki a dług powinni rozłożyć
na
raty.Jest szansa na 60 rat.


Czy znasz moze dokladniej procedure? Jakie warunki trzeba spelnic? Czy jest
na to szansa w momencie, gdy juz zajeli mi konto (czy mi je odblokuja, czy
przejma
srodki, ktore tam sa)? Z gory dzieki za kazda pomoc...

  Zadluzenie w stosunku do ZUS

| Wystąp o układ ratalny do ZUS-u.Zablokuja odsetki a dług powinni rozłożyć
na
| raty.Jest szansa na 60 rat.

Czy znasz moze dokladniej procedure? Jakie warunki trzeba spelnic? Czy jest
na to szansa w momencie, gdy juz zajeli mi konto (czy mi je odblokuja, czy
przejma srodki, ktore tam sa)? Z gory dzieki za kazda pomoc...


Szansa zawsze jest, ja odnioslem wrazenie (po osobistych
doswiadczeniach) ze to jest u nich rutynowe dzialanie.  Niemniej jak
to w dowcipie: daj panu Bogu szanse i wypelnij kupon totka, czyli
kwity ktorych ZUS zazada.  O warunki sie nie martw, to ich dzialka,

wraz z wnioskiem (uzasadnij mozliwie przejrzyscie) o odblokowanie
konta i juz.  Najwyzej zalatwia Cie odmownie, ale bedziesz w tym samym
miejscu co teraz z wieksza jasnoscia swojej sytuacji.

  najem lokalu?

Jak lepiej wynająć od kogoś lokal: na czas nieokreślony czy na konkretny
termin np. 10 lat?

Z góry dziękuje za pomoc,


Witam,
jeśli ma Pan zamiar wynajmować lokal na czas długi (np. 10 lat)
to wynajmowanie w ogóle jest nie opłacalne - wtedy najlepiej
KUPIĆ taki lokal - wziąść kredyt hipoteczny w banku 10 letni.
Raty za taki kredyt będą w takiej wysokości jak czynsz (mniej więcej).
Przerabiałem taką kalkulację.

Polecam kupić lokal użytkowy ode mnie ;-))
http://republika.pl/maksimika/lokal.html

pozdr. emikan

  najem lokalu?

jeśli ma Pan zamiar wynajmować lokal na czas długi (np. 10 lat)
to wynajmowanie w ogóle jest nie opłacalne - wtedy najlepiej
KUPIĆ taki lokal - wziąść kredyt hipoteczny w banku 10 letni.
Raty za taki kredyt będą w takiej wysokości jak czynsz (mniej więcej).
Przerabiałem taką kalkulację.

pozdr. emikan


a co gdy właściciel nie chce sprzedać lokalu ? Rosjanie ?
pozdr
Flash

  Urzad skarbowy zaległości/raty
Witam!
Jestem na etapie odwołania do Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie
dotyczącego prośby o układ ratalny.
W poprzednim piśmie prosiłem o 120 rat......jak wiadomo kwota zaległości
jest ogromna, ale ja zarabiam 800 zł i nie mam majątku w związku z czym chce
spłacać tyle ile mogę. Rozłożyli mi na 36 miesięcy, kwota około 1800 zl
miesięcznie z odsetkami. Nie musze dodawać, że mnie wyśmiali z tą ilością
rat, ale nie mam nic do stracenia.Pani w pokoju dziwiła się natomiast, że ja
NIC nie płacę??Powiedziała, że sam z siebie najlepiej wpłacać po 100-200 zł
miesięcznie.
Pytanie, czy takie wpłacania samemu z siebie bez układu ratalnego może
spowodować zawieszenie egzekucji komorniczej?Czy tez te 100-200 zl
miesiecznie przy tak duzych zaległościach może być poprostu wyrzuconym
pieniądzem(ktos pewnie powie, że nie bo dług sie zmniejsza, ale miesieczne
odsetki są większe od tej wpłaty).
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc!
  inwestycja w nieruchomosci
Witam

Od pewnego czasu, dzięki w miare przyzwoitej pensji, mam dość dużą zdolność
kredytową (ok 250tys zl). Chcialbym to wykorzystać, kupując we Wrocławiu
mieszkanie i wynająć je, zeby samo sie spłacało i ew. generowało jakis
przychód.
Mieszkanie bedzie 2-3 pokojowe za  150 -200 tys zl bez wkładu własnego
(kredyt hipoteczny  w walucie na 100% wartości mieszkania).
Raty jak najmniejsze, czyli na max. długi okres czyli 30 lat, wychodzi ok
900zł/m-c.
Mieszkanie chce przeznaczyć na wynajem. zysk z wynajmu ok 1300zł.
Po odliczeniu rat kredytu 900zł i czynszu 350zł zostaje niewiele, ale
mieszkanie samo sie spłaca.

Tu moje pytania:
czy warto ?
czego nie uwzgledniłem?
co pominalem?
czy warto wykorzystac całą zdolność kredytową na inwestycje, która przynosi
taki mały dochod albo wcale nie przynosi?
moze lepiej jest kupic np. lokal uzytkowy albo pokój hotelowy
(http://www.hotelsystem.pl/) i wynajmowac?

Z góry dziekuje za odpowiedzi.

Pozdrawiam

  inwestycja w nieruchomosci

Od pewnego czasu, dzięki w miare przyzwoitej pensji, mam dość dużą
zdolność
kredytową (ok 250tys zl). Chcialbym to wykorzystać, kupując we Wrocławiu
mieszkanie i wynająć je, zeby samo sie spłacało i ew. generowało jakis
przychód.
Mieszkanie bedzie 2-3 pokojowe za  150 -200 tys zl bez wkładu własnego
(kredyt hipoteczny  w walucie na 100% wartości mieszkania).
Raty jak najmniejsze, czyli na max. długi okres czyli 30 lat, wychodzi ok
900zł/m-c.
Mieszkanie chce przeznaczyć na wynajem. zysk z wynajmu ok 1300zł.
Po odliczeniu rat kredytu 900zł i czynszu 350zł zostaje niewiele, ale
mieszkanie samo sie spłaca.

Tu moje pytania:
czy warto ?
czego nie uwzgledniłem?
co pominalem?
czy warto wykorzystac całą zdolność kredytową na inwestycje, która
przynosi taki mały dochod albo wcale nie przynosi?
moze lepiej jest kupic np. lokal uzytkowy albo pokój hotelowy
(http://www.hotelsystem.pl/) i wynajmowac?


Ukazały sie swego czasu symulacje Expandera, może one ci pomogą.
http://213.241.53.227/Expander_Prezentacja.ppt

Aldona
--------------------
www.nadruki.wroc.pl

  Ciekawe ogloszenie
Dzisiaj takie ogloszenie znalazlem w warszawskim Metropolu:

-Bank wypowiedzial Ci kredyt?
-Masz klopot ze splata karty kredytowej, rat?
-Zalegasz z oplatami ZUS i US?
-Nie wiesz jak umorzyc dlugi W MYSL NOWEJ USTAWY?
Zadzwon do nas!
Tel:.... itd.

JAkiej ustawy? O czym tu mowa? Faktycznie istnieje cos takiego? Czy to jakas
sciema?

  Ciekawe ogloszenie

Dzisiaj takie ogloszenie znalazlem w warszawskim Metropolu:

-Bank wypowiedzial Ci kredyt?
-Masz klopot ze splata karty kredytowej, rat?
-Zalegasz z oplatami ZUS i US?
-Nie wiesz jak umorzyc dlugi W MYSL NOWEJ USTAWY?
Zadzwon do nas!
Tel:.... itd.

JAkiej ustawy? O czym tu mowa? Faktycznie istnieje cos takiego? Czy to
jakas
sciema?


jest ustawa (moze nawywa sie inaczej - uchwala, zarządznie czy coś takiego)
o umorzeniach ZUS , US - ale chyba nie kredytu
sciemy nie ma ale trzeba mocno uzasadnic i tak dalej i cała impreza kończy
sie w listopadzie nie pamiętam czy 1 cz 30

  Ciekawe ogloszenie

Dzisiaj takie ogloszenie znalazlem w warszawskim Metropolu:

-Bank wypowiedzial Ci kredyt?
-Masz klopot ze splata karty kredytowej, rat?
-Zalegasz z oplatami ZUS i US?
-Nie wiesz jak umorzyc dlugi W MYSL NOWEJ USTAWY?
Zadzwon do nas!
Tel:.... itd.

JAkiej ustawy? O czym tu mowa? Faktycznie istnieje cos takiego? Czy to
jakas
sciema?


Prawdopodobnie jest to
USTAWA O RESTRUKTURYZACJI
    tzw. Premia podatkowa           - na prawdę !

Wypełniasz wniosek o zaliczenie niezapłaconych należności
(długów) jako koszty i wpisujesz sobie w koszty

Wniosek polega na wypisaniu danych dot. należności (firma, daty
kwoty) i złożeniu w US - tylko!

Informacje powinni dać w US

TERMIN przedłużono prawdopodobnie do 15 listopada !?!?!

Piotr

  Pożyczka bez BIKU...

| a tak serio to w zadnym banku pozyczki nie dostaniesz...tylko parabanki,
| pozyczki na sms itd

no to masakra...czyli jestem w d..pie...:)
i jak tu by? uczciwym i chcie? sie^ wyprostowac.....


A rodzina? nikt nie moze pozyczyc tych 15k? pozniej bys im splacal w
ratach. Tylko jak masz takie dlugi to podejrzewam ze juz Ci nie ufaja,
ew nie moga bo sami nie maja.

Parabank tez jesli da to do ok 10k max, wiec niewiele to ratuje, a raty
beda duzo wieksze. Ew przetrzymaj komornikow i odkladaj do skarpety -
jak uzbierasz to splacisz calosc za jednym razem.

Ile zarabiasz i ile mozesz miesiecznie oszczedzic?

  Analiza Finansowa - pomocy!
Witam,
Rozwiązuje zadania z Analizy Finansowej. Muszę wyliczyć i
przeanalizować kilka wskaźników.

Dysponuje bilansem i rachunkiem ZiS .  Mam kilka problemów:
- wskaźnik pokrycia długu (przy wykorzystaniu Ebit = zysk netto +
odsetki )
Ebit / raty kap. + odsetki - skąd wziąć raty kapitałowe i które
odsetki? Z przychodów czy kosztów finansowych?
- wskaźnik pokrycia długu (zysk brutto + odsetki / raty kap. +
odsetki) - ta sama sytuacja
- wskaźnik pokrycia odsetek (zysk brutto + odsetki / odsetki) - które
odsetki?
- wskaźnik pokrycia długu z Cash flow (zysk netto + amortyzacja / rata
kap + odsetki)
- wskaźnik pokrycia odsetek 2 stopnia ( Ebit + amortyzacja - podatek /
odsetki) - ale które odsetki?

Link: do RZiS oraz Bilansu

http://rapidshare.com/files/189765556/Analiza.xls.xlsx.html

Dziękuje ślicznie.
Norbert Komorowski

  Analiza Finansowa - pomocy!

Witam,
Rozwiązuje zadania z Analizy Finansowej. Muszę wyliczyć i
przeanalizować kilka wskaźników.

Dysponuje bilansem i rachunkiem ZiS .  Mam kilka problemów:
- wskaźnik pokrycia długu (przy wykorzystaniu Ebit = zysk netto +
odsetki )
Ebit / raty kap. + odsetki - skąd wziąć raty kapitałowe i które
odsetki? Z przychodów czy kosztów finansowych?


A próbowałeś zrozumieć sens tych wskaźników?
Skoro w mianowniku masz dług, to które ci pasują do tej kategorii -
uzyskane od banku czy naliczone tobie przez bank?

  Kwestia prawna umiejscowienia baz....

Z pradem jest prosta sprawa. On Ci go "udostepnia" by sam mogl miec
dostep do netu. To troche tak jak z kazda rzecza w domu ktorej uzywasz,
a nie jest Twoja: pralka, tv, zmywarka (wziete na raty), ó


Pralka kupiona na raty jest moja.

A ja mam dług w banku.

Jednak, to w żadym razie nie znaczy, że bank, lub ktokoliwiek inny jest
właścicielem pralki!

Nawet mieszkanie kupione na kredyt hipoteczny na 100% ceny, którego
zabezpieczeniem jest to właśnie mieszkanie jest własnością tego, kto je
kupił, a nie tego, kto pożyczył na to pieniądze.

  Moja droga...
Bardzo mi się podoba;-)
Gratuluje p. Arturze.

nieprzygotowana
by spłacić ostatnią - jedyną ratę
obawiam się
konsekwencji
zapażyczenia

a Bóg powiedział:
na każdego przyjdzie czas

nigdy nie spłacę
długu wdzięczności
-----

To tak mi przyszło do głowy, właśnie teraz.

Agape

  Niskie ceny, tanie raty

Hi!
Leci sobie od penego czasu reklama. Nie pamiętam czego, ale to nie ważne. I
w tej reklamie pada hasło "Niskie ceny, tanie raty". Rażą mnie te "tanie
raty".
Mam rację?


Nie, o ile zgodzimy się na tanie ceny, odsetki, prowizje i haracze.

Mnie osobiście "tanie raty" kojarzą się z "tanimi długami" (rzecz
jak najbardziej realna ale chyba z trochę innej bajki).

r.

  odpisy PL>D

....nach den geltenden Bestimmungen berechnete Abschreibungen fĂźr
AnlagevermĂśgen....


Tu bym troche uwazal na "fĂźr"/"auf" oraz "des" AnlagevermĂśgens

Jesli nie masz kontaktu do zadnego niemieckiego ksiegowego, to poszukaj w
guglach "Abschreibungen des AnlagevermĂśgens" , "Abschreibungen auf
AnlagevermĂśgen" i "Abschreibungen fĂźr AnlagevermĂśgen".
Na pewno nie znajdziesz Amortisierungsabschreibungen, bo to jest doppelt
gemoppelt, ani Tilgungsabschreibungen, bo generalnie Tilgung odnosi sie do
umarzania dlugow finansowych, np. pozyczek splacanych w ratach.

AnlagevermĂśgens", a w ramach rozroznienia dodal "auch fĂźr Ăśffentliche Hand"

A teraz jeszcze ciekawostka. UmieÂściÂłem pytanie teÂż na www.ProZ.com, gdzie
dostaÂłem nastĂŞpujÂącÂą odpowiedÂź, która wÂłaÂściwie dobrze pokazuje formalny
sposób podejÂścia wielu tÂłumaczy, polegajÂący na sklejaniu czegokolwiek ze
sÂłowników:


Slowniki sa jakie sa, po prostu nie podaja kontekstow ani konkretnych
zastosowan. Dlatego niebezpiecznie jest z nich korzystac.
A tak w ogole, to gdzie jest Ryszard Jahn?

Pozdrawiam, sorry ze nie do konca moge Ci pomoc, ale nie we wszystkich
niuansach Fibu czuje sie kompetentny.

ZZ

  odpisy PL>D

| ....nach den geltenden Bestimmungen berechnete Abschreibungen fĂźr
| AnlagevermĂśgen....

Tu bym troche uwazal na "fĂźr"/"auf" oraz "des" AnlagevermĂśgens

Jesli nie masz kontaktu do zadnego niemieckiego ksiegowego, to poszukaj w
guglach "Abschreibungen des AnlagevermĂśgens" , "Abschreibungen auf
AnlagevermĂśgen" i "Abschreibungen fĂźr AnlagevermĂśgen".
Na pewno nie znajdziesz Amortisierungsabschreibungen, bo to jest doppelt
gemoppelt, ani Tilgungsabschreibungen, bo generalnie Tilgung odnosi sie do
umarzania dlugow finansowych, np. pozyczek splacanych w ratach.


No wiadomo, ale to byÂły takie rozwaÂżania, Âżeby wprowadziĂŚ jak¹œ róÂżnicĂŞ, bo
wÂłaÂściwie po polsku teÂż jest doppelt gemoppelt

AnlagevermĂśgens", a w ramach rozroznienia dodal "auch fĂźr Ăśffentliche


Hand"

Chyba skorzystam z tej rady, nad konkretnym sformuÂłowaniem zastanowiĂŞ siĂŞ
jeszcze, ale myÂślĂŞ, Âże tak bĂŞdzie jednak najlepiej. Wielkie dziĂŞki. Ale przy
tego typu tÂłumaczeniach zawsze dokucza mi pustka, którÂą i tak mam w gÂłowie.

A tak w ogole, to gdzie jest Ryszard Jahn?


Przepraszam, ale w tej chwili nie mogê wpaœÌ na to, kto to jest. Daj jak¹œ
wskazówkĂŞ, moÂże jednak znam go?

DziĂŞkujĂŞ wiĂŞc jeszcze raz i obiecujĂŞ odwdziĂŞczyĂŚ siĂŞ, gdyby kiedyÂś byÂła
okazja.

Pozdrawiam
Uwe Kirmse

  PL>EN kredyt częściowo umorzony

Czy ktoś może mi pomóc?

Kredyt został częściowo umorzony. Do spłaty pozostało....


"Partial cancellation" to termin na czescowe umorzenie kredytu w USA.

Uzywa sie tez slowa "remit", choc nie w USA, ale z tym slowem jest problem,
otoz w terminologii bankowej slowo "remit" wystepuje w dwoch zanczeniach:
"remit a payment" (np. wyslac/wplacic rate dlugu)
i
"remit a loan" co oznacza "umorzenie dlugu." (tu slowo remit wystepuje
jako "to refrain from exacting [or collecting] a loan")

Nie uzywaj tez terminu "write off" gdyz to zabieg ksiegowosci, chco czesto
uzywany w mowie potocznej dosyc niewlasciwie.

  kierownik budowy


Acha czyli około 1000 zł na cały proces budowy. OK Dzięki za info. A tak
przy okazji to też mam kredyt i też mam postawiony zapis że muszę skończyć
budowę do końca tego roku. Myślisz, że mi nie pozwoli na budowanie w
terminie dłuższym???


Pozwoli - po zmianach warunkow umowy co z reguly jest platne. Ja nie
mam zapisu zadnego co do terminu konca budowy, mam tylko date konca
wykorzystania kredytu. Z moim kredytem sa wieksze jaja - pierwsza rate
2 razy wzieli raz oddali, druga 3razy wzieli 2 razy oddali, trzeciej
raty nie wzieli i podobno nie beda brali - cuda jak chol...
Ja sie im napraszal nie bede :-)
Bank BPH

Pozdrawiam
Dlugi

  Jaki kredyt?
Jeśli zamierzasz wziąć kredyt walutowy , to zapoznaj się z notowaniami danej
waluty za ostatnie 5 lat i rozumuj w następujący sposób :
1) Od banku kredytującego dostajesz  do ręki  30.000,- CHF. Te pieniądze
zamieniasz na pln  poprzez ich sprzedaż bankowi kredytującemu. Jaki kurs
jest dla Ciebie korzystny ? Oczywiście najwyższy tj, taki, żeby za 1 CHF
otrzymać jak najwięcej złotówek, którymi finansujesz budowę. Pamiętaj, że
całej kwoty CHF nie otrzymujesz od razu, ale  w transzach. Przy realizacji
poszczególnych transz termin realizacji wybierasz taki, żeby kurs był
najwyższy (bo otrzymujesz najwięcej pln)

2) Przy spłacie kredytu walutowego (niech to dalej bedzie CHF) na zapłatę
każdej raty kupujesz w banku  kredytującym CHF i temuż bankowi owe CHF
spłacasz. Na czym Ci więc zależy ? Ano na tym, żeby CHF kupić jak najtaniej.
Przy dobrej umowie możesz na raz spłacić ileś tam rat jednocześnie - nie
ponosząc przy tym dodatkowych kosztów.

Czyli :
- do realizacji transz wybieramy max kurs
- do spłaty wybieramy min kurs i mając możliwości spłacamy szybko ile tylko
się da
- mając bezprowizyjną mozliwość jednoczesnej spłaty kilku (kilkunastu) rat
okres kredytowania powinien być możliwoe długi (np 20 lat), co skutkuje
małymi ratami kapitałowymi w okresie, kiedy kurs przy spłatach będzie
niekorzystny (wysoki), czyli małą "stratą".
- przy dobrym rozegraniu sprawy i odpowiednich mozliwościach finansowych w
okresie spłaty - bank może nawet na Tobie nic nie zarobić (bedziesz miał
kredyt za darmo)

  Problem z pracującą podłogą

wklepal(a):

| jak podłoga może pracowac ?

| siatke stosuje się do ogrzewania podłogowe lub przy naprawie posadzki .!

Czyli twierdzisz ze przy zastosowaniu styropianu FS20 (a moze FS15)
pod wylewke, ktorej grubosc bedzie powiedzmy 4-6cm (roznie bywa z
dokladnoscia - zalezy tez przeciez od rozlozenia styropianu) nie
potrzeba stosowac siatek do wylewek w pomieszczeniach ani na ciagach
komunikacyjnych? (garaz to wiadomo).

Pozdrawiam
Dlugi


Siatke nalezy stosowac :

- na tarasie (zmiany temperatur, faktyczna praca wylewki, na tym kafle...)
- w garazu (obciazenia)

ale w mieszkaniu?  No ja sie z tym nie
spotkalem, rat-bud sie z tym nie spotkal...
;-)))))))

________________

"Prediction is very difficult, especially about the future"

  Czy będzie lepiej ???

| mysle ze nie jest tak zle. Kredyt niskoprocentowy rozlozony na 20-30
| lat nie stanowi tak znacznego miesiecznego obciazenia: kapital na
| 1-c od 150tys przy 30 latach to ok. 400zl. Powiedzmy ze te odsetki
| bylyby na poziomie 100zl miesiecznie. Sadze ze 500zl miesiecznie
| wiekszosc rodzin jest w stanie

100 zl miesiecznie od 150000? to by oznaczalo oprocentowanie 0.8%
rocznie. dosc nierealne.


gdyby kredyt byl dotowany przez panstwo to byloby realne.
Zauwaz tez ze dlug sie zmniejsza w czasie i z czasem kwota odsetek spada. Na
poczatku jest wysoka. (Mowie o kredytach zwyklych nie o stalych ratach). A w
ogole to raczej chodzi mi o idee a nie o konkretne wartosci. Pol cos zaczal
robic ale schrzanil jak zwykle - krety o stalym oprocentowaniu 6-7% bedzie
zabojczy dla ludzi za pare lat. Powinien byl uzaleznic stope kredytu np. od
stopy depozytowej obowiazujacej w kraju (obecnie 4,5%). Wtedy bylaby
gwarancja ze jak stopy spadna to kredyt potanieje. Teraz takiej gwarancji
nie ma.

D.

  kiedy kredyt

ale żeby nie być gołosłownym powiem ci jak to się przedstawiało od lutego
2006 do stycznia 2007, z autopsji ;-) w lutym wziąłem kredyt na budowę domu.
rata miesięczna około 1400zł, z czego jakieś 800 złotych to odsetki. przez
12 miesięcy zapłaciłem więc około 9600 zł odsetek od kredytu. w
międzyczasie, również w lutym 2006, wykupiłem jednostki udziału w funduszu
inwestycyjnym (nazwy nie podam, bo będzie niepotrzebna reklama) za 200 000
zł. od lutego 2006 cena jednostki udziału w tym konkretnym funduszu wzrosła
tak, że zarobiłem 30 000 zł. czyli zostaje nieco ponad 20 000 zł na czysto.
i to tyle.


Proste: bierzesz kredyt na budowe (masz pozwolenie, ziemie, wszystko co
trzeba) i pakujesz kase w gielde a na dzialce rekreacyjnie sobie machasz
lopata, zeby wygladalo. Po kilku latach stawiasz dom w 3 miesiace,
kupujesz bank razem ze swoim dlugiem i palisz drobnymi w kominku, bo
zimno a zamowionego drewna nie przywiezli jeszcze.
Pzdr,
POKREC.

  Jak zrobic plytke drukowa domowym sposobem ??

PS: Tylko na dwustronnym laminacie to prasowanie trzeba robic
chyba na raty i przed chlorkiem zakrywac czysta miedz z drugiej
strony.


Czesc!!!
Nie trzeba wcale na raty, ja juz dlugi czas robie dwustronne, kiedys to
opisywalem, w skrocie-
Mam stolik podgrzewany od spodu, na stolik klade dwa odcinki malego
kontownika, a na to plytke. Miedzy plytka a stolikiem jest ok. 2-3mm
przerwy, na tyle ze nie dotyka stolika przy prasowaniu i na tyle blisko, ze
nagrzewa sie do wlasciwej temperatury.
Plytki nie wychodza moze super ekstra, ale na potrzeby wlasne wystarczy,
rzadko kiedy mam zwarcia lub przerwy
Pozdrawiam
Wojtek

  Jak zrobic plytke drukowa domowym sposobem ??

Czesc!!!
Nie trzeba wcale na raty, ja juz dlugi czas robie dwustronne, kiedys to
opisywalem, w skrocie-


Siakos nie moge wyguglowac - daj linka albo najlepiej to
dokladnie to opisz, bo ja robie tak, ze mam plyte z aluminium grzana
od spodu, na to klade laminat i galgankiem ze szmatki (okreslenie
zapozyczone od MDz ;-) wciskam toner w plytke. Jak to sie
przegrzeje, to toner zaczyna sie rozplywac i czasami wychodza zwarcia
miedzy sasiednimi sciezkami. Wymyslilem tak, zeby nakladac toner
na jedna strone, potem zaklejac druga strone folia samoprzylepna, trawic
i potemta sama bajka z druga strona plytki - tylko nie wiem
jak pozycjonowac te druga strone. Chyba zaczne przyklejac papier kredowy
przed polozeniem na grzalke.
Poza tym zaobsewowalem lepsze efekty jak zaczalem grzac
plytke a nie papier, bo tak to czasami toner wsiakal bardziej w papier
i sie slabo plytki trzymal.

Plytki nie wychodza moze super ekstra, ale na potrzeby wlasne wystarczy,
rzadko kiedy mam zwarcia lub przerwy


To powiedz jakie cienkie sciezki/przerwy wychodza ta metoda?
da rade 10mils/10mils ?

jerry

  Energetycy nie odetnÂą prÂądu PKP

Energetycy nie odetną prądu PKP
Poniedziałek, 24 maja 2004, 13:00 (ostatnia zmiana: 15:17)
Energetycy nie grożą już odcięciem prądu PKP z powodu niezapłaconych
rachunków. Po kilkugodzinnych rozmowach w resorcie infrastruktury doszło
do
porozumienia - dług ma być spłacony w ratach. Kolej zalega ponad 250 mln

kilkudziesięciu zakładom energetycznym.


A ja mam takie pytanie. Ile panstwo zalega (teraz juz samorzady, ale
wczesniej panstwo) za doplaty do ulg? Jakby to zsumowac, to gdzies tyle by
wyszlo - z 250 mln na jeden zaklad...
  Wlkp - gdzie autobusy szynowe ???

- i chyba Leszno - Wolsztyn - Zbąszynek


W tym wypadku bylbym przeciwny - wolalbym linie biegnace przez Wolsztyn
zostawic do planowej obslugi trakcja parowa (najlepiej wylacznie).
Popieram za to zdanie, ze autobusy szynowe nadawaly by sie dla ponownego
otwarcia zamknietych stosunkowo niedawno linii, np. Jarocin - Czempin,
Poznan - Miedzychod czy tez Gniezno - Znin/Kcynia. Wazne sa tylko dobre
skomunikowania i, jak juz wspomniano, polaczenia bezposrednie typu
Gniezno - Kcynia - Bydgoszcz, Poznan - Miedzychod - Gorzow albo Srem -
Poznan.
Wziecie w leasing obnizyloby koszty, bo wtedy placi sie tylko raty, a nie
cala sume, co pozwala rozlozyc finansowanie pojazdu na dlugi okres.

Tomek Mos, Gdynia

  oddłużanie PR - fantastyka kolejowa

nich. Obecnie PKP PR co miesiąc spłaca raty w wysokości około 32 mln zł
wynikające z obsługi zadłużenia.
Wynik finansowy netto PKP Przewozy Regionalne w mln zł
2005       -651


Faktem jest, że jeżeli te dane są prawdziwe, prawie 2/3 tego minusu wynika
właśnie z długów. Oczywiście przy zachowaniu obecnej polityki PR, oddłużenie
wiele nie da, ale w cyfrach wyników finansowych by wyglądało ładnie.

Maciek

  oddłużanie PR - fantastyka kolejowa

| nich. Obecnie PKP PR co miesiąc spłaca raty w wysokości około 32 mln zł
| wynikające z obsługi zadłużenia.
| Wynik finansowy netto PKP Przewozy Regionalne w mln zł
| 2005    -651
Faktem jest, że jeżeli te dane są prawdziwe, prawie 2/3 tego minusu wynika
właśnie z długów.


Hej,
Spłata zadłużenia nie stanowi kosztu. Po prostu księgując koszty (np.
opłaty za tory, wynagrodzenie pracowników) zwiększasz swoje zadłużenie,
a zmniejszasz, kiedy faktycznie przelewasz pieniądze. Czyli raty, które
płaci PKP PR odnoszą się do faktycznych kosztów poniesionych wcześniej.
I same raty nie mają wpływu na wynik finansowy.
Więcej możesz sobie poczytać w podręcznikach do księgowości.
Pozdrawiam,
Kuba
  euro agd i cetelem bank chwalę
Przeczytałem o nich tony złych komentarzy, że oszukują na dwa grosze, ze
wymyslają lewe koszty, opłaty więc prawie spanikowałem, gdy brałem u
nich na raty elektronikę.

Dług spłaciłem całość zeby nie miec długów na Nowy Rok, dziś przyszlo
pismo ze wszystko gra i wobec spłaty przed upływem 6 m-cy nie ma zadnego
oprocentowania, opłat, wszystko tak jak reklamowali. Dziwne ;)

Nikona też u nich wezme na raty.
(to nie jest reklama)

  euro agd i cetelem bank chwalę

Przeczytałem o nich tony złych komentarzy, że oszukują na dwa grosze, ze
wymyslają lewe koszty, opłaty więc prawie spanikowałem, gdy brałem u
nich na raty elektronikę.

Dług spłaciłem całość zeby nie miec długów na Nowy Rok, dziś przyszlo
pismo ze wszystko gra i wobec spłaty przed upływem 6 m-cy nie ma zadnego
oprocentowania, opłat, wszystko tak jak reklamowali. Dziwne ;)


Czyli dałeś sobie wmówić że tylko 6 miesięcy kredytu jest 0%, a przy
dłuższym kredycie trzeba wykupić ubezpiecznie? :) Bo trzeba wtedy zadzwonić
do centrali i szybko się okazuje że żadnych problemów nie ma...

Pozdrawiam,

  Umarzanie długów
Słucham włąśnie CNN-Radio. Leci reklama innego programu i skrót wywiadu z
jakimś marketoidem (tm). Marketoid stwierdził że najwięksi operatorzy kart
debetowych (kredytowych?) rozważa umorzenie długów amerykanów w jakiejś tam
(nie małej części), gdyż zależy im na jak największym zwrocie od tychże
dłużników. Firmy nie dostaną kasy jeżeli zabiorą zadłużonym wszystko, wiec
rozważają umorzenie, aby tamci mogli jednocześnie spłącać rozsądne raty i
jednocześnie utrzymać rodzinę.

Ale co zrobi taka rodzina, co zadłużyła się tak bardzo że nie stać ich było
na dom i jedzenie, z tym umorzeniem ? Pewnie zaciągnie kolejne długi, albo
przepije to co jej umorzono! A co!

PIĘTNO! Bo to odbije się w takich krajach jak nasz (operatorzy tacy jak
Visa czy MasterCard). U nas, gdyby ktoś zszedł 100 dolarów pod kreche, to
już by sempy wisiały z komornikiem na karku i nie myślały o "dobrej
przyszłości" zadłużonych klientów :/

  Umarzanie długów

PIĘTNO! Bo to odbije się w takich krajach jak nasz (operatorzy tacy jak
Visa czy MasterCard). U nas, gdyby ktoś zszedł 100 dolarów pod kreche, to
już by sempy wisiały z komornikiem na karku i nie myślały o "dobrej
przyszłości" zadłużonych klientów :/


wczoraj czytalem o bardzo niedobrych bankach, ktore u nas udzielaja
kredytow. Byl przyklad biednej pani sprzataczki ktora zarabia 1000zl a rate
ma teraz 2400zl , bo wziela kredyt konsolidacyjny... Ogolnie do splacenia ma
170tysi i to wina banku ze ma tyle do splacenia... !! Ten bezczelny bank ,
chce ja na dodatek pozbawic mieszkania! Skandal!

na splate innych dlugow :)

  Umarzanie długów

wczoraj czytalem o bardzo niedobrych bankach, ktore u nas udzielaja
kredytow. Byl przyklad biednej pani sprzataczki ktora zarabia 1000zl a rate
ma teraz 2400zl , bo wziela kredyt konsolidacyjny... Ogolnie do splacenia ma
170tysi i to wina banku ze ma tyle do splacenia... !! Ten bezczelny bank ,
chce ja na dodatek pozbawic mieszkania! Skandal!

na splate innych dlugow :)


_Nie_ _znam_ _się_ na podstawach kryzysu gospodarczego o którym teraz
wszyscy trąbią, ale _mam_ _wrażenie_ że wine rzeczywiście ponoszą banki.
Wychodze z założenia że dająć masowo kredyty osobom które nie miały jak ich
spłacić nie dość że napędziły tym konsumpcję (biedne osoby zaczęły kupować
sobie Jaguary) a co za tym idzie też produkcję. Problem powstał (moim
zdaniem) gdy biedni zaczęli coraz bardziej nie radzić sobie ze spłatą
długów.

Wiec mimowszystko banki też zawiniły tym że dawały kredyty na lewo i prawo.

  Umarzanie długów

wystukał:

| wczoraj czytalem o bardzo niedobrych bankach, ktore u nas udzielaja
| kredytow. Byl przyklad biednej pani sprzataczki ktora zarabia 1000zl a
| rate ma teraz 2400zl , bo wziela kredyt konsolidacyjny... Ogolnie do
| splacenia ma 170tysi i to wina banku ze ma tyle do splacenia... !! Ten
| bezczelny bank , chce ja na dodatek pozbawic mieszkania! Skandal!

|  wiekszosci
| na splate innych dlugow :)

_Nie_ _znam_ _się_ na podstawach kryzysu gospodarczego o którym teraz
wszyscy trąbią,


to już Twój problem

a że banki hamerykańskie dawały bez zabezpieczenia to już ich (i nasz)
problem

  opiekuńczą Komisje Nadzoru Bankowego
Skoro największe banki sobie nie poradziły z wycięciem mniejszej i tańszej
konkurencji więc teraz odsłona druga. Tym razem Komisja chce zrobić
obywatelom dobrze. Bo są nierozsądni i trzeba myślec za nich.

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3156621.html

"Dyskusje nad wprowadzeniem ograniczeń w udzielaniu przez banki kredytów
walutowych trwają już od kilkunastu miesięcy. Takie kredyty, zwłaszcza
denominowane we frankach szwajcarskich, to hit na rynku kredytów
hipotecznych. Mimo spadającego oprocentowania kredytów złotowych te
"frankowe" wciąż wybiera dwie trzecie klientów. Rata jest średnio o 15-25
proc. niższa, a część banków liczy "walutowym" klientom w łagodniejszy
sposób zdolność kredytową.

Nadzór bankowy obawia się, że ewentualne osłabienie złotego wpędzi w kłopoty
i klientów, i banki, które mogłyby sobie nie poradzić z falą złych długów.
Najpierw nadzór prosił, potem groził, a jesienią 2005 r. poprosił bankowców,
by sami zaproponowali jakieś ograniczenia."

Może czas na limity w sprzedazy detalicznej? Bo ja sobie nie zdaję sprawy z
ryzyka, zawsze nakupie na początku miesiąca kiełbasy i wódki za całą
wypłatę, wiekszośc się psuje i wyrzucam, no i nie mam już potem pieniędzy
żeby opłacić potem telefon i ubezpieczenie auta.

Piętno.

  NOM

| Dokladnie 7 czerwca wyslalem poleconym list o rozlozenie rachunku na
| raty (za miedzystrefowe za prawie rok wyszlo mi do zaplaty ponad 200
| zl, wiec poprosilem o rozbicie na raty, np. na cztery po ok. 50 zl
| kazda). Do tej pory nie ma odzewu.
(...)

Moze trzeba bylo wyslac e-mailem?


Czy to oznacza, ze jestesmy az tak cywilizowanym i usieciowionym krajem, ze
tradycyjna poczta przestala nawet polecone dostarczac i wszystko ma isc
przez siec ? Chyba nie w tym problem w tym przypadku.
Jak sie ma w firmie pierdolnik organizacyjny (a tak sobie tlumacze ten
dlugi brak odpowiedz), to czy to bedzie polecony czy
mail, skutek bedzie ten sam.

Mysza

  NOM
Mistrz Robert Kuzia rzekł:

Jak przysylali te zbiorcze rachunki to nie zapomnieli i o mnie,
i przyslali mi rachunek na 0,35 zloty (trzydziesci piec groszy slownie)
Jakis jeden impuls mi sie trafil. A ze nie lubie miec dlugow to zaplacilem.
Na poczcie zaplacilem, oczywiscie plus 3 zlote oplaty :))


Dostałem kiedys wezwanie do zapłaty. Z Urzędu Miasta. 1,50 PLN, od
decyzji przysługuje odwołanie w terminie..., podpis, pieczęć.
Zapłata w ratach (!): 0,45, 0,45, 0,30, 0,30. Policzyłem, ile na
poczcie będą mnie kosztowały te raty i udałem się prosto do kasy Urzędu.
W okienku kasiarka bierze pisemko do ręki, czyta, myśli i pyta: "Płaci
pan całość?". Do dziś żałuję, że nie buchnąłem na kolana i nie prosiłem
o zmiłowanie...

Przy okazji napiętnuję sumę kontrolną PESEL, bo jak mi w UM nabazgrali,
to okazuje się, że z czterech możliwości odczytania dwie są jak
najbardziej poprawne, choć różne.

  NOM - wazelinka
Dostałam fakturę od Niezależnego Operatora Międzystrefowego
(za dzwonienie międzymiastowe na 1044) Na załączonej ulotce
jest podziękowanie za zaufanie itd... i wyrazy zrozumienia,
że rozliczenie za tak długi okres może stać się obciążeniem
dla mojego budżetu... zapewnienie, że uwzględnią indywidualne
podania o rozłożenie na raty... że mogę liczyć na upusty,
rabaty i promocje...
.
.
.
Faktura opiewa na całe 1 zł 42 grosze (z VATem).

Olka

  nakaz zaplaty!

Chcialby aby sad umozyl
koszty procesowe i pozwolil mu uregulowac zaleglosc na raty lub rowniez i
ja umorzyl.


Witam!

Oczywiscie jezeli chodzi o koszty procesu, to moze wnosic o zwolnienie
od nich. Moze tez wnosic o rozlozenie naleznosci na raty (sad rozlozy
w szczegolnie uzasadnionych wypadkach - art. 320 KPC).

Oczywiscie nie moze liczyc na umorzenie naleznosci, nawet w czesci.
Niestety dlugi sie placi.

Konrad

  dług w spadku
Proszę o poradę w sprawie.
Otóż moja siostra rozwiodła sie, a po jakimś czasie zmarł jej były mąż. Jak
sie później okazało miał niespłacony kredyt w banku, a zabezpieczeniem miała
byc polisa na zycie, ale nie wiem jaka dokładnie (w tym samym banku).
Początkowo sprawa wyglądała tak że bank ściagnie dług z polisy, ale póżniej
doszli do wniosku ze nie należy sie wypłata z powodu rodzaju śmierci
(zatrucie metanolem). No i teraz nad siostrą wisi wizja (bo bank jeszcze
rozpatruje sprawe) splaty kredytu ponieważ jest jedynym prawnym opiekunem
spadkobircy, czyli córki. Poradzie prosze co w tej sytuacji mozna zrobic,
aby uniknąć ponoszenia takiego ciezaru finansowego przez najbliższych kilka
lat (bank ewentualnie moze zgodzic sie na raty). Jesli bedzie potrzeba
wiecej szczegółów to dopytam sie.
Pozdrawiam
truda
  dług w spadku

Proszę o poradę w sprawie.
Otóż moja siostra rozwiodła sie, a po jakimś czasie zmarł jej były mąż. Jak
sie później okazało miał niespłacony kredyt w banku, a zabezpieczeniem miała
byc polisa na zycie, ale nie wiem jaka dokładnie (w tym samym banku).
Początkowo sprawa wyglądała tak że bank ściagnie dług z polisy, ale póżniej
doszli do wniosku ze nie należy sie wypłata z powodu rodzaju śmierci
(zatrucie metanolem). No i teraz nad siostrą wisi wizja (bo bank jeszcze
rozpatruje sprawe) splaty kredytu ponieważ jest jedynym prawnym opiekunem
spadkobircy, czyli córki. Poradzie prosze co w tej sytuacji mozna zrobic,
aby uniknąć ponoszenia takiego ciezaru finansowego przez najbliższych kilka
lat (bank ewentualnie moze zgodzic sie na raty). Jesli bedzie potrzeba
wiecej szczegółów to dopytam sie.


Nie jestem prawnikiem ale kiedys w radio slyszalem wypowiedz prawnika
na ten temat: spadkobierca moze nie dziedziczyc dlugu jezeli zrezygnuje
z calego spadku.

Ever

  pytanie o windykacje

Zwracam sie z pytaniem jakie prawa i uprawnienia ma firma windykacyjna?
co moze zrobic? czy tylko straszy? Mam niezaplacony rachune telefoniczny
z pazdziernika 2000r. Moim zdaniem jest to sprawa juz przedawniona a
firma straszy mnie ze znajde sie w rejestrze dluznikow itd...
Wiem ze nie zaplacilem tych pieniazkow ale realnie patrzac wolalbym juz
tego nie robic:) czy ma takei uprawnienia?


Moim skromnym zdaniem powinienes znalezc sie w rejestrze dluznikow
niewyplacalnych i krajowym rejestrze dlugow (wiesz....kiedys bedziesz chcial
pozyczyc od banku pieniadze, kupic cos na raty lub tylko uwiarygodnic sie
przed kontrahentem handlowym) i to powinno byc dla Ciebie na kazdym kroku
bolesne i uciazliwe do tego stopnia, bys kiedys sam z nieprzymuszonej woli
zwrocil kase ktora wyludziles wraz z odsetkami.

  pytanie o windykacje

Moim skromnym zdaniem powinienes znalezc sie w rejestrze dluznikow
niewyplacalnych i krajowym rejestrze dlugow (wiesz....kiedys bedziesz
chcial
pozyczyc od banku pieniadze, kupic cos na raty lub tylko uwiarygodnic sie
przed kontrahentem handlowym) i to powinno byc dla Ciebie na kazdym kroku
bolesne i uciazliwe do tego stopnia, bys kiedys sam z nieprzymuszonej woli
zwrocil kase ktora wyludziles wraz z odsetkami.


Powiem tak. Z tym rejestrem to moze bez przesady. To i tak nie dziala.
Gdyby chcial pozyczyc pieniadze z banku, to musi miec co najmniej dwukrotne
zabezpieczenie pozyczanej kwoty. Gdyby mial takie pieniadze, to mialby w
nosie kredyt czy pozyczke bankowa. Gdyby chcial sie "uwiarygodnic" przed
kontrahentem, to zakladajac ze prowadzilby dzialalnosc gospodarcza, stac by
go bylo na zaplacenie rachunku z 2000 - go roku. Jesli bedzie w przyszlosci
prowadzil dzialalnosc i zarabial, to mozliwe ze zwróci pieniadze i to nawet
z odsetkami.
Reasumujac - nalezalo by odpowiedziec czlowiekowi, a nie ganic go. Mysle, ze
firma windykacyjna nie ma uprawnien do umieszczenia Twojego nazwiska - tu do
AsDaX'a - w rejestrze dluzników, ale moze to zrobic wierzyciel. Niewiele to
da - patrz tekst wyzej, ale beda mieli satysfakcje.
Pozdrawiam.

  Co przed samobójstwem ?

Witam
Czy przed w/w mogę w jakiś sposób uchronić rodzinę przed spłacaniem moich
kredytów (nie są to wielkie sumy ok.5 tys. zł)? Czy np. u notariusza mogę
wprowadzić rozdzielność majątkową? Przepisać, dom i samochód?


Michał uzupełniam swoją wypowiedz  w sumie można pokusić sie zniesienie
wspolnosci majatkowej z wsteczna datą i od tej daty nie bedzie żona
odpowiadała za długi męza no chyba ,ze te długi sa w stosunku do US czy
ZUS-u ale wtedy ona moze wnosić o umorzenie i idą na rękę i Tobie również
jedynie wymaga to czasu i pisania i jeszcze raz pisania...nawet jesli oprze
sie o sąd ,sprawę sądową to zależy od okoliczności jest tez rozkładane na
raty ,czas w jakim masz dany dług uregulować tak ,ze jest troche sposobów by
pomóc sobie ...samobójstwem nie załatwisz sprawy jedynie rodzine narazisz na
większe kłopoty ,zmartwienia ...samobójstwo to tchórzostwo i zrzucenie
swoich problemów na innych a w Twoim wypadku na bliską rodzinę ...wiec sie
zastanów nim zrobisz głupi krok i pogrążysz bardziej bliskich

Sandra

  niezapłacony rachunek:(
A&T chciał wyrazić swe zdanie,

ja tylko chce wiedzieć jak mam rozmawiać z tą firmą
windykacyjną i czy takie rzeczy ulegają przedawnieniu. ostatnia niezapłacona
faktura jest z maja 2001 roku. Czy mają prawo mnie ścigać i jeszcze ile
czasu i gdzie mogę zwrócić się z prośbą o umorzenie ewentualnie tego:(


przedawnienie chyba faktycznie wynosi 3 lata. Nie znalazłem innej regulacji w
prawie telekomunikacyjnym.

ale,
Uznanie długu przez ciebie przerywa bieg terminu przedawnienia.
Zdaje się, że firmy windykacyjne (skutecznie dla sądu), uznają za
uznanie długu każde pismo, w którym dłużnik pisze, że faktycznie istnieje
taki dług i np:
- prosi o rozłożenie na raty (bo jeśli prosi, tzn. zgadza się,
że dług istnieje. Nie mozna rozłożyć na raty czegoś, co nie istnieje)

- prosi o umorzenie (umorzyć można tylko dług istniejący)

itd. itd.

Idelanie byłoby dla ciebie nie rozmawiać z firmą windykacyjną i czekać,
czy zdążą wnieść pozew czy nie.

Pewnie zdążą.

Jest kilka zagrywek na przedłużenie postępowania
(i zdenerowanie windykatorów), ale nie mogę o tym, bo mnie zaraz ktoś skrzyczy
za nadużywanie prawa :).

BTW: jak rozumiem, osoby oburzające się za niepłacenie długów i tym podobne,
nigdy nie podnoszą w procesach zarzutów formalnych. :)

Dobrze wiedzieć :-).

Pozdrawiam
        stern

  pozyczka i zwolnienie z pracy

Co do zasady pożyczkę musisz spłacić. Kwestia wysokości rat, to już sprawa
porozumienia pomiędzy Tobą a pracodawcą, z tym, że z Twojego postu
wnioskuję, że chyba na układ nie masz co liczyć. Nie wiem na jakich
zasadach
otrzymałeś tę pożyczkę od pracodawcy, ale zmiana miejsca zatrudnienia
raczej
nie powinna mieć związku z wymagalnością roszczenia. W sądzie w każdym
razie
nie wynegocjujesz rat, chyba, że zawrzecie ugodę sądową. Jak nie, to
niestety pewnie komornik Cię czeka.


A czy sad moze zablokowac konto mojej corce? Bo chcialbym przelac reszte
pieniedzy z mojego konta na konto corki. I czy w razie mojej smierci dlugi
przechodza na moja zone i dzieci ?

  pozyczka i zwolnienie z pracy

A czy sad moze zablokowac konto mojej corce? Bo chcialbym przelac reszte
pieniedzy z mojego konta na konto corki. I czy w razie mojej smierci dlugi
przechodza na moja zone i dzieci ?


Nie kombinuj, tylko albo jak radzi Robert spróbuj renegocjować raty, albo
w ostateczności weź inną pozyczkę na dogodniejszych dla ciebie zasadach, z
której spłacisz starą.
Takie przelewanie w momencie gdy masz długi i kłopoty z ich spłatami,
zdaje się że nie jest za bardzo w zgodzie z prawem i co najważniejsze nie
koniecznie uratuje te pieniadze.
  pozyczka i zwolnienie z pracy

Nie kombinuj, tylko albo jak radzi Robert spróbuj renegocjować raty, albo
w ostateczności weź inną pozyczkę na dogodniejszych dla ciebie zasadach, z
której spłacisz starą.
Takie przelewanie w momencie gdy masz długi i kłopoty z ich spłatami,
zdaje się że nie jest za bardzo w zgodzie z prawem i co najważniejsze nie
koniecznie uratuje te pieniadze.


A jesli juz przelalem wszystko co bylo na moim koncie na konto mojej corki.
To moga zabrac pieniadze z jej konta? Ona studiuje. Moge przeciez powiedziec
ze daje jej te pieniadze na nauke. I ile procent sciaga komornik z pensji ?
Jezeli mieszkanie i wszystko co sie w nim znajduje jest na moja corke
(przepisane niedawno) to komornik nie ma prawa do niego wejsc ? Czy jest to
taka sama sytuacja jak z kontem? Tu chodzi o ta nowa ustawe w ktorej jest
mowa ze gangsterzy przepisujac fortune na rodzine i tak jej nie uchronia.

  prąd na lewo...

[...................]
A jakie ewentualnie koszty miałby ZE pokryć? No i procedura trwa cirkla
godzinę. Oględziny pajęczyny plus przyjęcie zawiadomienia. Zresztą dla
organu procesowego też sprawa stosunkowo prosta, bo dodatkowo
przedstawiają zarzut i pchają do sądu (oczywiście jeszcze kilka kwitów
statystycznych).


Ewentualne koszty i tak pokrywa przegrany czyli kradnący
prąd. Jednak to trwa jakiś czas do samej sprawy, a potem
jeszcze egzekucja komornicza (i może być nieskuteczna).
Wolą "dobrowolność" i spłatę "długu" nawet w ratach.
Gdy są problemy ze spłatą wstawiają takim delikwentom
liczniki "na zdrapkę". (tak teoretycznie miało być, kupowane
np. w kiosku) Czyli w pełni elektroniczny licznik w którym
"wklepujesz na klawiaturze" kod wykupiony w elektrowni.
Jednak aby otrzymać możliwość zakupu jakiejś ilości energii
elektrycznej *musisz* zapłacić ratę długu. (sprzedaż wiązana)
Po zapłaceniu_kupieniu otrzymujesz kod w który wpisujesz na
klawiaturze licznika i na wyświetlaczu pokazuje się ile masz
jeszcze energii. Jest to moim zdaniem "przedni" pomysł_sposób
aby ściągnąć długi od nierzetelnych klientów elektrowni. Zakładają
je także osobom które mają problemy z terminowym płaceniem
za energię elektryczną.

  prąd na lewo...

[.........................]
Gdy są problemy ze spłatą wstawiają takim delikwentom
liczniki "na zdrapkę". (tak teoretycznie miało być, kupowane
np. w kiosku) Czyli w pełni elektroniczny licznik w którym
"wklepujesz na klawiaturze" kod wykupiony w elektrowni.
Jednak aby otrzymać możliwość zakupu jakiejś ilości energii
elektrycznej *musisz* zapłacić ratę długu. (sprzedaż wiązana)
Po zapłaceniu_kupieniu otrzymujesz kod w który wpisujesz na
klawiaturze licznika i na wyświetlaczu pokazuje się ile masz
jeszcze energii. Jest to moim zdaniem "przedni" pomysł_sposób
aby ściągnąć długi od nierzetelnych klientów elektrowni. Zakładają
je także osobom które mają problemy z terminowym płaceniem
za energię elektryczną.


To się nazywa - System przedpłatowej sprzedaży energii.
http://www.apator.torun.pl/menu.phtml?f=przedplaty&p=przedplaty

  samochod przejety przez urzad skarbowy

4 tygodnie temu kupilam w autokomisie samochod z 1998 roku.Samochod ten
byl
wlasnoscia jednego pana. Dzis przy zmianie tymczasowego dowodu
rejestracyjnego na staly dowod rejestracyjny dowiedzialam sie,ze od 2001
roku ow samochod jest wlasnoscia urzedu skarbowego. Czy ktos moglby mi
poradzic co robic?


Niestety, w tej sytuacji niewiele możesz zrobić, samochód sostał
najprawdopodobniej zajęty w związku z długami tego pana. Jemu za zbycie
zajętego pojazdu grozi kara pozbawienia wolności ale dla ciebie to marna
pociecha.

Poza tym wzielam kredyt z banku na ten samochod. W tym

tygodniu powinnam wplacic pierwsza rate? Co robic? Wstrzymac sie z
wplacaniem? A kto zostanie obciazany odsetkami za zwloke z uiszczaniem


Kredyt to niestety twoja sprawa i ty musisz go spłacić bez znaczenia jest
dla banku czy pojazd na który go zaciągnołeś posiadasz czy nie.

naleznosci? Ja czy autkomis?


Jedyne co jest pocieszające w tym momencie to to , że możesz
najprawdopodobniej wystąpić z powództwem cywilnym przeciw autokomisowi bo o
ile się nie mylę w umowach stosowanych w tego typu transakcjach jest
standartwo umiesczana klauzula o tym że za stan prawny przedmiotowego
pojazdu odpowiedzialność ponosi komis. Jeśli takjest to jak  ich postraszysz
procesem to może zwrócą ci pieniądze natomiast jeśli nie ma takiego zapisu
to raczej kiepsko to widzę byś odzyskał kasę.
I to by było na tyle, uszy do góry.

Sławek

  dostelem wezwanie do zaplaty od przedstwicieli NOM !

<Ciach bez komentarza.

Proponuję abyś wypił łyk zimnej wody i na spokojnie pogoglał sobie
informacje na temat NOM, rachunków m.in link, który podałam. Jesli uwazasz
ze IJ się podszywa, to wyjasnij sobie bezposrednio z NOMem -wtedy będziesz
miał 100% pewnosci, co do charakteru roszczeń i tego, gdzie ewentualnie
wpłyną Twoje pieniądze.

A firma, której jesteś dłużnikiem, zgodnie z prawem,  nie musi pytać Cię o
zgodę aby przekazać Twoje dane firmie windykacyjnej Jeśli więc kwestionujesz
zasadność takiego działania, to najpierw wykaz bezzasadność ich roszczeń
finansowych wobec siebie a potem mozesz ich nawet pozwać do sądu :-))

Aha, przypominam, że działa Krajowy Rejestr Długów - jeśli owa sporna
płatność przekracza 200zl i jest nieregulowana powyżej 60 dni to masz szanse
tam trafić, co wybitnie może utrudnić Ci staranie się o wszelkie kredyty,
raty etc.  Tym bardziej warto sprawę wyjaśnić i odkrecić.

Pozdrawiam

HaNkA

  Mieszkanie wlasnościowe i niepłacony szynsz

... co mi
| może grozić? Bo przecież nie eksmisja, skoro mieszkanie jest moje i
| zapłaciłem za nie parędziesiąt tysięcy złotych...
Owszem, eksmisja.


Czyli z powodu długu 1000zł mogą mi zabrać mieszkanie za 40 tysięcy?
Coś mi tu nie pasuje...

Ale zanim do tego dojdzie, będziesz otrzymywał wezwania do
uregulowania zaległości, potrwa to jakiś czas, wszystko zależy od
spółdzielni (jeśli to ona jest administratorem), w każdej są inne zwyczaje.
Napisz do administratora, przedstaw swoją sytuację, zaproponuj rozsądny
termin spłaty zadłużenia w ratach, zwykle są skłonni do negocjacji, no i
staraj się wpłacać co miesiąc chociaż niewielką kwotę. Jeśli nie ma szans na
zmianę sytuacji materialnej, zamień mieszkanie na mniejsze,


Taaa... A są takie? Moje to kawalerka :-)

  Jak powinna wygladac umowa?

Jak powinna wygladac umowa w ktorej chodziloby o to, ze jedna osoba ma
zaplacic drugiej okreslona kwote pieniedzy np. w dwoch ratach? Nie ma byc

podpisywaniu czegos takiego, zeby potem tamta osoba musiala sie wywiazac i
zeby mozna byla ja ewentualnie scigac? Czy musza byc swiadkowie?


darowizna?
musi być w formie aktu notarialnego

przyznanie długu?
forma pisemna

może więcej szczegółów

pozdro.

marcin

  Jak powinna wygladac umowa?

| Jak powinna wygladac umowa w ktorej chodziloby o to, ze jedna osoba ma
| zaplacic drugiej okreslona kwote pieniedzy np. w dwoch ratach? Nie ma
byc

| podpisywaniu czegos takiego, zeby potem tamta osoba musiala sie wywiazac
i
| zeby mozna byla ja ewentualnie scigac? Czy musza byc swiadkowie?

darowizna?
musi być w formie aktu notarialnego

przyznanie długu?
forma pisemna

może więcej szczegółów


Tak naprawde to ma byc zaplata za wykonanie pewnej pracy, ale wolalbym nie
podpisywac zadnej umowy-zlecenia. Nie mozna zrobic czegos w stylu "X jest
winien Y-owi tyle i tyle PLN i zobowiazuje sie zwrocic do dnia XX.XX.XX"?

Co to jest przyznanie dlugu?

P.

  ile razy wzywać do zapłaty?
Witam!
Spisałem w kwietniu papier w którym mój dłużnik oświadcza, że będzie spłacał
dług w 7 miesięcznych ratach począwszy od maja br. Jak dotąd żadna kwota nie
wpłynęła. Z tego co słyszałem ma kłopoty finansowe, sprawy sądowe itp.
Co w takim przypadku polecacie zrobić? Dodam, że nie informował mnie również o
niemożliwości spłaty.

Pozdrawiam
Marcin

  ile razy wzywać do zapłaty?

Witam!
Spisałem w kwietniu papier w którym mój dłużnik oświadcza, że będzie
spłacał
dług w 7 miesięcznych ratach począwszy od maja br. Jak dotąd żadna kwota
nie
wpłynęła. Z tego co słyszałem ma kłopoty finansowe, sprawy sądowe itp.
Co w takim przypadku polecacie zrobić? Dodam, że nie informował mnie
również o
niemożliwości spłaty.


jedno wezwanie z zagrożeniem przekazania sprawy do sądu w zupełności
wystarczy

burenezo

  ile razy wzywać do zapłaty?

+ Witam!
+ Spisałem w kwietniu papier w którym mój dłużnik oświadcza, że będzie spłacał
+ dług w 7 miesięcznych ratach począwszy od maja br.


 Ja tak przy okazji: czy istnieje takie zagrożenie, że
umowa j.w. zostanie uznana za kredyt ?
 To że dłużnik *może* spłacać w ratach to oczywiste (w KC coś
jest, że po wymagalności wierzyciel nie może odmówić
świadczenia częsciowego).
 "Ale"... no właśnie: ma ktoś pomysł ?

pozdrowienia, Gotfryd

  ile razy wzywać do zapłaty?

| + Spisałem w kwietniu papier w którym mój dłużnik oświadcza, że będzie
spłacał
| + dług w 7 miesięcznych ratach począwszy od maja br.

 Ja tak przy okazji: czy istnieje takie zagrożenie, że
umowa j.w. zostanie uznana za kredyt ?
 To że dłużnik *może* spłacać w ratach to oczywiste (w KC coś
jest, że po wymagalności wierzyciel nie może odmówić
świadczenia częsciowego).
 "Ale"... no właśnie: ma ktoś pomysł ?


Jako kredyt na pewno nie. Kredytu udzielają wyłącznie banki i pobierają za to
określone wynagrodzenie (odsetki, prowizje).

  ile razy wzywać do zapłaty?

+ | + Spisałem w kwietniu papier w którym mój dłużnik oświadcza,
+ | + że będzie  spłacał
+ | + dług w 7 miesięcznych ratach począwszy od maja br.
+
+  Ja tak przy okazji: czy istnieje takie zagrożenie, że
+ umowa j.w. zostanie uznana za kredyt ?
+  To że dłużnik *może* spłacać w ratach to oczywiste[...]
+
+ Jako kredyt na pewno nie.


 Patrz wyżej i niżej: "będzie spłacał w ratach".

+ Kredytu udzielają wyłącznie banki i pobierają za to
+ określone wynagrodzenie (odsetki, prowizje).


 Nie. Kredytu *wolno* udzielać wyłącznie bankom. Jak to
robi podmiot nieuprawniony, to naraża się na karę
z gatunku tych "w okolicy 50 000 zł".
 Ale sporządzenie umowy "będącej rzeczywiście kredytem"
*jest* kredytem (patrz KC art. 65.2), co najwyżej
kredytodawca podpada pod karę :

 Więc pytam się, czym jest "umowa spłacana w ratach",
jak nie kredytem właśnie ??

 Owszem, są przypadki "płacenia w ratach" - jak
sąd zarządzi spłatę nieruchomości (KC 212, 216)
sprzedaż na raty (KC 583) - ale w KC 720++ ani
słowa na ten temat nie widzę :(
 "Byle komu" to wolno udzielać *pożyczki* która AFAIK
charakteryzuje się tym że m.in. ma "nastąpić zwrot"
- zwrot *całości*. Z tego ci (m.in. na gruie) widziałem
to można określić termin, odsetki (dochód) itp. - ale
nie "raty" !

 Jak się mylę to poproszę o korektę :)

pozdrowienia, Gotfryd

  ile razy wzywać do zapłaty?

Chwila. Albo ja czytać nie umiem... tam był cytat:
+++++
| + Spisałem w kwietniu papier w którym mój dłużnik oświadcza,
| + że będzie  spłacał
| + dług w 7 miesięcznych ratach począwszy od maja br.
-----

Widziałeś go czy nie chciałeś widzieć ? ;)
Może ew. pytający objaśni czy "tylko pisał" ("robił za
maszynę do pisania") czy ma dwa podpisy - swój i dłużnika.
Nie sądzę.
Przeczytaj na spokojnie i powiedz mi gdzie się mylę:

- oni się UMÓWILI
- bez SĄDU (który *może* wydać taki nakaz, "płacenia w ratach")
- wierzyciel chce tym "papierem" grozić dłużnikowi


Biję się w pierś. Gdy doszedłem do Twego wpisu zdążyło mi umknąć to
zdanie pytającego z 7 ratami. Mój błąd

Na wypadek jakbym miał takiego dłużnika - to podpisując
"umowę na raty" podpadnę "pod kredyt" czy nie ?


Według mnie nie. Jak to już ktoś słusznie zauważył kredyt to
specyficzna instytucja (czynność bankowa)

  neostrada cd

przeznaczyć na co innego... Wiem jednak, że możesz spróbować poprosić o
rozłożenie płatności na raty - tylko po co?


ludzie rozkladaja sobie splate dlugow, zeby nie oddawac wszystkich swoich
pieniedzy na raz, ale miec w danym miesiacu tez na inne wydatki. wlasnie po
to

  Bardzo proszę - o pilną pomoc !

"Sławomir Obrzeżgiewicz" [...]

I teraz najważniejsze,  w piątek czyli 02-08-2002r. dostałem pismo z
POZNANIA (listem zwykłym) z firmy windykacyjnej INKASO
która pisze , że działa w porozumieniu z bankiem .Do pisma nie dołączono ,
żadnych pelnomocnictw, nie podano żadnej podastawy prawnej , czy bankowego
tytułu egzekucyjnego, nic.

W tymże piśmie straszą mnie , że jak nie zapłacę tych dwóch rat do
07-08-2002.r. (nie wyznaczyli terminu od doręczenie pisma , tylko z góry
go
wyznaczyli) to przyjedzie do mnie cyt:"...ZESPÓŁ REAGOWANIA
BEZPOŚREDNIEGO,
który przeprowadzi wizje lokalną i doprowadzi do odzyskania dlugu..., za
ich
przyjazd bedę obciążony kwotą 250zł"-  zaś za pracę tej firmy mam zaplacic
natychmiast 80zl. (dołączony kwitariusz przekazu).

Pismo podpisał Specjalista ds. Windykacji Radomir Kordek.


Noo ja mysle, ze to jest proba zastraszenia "grozba karalna".

Boguslaw

  Bardzo proszę - o pilną pomoc !

W tymże piśmie straszą mnie , że jak nie zapłacę tych dwóch rat do
07-08-2002.r. (nie wyznaczyli terminu od doręczenie pisma , tylko z góry
go
wyznaczyli) to przyjedzie do mnie cyt:"...ZESPÓŁ REAGOWANIA
BEZPOŚREDNIEGO,
który przeprowadzi wizje lokalną i doprowadzi do odzyskania dlugu..., za
ich
przyjazd bedę obciążony kwotą 250zł"-  zaś za pracę tej firmy mam zaplacic
natychmiast 80zl. (dołączony kwitariusz przekazu).


Firmy windykacyjne NIE MAJĄ prawa doliczać dodatkowych kosztów oprócz
ustawowych ( odsetki , koszty zastępstwa )
Precedensem jest tu sprawa Itrium.. która doliczała śmieszną kwotę 5 zł do
wezwania, sprawe niestety szybko przegrała
Firma windykacyjne tez NIE MOŻE zrobić Panu żadnej krzywdy. Będą się starali
wywrzeć nacisk niedopowiedziami, informowali o kosztach itp.
Jednak na wstępie trzeba ich poprosić o pełnomocnictwo ( ze znaczkami
skarbowymi o czym wszyscy zapominają )

Pozdrawiam i życzę szybkiego wyjaśnienia problemu

  Problem z pocztą - zwrot pieniędzy
Witam !
Po raz pierwszy jestem na tej liście i zainteresowała mnie akurat ta
dyskusja. A zainteresowała dlatego, że mam znajoma kasjerkę, która walnęła
się na dość dużą (jak dla niej) sumkę, którą teraz musi oddać "Poczcie".
Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś udzielił mi informacji, czy firma może
ten dług rozłożyć jej na raty, czy też musi ona go spłacić jednorazowo do
końca m-ca, w którym się pomyliła.
Z góry dziękuję.
  Problem z pocztą - zwrot pieniędzy

Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś udzielił mi informacji, czy firma może
ten dług rozłożyć jej na raty, czy też musi ona go spłacić jednorazowo do
końca m-ca, w którym się pomyliła.


Takie rzeczy powinien uściślać zakładowy regulamin pracy. Można też
zawrzeć ugodę przed sądem pracy, określającą np. procent wynagrodzenia
który będzie każdomiesięcznie potrącany na poczet odszkodowania - w
szczególności jeśli suma odszkodowania ma zostać ustalona poniżej maksimum
(3 razy średnia wynagrodzenie z dnia wyrządzenia szkody).
  Beznadziejna sytuacja
Od 11 lat płacę sam wszystkie opłaty za mieszkanie, ponieważ moja
żona zarabia wiecej ode mnie, zażądałem od niej dołożenia sie do
opłat, ponieważ od ponad roku mniej zarabiam i po prostu mi nie
wystarcza. Żona oświadczyła, że opłaty to wyłącznie moja sprawa.
Zgodziłem się z tym i zacząłem popadać w długi, chciałem więc
zmienić formę kredytu mieszkaniowego tj. wziąc kredyt od nowa
(ponad połowę spłaciłem) i mieć mniejsze raty miesięczne, żona się
na to nie zgodziła, stwierdzając, że skoro starcza mi na piwo, to
powinno na opłaty. Następnie oskarzyła mnie o zaniedbanie rodziny z
powodu alkoholizmu i zgłosiła do Komisji d.s pomocy rodzinie w celu
orzeczenia przymusowego leczenia. Od tej pory nie zgadza się na
zadną propozycję co do wspólnego ponoszenia opłat i twierdzi, że
mnie załatwi, tzn. odbierze mi wypłatę i obciąży całą
odpowiedzialnościa za długi. Pomimo, że nie piję, w takiej sytuacji nie
mam żadnych praw i zupełnie nie wiem, gdzie uzyskac pomoc, nie stać
mnie równiez na prawnika, za to żona sobie porad prawnych nie
żałuje. Opłaty to prawie 2 tys miesięcznie, a ja zarabiam duzo mniej.
Grozi nam nakaz sądowy za niezapłacony czynsz i komornik, ale żona
się tym nie przejmuje, tylko postanowiła uzyskac przymusową
intercyzę, oczywiście mnie obciążając kosztami. Stwierdziła, że
wszelkie nasze długi to tylko moja sprawa. Czuję się kompletnie
zaszczuty i załamany, nie mam siły na dodatkową pracę, nie śpię po
nocach. Czy ktos może mi zasugerowac, co ja mam robić w takiej
sytuacji i czy w ogóle jest jakaś szansa żeby się z tego wyplątać?
  faktury przeterminowane

Jeżeli minął okres przedawnienia, to wierzyciel może zaproponować dłużnikowi
(o ile ten nie orientuje się za bardzo w prawie) rozłożenie długu na raty
(nawet w sposób niekorzystny dla siebie).
Sporządza się wtedy stosowną ugodę a w jej treści zamieszcza się odpowiednio
zakamuflowane zdanie o tym ze dłużnik uznaje swój dług w całości. Jest to
tak zwane uznanie długu. Jeżeli dłużnik podpisze takie oświadczenie nawet po
upływie okresu przedawnienia, to okres ten liczy się na nowo od daty
podpisania tegoż.


Zaraz, jeśli okres przedawnienia juz minął to nie może nastąpić jego
przerwanie (przez uznanie długu - art.123 par.1 pkt.2 kc) i bieg terminu
od początku. To o czym piszesz, to raczej zrzeczenie się zarzutu
przedawnienia.

KG

  faktury przeterminowane

| Jeżeli minął okres przedawnienia, to wierzyciel może zaproponować
dłużnikowi
| (o ile ten nie orientuje się za bardzo w prawie) rozłożenie długu na
raty
| (nawet w sposób niekorzystny dla siebie).
| Sporządza się wtedy stosowną ugodę a w jej treści zamieszcza się
odpowiednio
| zakamuflowane zdanie o tym ze dłużnik uznaje swój dług w całości. Jest
to
| tak zwane uznanie długu. Jeżeli dłużnik podpisze takie oświadczenie
nawet po
| upływie okresu przedawnienia, to okres ten liczy się na nowo od daty
| podpisania tegoż.

Zaraz, jeśli okres przedawnienia juz minął to nie może nastąpić jego
przerwanie (przez uznanie długu - art.123 par.1 pkt.2 kc) i bieg terminu
od początku. To o czym piszesz, to raczej zrzeczenie się zarzutu
przedawnienia.

KG



nowo.
Jeżeli okres przedawnienia wynosił np. 2 lata, to po podpisaniu uznania
długu liczymy kolejne 2 lata.

Pablo

  Dlugi w sieci ERA i klopoty - PROSZE O POMOC...

 Czy jesli beda mieli swiadomosc, ze zglaszajac mnie do
takiego rejestru zablokuja sobie mozliwosc splaty przeze mnie tego dlugu,
zgodza sie nie podawac mnie do takiego rejestru,


Nie sądzę aby miało to dla nich jakieś znaczenie. Jeśli nie spłacisz
dobrowolnie, sprawa oprze się o sąd i pewnego pięknego dnia do Twoich drzwi
zapuka komornik. Argumentacja "jesli trafie do tego rejestru to Wam nie
zapłacę bo nie dostanę na to pożyczki" chyba nie trafi im do przekonania.

czy wrecz przeciwnie -
zrobia to wlasnie dlatego, abym nie podejmowal zadnych innych zobowiazan
oprocz tych, ktore juz posiadam.


Aż o taką perfidię bym ich nie podejrzewała. Po prostu zgloszą Cię jako
dłużnika - nastepna instytucja, która będzie zastanawiala sie nad
udzieleniem Ci jakiś kredytów, rat będzie mogła podjąć decyzję wiedząc o
ciązących na Tobie zobowiązaniach i dzięki temu okreslić ryzyko wchodzenia z
Tobą w interesy

HaNkA

  mieszkanie w TBS a komornik za d³ugi TBS
Bardzo proszę Was o pomoc i wszelkie podpowiedzi.
Od wrześnie zaszłego roku jestem najemcą mieszkania i garażu w bloku
wybudowanym przez TBS. Wczoraj dostałam pismo od komornika, że muszę
zapłacić kwotę ponad 10 tys. zł + wszelkie dodatki urzędowe (pokrycie
kosztów sądowych, komornika, itd.), włącznie prawie 18 tys. zł. Na piśmie
jest, że komornik działa dla wymienionego w piśmie Banku. A TBS, w którym
ja jestem formalnie tylko najemcą lokalu jest jego dłużnikiem i ten
wyznaczył mnie do spłaty długu. Ja jestem w stosunku do TBS-u całkowicie
czysta, wszystkie raty, kaucje, czynsze są uregulowane i to z
wyprzedzeniem. Pismo jest dla mnie szokiem. Wcześniej nic takiego nie było,
żadnych powiadomień. Oczywiście sam prezes TBS-u też nic nie wie, albo
raczej udaje, że nic nie wie. Takie pismo dostali również inni sąsiedzi.
Bardzo proszę o wyjaśnienie jak dalej postępować, co mogę, czego mogę się
spodziewać, gdzie odwołać i do których drzwi pukać.
Dziękuję i czekam na pomoc teoretyczną, ale podpartą znajomością prawa.
  dluznik

Witam
mam taki problem:
w zeszlym roku w sierpniu pozyczylam zanajomemu 5000 zl. zwrot mial byc w
listopadzie. minal rok i on pieniedzy nie oddaje. nie pomagaja zadne prosby
ani nalegania, straszenia sadem itp. ma mnie gdzies bo nie ma na ta pozyczke
zadnego papierka. bylam u prawnika i on wyslal dluznikowi wezwanie do
zaplaty, teraz czekamy na jego odpowiedz. czy on moze sie wymigac od tego
dlugu , czy sa jakies szanse na to ze odda???

blagam pomozcie


"A gdzie dowody, ze pieniadze, ktore dales mi pan w czeku na Lipsk sa panskie a
nie moje, CO!?"

Wl.St.Reymont - "Ziemia obiecana"

Ja radze dogadac sie z gosciem polubownie - "sluchaj stary, rozlozymy to na
raty, oddaj na razie ile mozesz, potem reszte, nie ma sensu sie o to bic".

Inaczej nie odzyskasz tych pieniedzy.

  dluznik

Moze Ty masz jakis pomysl rozwiazania problemu, z ktorym zwrocila sie NOA?.


Mi przychodzi tylko jeden do glowy - odsprzedac ten dlug chlopakom z kijami.
Ew uprzykrzyc gosciowi zycie w inny sposob. Oczywiscie wszystko niezgodne z
prawem, wiec nie na te grupe.

Poza tym probowalbym najpierw zalatwic sprawe polubownie. Umowic sie z ukrytym
dyktafonem i wyjsc z propozycja rozlozenia na raty, zwrotu chociaz czesci
naleznosci, a reszty kiedy indziej itd.

  dług wobec ZUSu
Zaprzyjaźniona osoba ma zaległości w opłaceniu składek pracowniczych wobec
ZUS'u. Prowadzona korespondencja doprowadziła nawet do zgody na
restrukturyzację, tyle że z 280.000 zł (ponad połowa to odsetki) umorzono
ok. 30.000 zł i w dodatku zarządano jednorazowej wpłaty na poszczególne
konta (51,52,53). Znajomy wysyłał listy chyba do wszystkich instancji i cały
czas otzrymuje odpowiedź, że prawo nie przewiduje spłaty tego zadłużenia w
postępowaniu ratalnym. A kredytu w banku na spłatę tego długu nie dostanie w
życiu. Jedyna szansa to raty... Jak teraz postępować?
  dług wobec ZUSu
Zaprzyjaźniona osoba ma zaległości w opłaceniu składek pracowniczych wobec
ZUS'u. Prowadzona korespondencja doprowadziła nawet do zgody na
restrukturyzację, tyle że z 280.000 zł (ponad połowa to odsetki) umorzono
ok. 30.000 zł i w dodatku zarządano jednorazowej wpłaty na poszczególne
konta (51,52,53). Znajomy wysyłał listy chyba do wszystkich instancji i
cały
czas otzrymuje odpowiedź, że prawo nie przewiduje spłaty tego zadłużenia w
postępowaniu ratalnym. A kredytu w banku na spłatę tego długu nie dostanie
w
życiu. Jedyna szansa to raty... Jak teraz postępować?


Z pozycji niefachowca:
Nie wysilac sie, nie placic. Przeciez nie ma sensu "wypruwanie z siebie
flakow" aby zaplacic ZUS. Dluznik jak rozumiem dobra wole wykazal (chec
splaty ratalnej). Skoro sie nie da ratalnie, niech nie placi w ogole. Zabic
go za to nikt nie zabije...

marekz

  dług wobec ZUSu
Jeśli mam być szczery, to samo mu powiedziało kilku radców prawnych.
Wykazał dobrą wolę, ma w archiwum z 20 listów, ale nie chcą pieniędzy na
raty to i nie płaci...
Pozostaje tylko niepokój sumienia no i strach, że za kilka lat sobie o tym
przypomną i jego
dzieci będą musiały wygrać w Totka by to spłacić (odsetki)...


Przeciez jego dzieci nie odziedzicza tych dlugow... Dodatkowo 10 lat to
chyba termin przedawnienia takiego zobowiazania, wiec bedzie ono malalo w
czasie, jak juz te najstarsze zaleglosci zaczna sie zalapywac w termin
przedawnienia (lub pozostawalo mniej wiecej stale, jesli zalozymy, ze
bierzace naleznosci nadal nie beda wplacane).

marekz

  dług wobec ZUSu

Zaprzyjaźniona osoba ma zaległości w opłaceniu składek pracowniczych wobec
ZUS'u. Prowadzona korespondencja doprowadziła nawet do zgody na
restrukturyzację, tyle że z 280.000 zł (ponad połowa to odsetki) umorzono
ok. 30.000 zł i w dodatku zarządano jednorazowej wpłaty na poszczególne
konta (51,52,53). Znajomy wysyłał listy chyba do wszystkich instancji i cały
czas otzrymuje odpowiedź, że prawo nie przewiduje spłaty tego zadłużenia w
postępowaniu ratalnym. A kredytu w banku na spłatę tego długu nie dostanie w
życiu. Jedyna szansa to raty... Jak teraz postępować?


Splacac ratalnie, placic tyle ile sie ma. Z czego mozna zaplacic jak sie
nie ma? Po prostu zrobic to praktycznie. Bedzie wykazana dobra wola i
beda naliczane mniejsze odsetki.

wer

  Czy windykacja niechce pieniedzy???
Witam
Zastanawiam sie jakie przeslanki decyduja o dzialaniu firmy
windykacyjnej?(Intrum Justitia) Moj znajomy wziol w 2000 roku sprzet na raty
. Z 36 rat splacil polowe . Potem stracil prace i do dnia dzisiejszego jest
bezrobotnym bez prawa do zasilku. Jego reszte dlugu kupil od firmy ARS -WBK
i po bezskutecznej windykacji odsprzedal Intrum .Po tym fakcie Intrum
zarzadalo splaty . Znajomy zaproponowal splaty po 50zl ( rata byla 51zl) na
co dostal odpowiedz ,ze ma splacic conajmniej po 300zl x5. Oczywiscie nie
majac dochodu nie przystal na ta "dobra" propozycje .Generalnie dostal
odpowiedz ,ze nie musi splacac bo i tak pieniadze odzyskaja przez komornika
a 30% kwoty dostana "na dziendobry" jako koszty od Panstwa .
  I tu mam kilka pytan :
1.sadze ,ze jesli kupia dlug np:1500zl to placa za niego jaks czesc - jaka?
2.Juz 5 miesiac probuja odzyskac pieniadze wiec jesli zgodzilili by sie na
te 50zl/mc to na dzis mieli by juz odzyskane 250zl , wiec dlaczego nie
chceili przystac na propozycje?
3.Czy przysylajac komornika - Pan ten bedzie chcial wyegzekwowac kwote
1500zl +koszty ? Czy tez moga uzyskac tylko pieniadze , ktore "zapalacili"
za odkupiona wierzytelnosc?
4.Dlaczego "nie zalezy" im na malych splatach ( przeciez mozna sprawdzic
stan majatkowy dluznika ) skoro dluznik w 100% jest w fatalnej sytuacji
finansowej ?

i to tyle
dzieki za sugestie , ktore pozwola na moze lepsze zrozumienie i przemyslenie
sprawy negocjacji z ta firma
pozdrawiam

  Czy windykacja niechce pieniedzy???

A miałeś kiedykolwiek kontakt z żywym komornikiem, czy piszesz tak na
podstawie podręczników. To co piszesz to teoria. Bardzo pożądana, ale
teoria.


Osobiscie nie mialem . Moze miec moj sasiad , ktory jest bezrobotny i wziol
cos na raty i nie splacil ich do konca . I jako ze ja mam net to on kilka
razy "buszowal" po www aby zobaczyc "co ludzie pisza" o takich sytuacjach i

dlugu .
Jesli masz inne sprawdzone informacje to moze sie podzielisz nimi?

  Jak "bezpiecznie" wynająć komuś mieszkanie.
Reasumując: jak wynajmiesz a ktoś nie będzie chciał płacić i nie będzie
chciał się wyprowadzić to stracisz dużo czasu i jeszcze więcej kasy, aby się
go pozbyć.


Ta, wiem coś o tym. Mi najemca nie płacił przez 3 miesiące, narobił
długów w spółdzielni. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że nie mogłem
się doprosić monterów TPSA i koniec końców nie założyli mi telefonu.
Mieszkanie na szczęście opuścili, ale mam (tylko i aż) kilka tysięcy do
tyłu. Oczywiście wymaga malowania, ale kto by się takimi drobiazgami
przejmował.
Naprawdę byłem szczęśliwy, że się wynieśli, bo właściwie nikt ich do
tego nie mógłby zmusić :-(
A teraz to "zwykły" komornik będzie z pensji/kuroniówki pewnie ściągał
(jak założę sprawę - dałem im czas do końca marca na spłacenie pierwszej
raty).

chester

  wymeldowanie

Całe życie będziesz uciekał? A odsetki rosną. Może rozważyć alternatywne
rozwiązanie  i zapłacić, choćby w ratach.


za rok koncze studia i wyjezdzam na staz do Niemiec, tam mnie juz chyba nie
dopadna, jakos nie moge sie przemuc placic dlugi zaciagniete przez inna
osobe :(

  Bardzo prosze o pomoc /komornik, wspolnota/

| + to co sie pisało na tytułach nie ma znaczenia. Spółdzielnia może sobie
| + bierzące wpłaty przyjąć na poczet długu.

 Acha. Podaj przepis uchylający to:
+++ K.C. +++
Art. 451. § 1. Dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka
długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który
dług chce zaspokoić.


Czy kolejne raty czynszu to oddzielny dług?

KG

  co robic
Można przyjąć od niej oświadczenie na piśmie. Ale to dla banku nie będzie
miało znaczenia, tylko ewentualnie będzie można ją cywilnie ścigać. W tym
wypadku niestety kłopoty mogą być faktycznie, chyba, że się dogadacie z
bankiem i ona formalnie przejmie te raty. Jak bank wyrazi zgodę na zmianę
dłużnika, to Twój syn będzie zwolniony z długu.
  co robic

Można przyjąć od niej oświadczenie na piśmie. Ale to dla banku nie będzie
miało znaczenia, tylko ewentualnie będzie można ją cywilnie ścigać. W tym
wypadku niestety kłopoty mogą być faktycznie, chyba, że się dogadacie z
bankiem i ona formalnie przejmie te raty. Jak bank wyrazi zgodę na zmianę
dłużnika, to Twój syn będzie zwolniony z długu.

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Z Bankiem może być problem, ponieważ ona nie ma zdolności kredytowej. Jest
zarejestrowana na 900 PLN.

Jola

  odpowiedzialnosc za dlugi babci
Babcia żony wzięła sprzęt na raty, zostało do spłaty kilka rat, ale babcia
niestety zmarła. Jak daleko - w sensie pokrewieństwa - mogą występować
roszczenia spłaty zobowiązań? Babcia miała jedną córkę (żyjącą), ale ona nie
bardzo ma z czego spłacać, a zresztą notarialnie zapisała (tak twierdzi), że
nie odpowiada za zobowiązania matki. Czy w takiej sytuacji obowiązek spłaty
pozostałej części spadnie na moją żonę? Jeżeli tak, to co w sytuacji, gdy
żona nie posiada dochodów własnych -  jedynie ja pracuję - czy wtenczas na
moje dochody może wejść komornik w celu zaspokojenia zobowiązań? Może też
powinienem udać się do notariusza celem zastrzeżenia _nie_ odpowiadania za
długi babci żony?
  odpowiedzialnosc za dlugi babci

Babcia żony wzięła sprzęt na raty, zostało do spłaty kilka rat, ale babcia
niestety zmarła. Jak daleko - w sensie pokrewieństwa - mogą występować
roszczenia spłaty zobowiązań?


Spokojnie. Najpierw sprawa spadkowa. Pytanie czy twoja zona dziedziczy.
Jesli nie dziedziczy to problem jest na glowach spadkobiercow. Jesli
dziedziczy to nalezy zastrzec dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza -
czyli owszem dziedziczy i dlugi ale tylko do granicy wartosci
dziedziczonego majatku - czyli w najgorszym razie wyjdzie na zero.

Kyniu

  odpowiedzialnosc za dlugi babci
Odpowiada spadkobierca po przyjeciu spadku.
Ale może zastrzec w sadzie ze za długi odpowiada do wysokości spadku.

Babcia żony wzięła sprzęt na raty, zostało do spłaty kilka rat, ale babcia
niestety zmarła. Jak daleko - w sensie pokrewieństwa - mogą występować
roszczenia spłaty zobowiązań? Babcia miała jedną córkę (żyjącą), ale ona
nie
bardzo ma z czego spłacać, a zresztą notarialnie zapisała (tak twierdzi),
że
nie odpowiada za zobowiązania matki. Czy w takiej sytuacji obowiązek
spłaty
pozostałej części spadnie na moją żonę? Jeżeli tak, to co w sytuacji, gdy
żona nie posiada dochodów własnych -  jedynie ja pracuję - czy wtenczas na
moje dochody może wejść komornik w celu zaspokojenia zobowiązań? Może też
powinienem udać się do notariusza celem zastrzeżenia _nie_ odpowiadania za
długi babci żony?

--
..:: sjf ::..
"Linux is like Wigwam. No gates, no windows... Apache inside ;-)"


  odpowiedzialnosc za dlugi babci

Spokojnie. Najpierw sprawa spadkowa. Pytanie czy twoja zona dziedziczy.
Jesli nie dziedziczy to problem jest na glowach spadkobiercow. Jesli
dziedziczy to nalezy zastrzec dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza -
czyli owszem dziedziczy i dlugi ale tylko do granicy wartosci
dziedziczonego majatku - czyli w najgorszym razie wyjdzie na zero.


no właśnie, to jest dodatkowe utrudnienie, bo nie mamy pewności czy nie ma
jakiegoś spadku (z kolei po dziadku, który zmarł parę lat temu, ale mamy
podejrzenie, iż mógł zastrzec "przejęcie" spadku dopiero po śmierci babci,
która zmarła kilka miesięcy temu; niestety bardziej skomplikowana
sytuacja...)
dlatego też nie wiem jak to rozwiązać żeby nie pozbyć się ewentualnego
spadku, gdyż okazuje się, że notarialnie można zastrzec, że nie odpowiadam
za zobowiązania, ale to działa w dwie strony - tak więc w razie ewentualnego
spadku pozbywamy się go...

czyli, najlepszym rozwiązaniem byłoby zastrzec, że żona bierze na siebie
długi, ale do granicy dziedziczonego majątku? ale co w sytuacji gdy okaże
się jednak, że nie ma żadnego spadku - trzeba będzie jednak spłacić
zobowiązania?
aha, jest jeszcze podejrzenie, że długi o których mówimy (kilka rat do
spłaty) nie są wszystkimi - niestety porozumienie się żony z jej matką jest
prawie niemożliwe - myślimy, że coś przed nami ukrywa...

  odpowiedzialnosc za dlugi babci

| aha, jest jeszcze podejrzenie, że długi o których mówimy (kilka rat do
| spłaty) nie są wszystkimi - niestety porozumienie się żony z jej matką
| jest prawie niemożliwe - myślimy, że coś przed nami ukrywa...

Jesli matka zony jest corka zmarlej to ONA dziedziczy...


tak, ale ona właśnie zastrzegła, że nie ponosi odpowiedzialności za długi

  odpowiedzialnosc za dlugi babci

Babcia żony wzięła sprzęt na raty, zostało do spłaty kilka rat, ale babcia
niestety zmarła. Jak daleko - w sensie pokrewieństwa - mogą występować
roszczenia spłaty zobowiązań? Babcia miała jedną córkę (żyjącą), ale ona
nie bardzo ma z czego spłacać, a zresztą notarialnie zapisała (tak
twierdzi), że nie odpowiada za zobowiązania matki. Czy w takiej sytuacji
obowiązek spłaty pozostałej części spadnie na moją żonę? Jeżeli tak, to co
w sytuacji, gdy żona nie posiada dochodów własnych -  jedynie ja pracuję -
czy wtenczas na moje dochody może wejść komornik w celu zaspokojenia
zobowiązań? Może też powinienem udać się do notariusza celem zastrzeżenia
nie odpowiadania za długi babci żony?


a czy moglibyście mi podać wykładnię prawną, którą mogę się posiłkować, by
lepiej zrozumieć zależności jakie tutaj rządzą?

  odpowiedzialnosc za dlugi babci

| Babcia żony wzięła sprzęt na raty, zostało do spłaty kilka rat, ale
| babcia niestety zmarła. Jak daleko - w sensie pokrewieństwa - mogą
| występować roszczenia spłaty zobowiązań? Babcia miała jedną córkę
| (żyjącą), ale ona nie bardzo ma z czego spłacać, a zresztą notarialnie
| zapisała (tak twierdzi), że nie odpowiada za zobowiązania matki. Czy w
| takiej sytuacji obowiązek spłaty pozostałej części spadnie na moją żonę?
| Jeżeli tak, to co
| w sytuacji, gdy żona nie posiada dochodów własnych -  jedynie ja pracuję
| - czy wtenczas na moje dochody może wejść komornik w celu zaspokojenia
| zobowiązań? Może też powinienem udać się do notariusza celem zastrzeżenia
| nie odpowiadania za długi babci żony?

a czy moglibyście mi podać wykładnię prawną, którą mogę się posiłkować, by
lepiej zrozumieć zależności jakie tutaj rządzą?

--
..:: sjf ::..
"Linux is like Wigwam. No gates, no windows... Apache inside ;-)"


Kodeks cywilny
dzial : Spadek

wez z biblioteki albo z sieci np www.sejm.gov.pl

  odpowiedzialnosc za dlugi babci

| Babcia żony wzięła sprzęt na raty, zostało do spłaty kilka rat, ale
| babcia niestety zmarła. Jak daleko - w sensie pokrewieństwa - mogą
| występować roszczenia spłaty zobowiązań? Babcia miała jedną córkę
| (żyjącą), ale ona
nie

Ludzie - czy Was wszystkich pogielo?  Wszyscy rzucili sie na rozwazania
spadkowe, a przeciez z faktu iz babcia nie zaplacila ilus tam rat nie
wynika natychmiastowy obowiazek ich zaplacenia przez wylosowana (przez
kogo?) sposrod spadkobiercow osobe.


zanim ustalimy czy kogos pogiello a jesli tak to kogo odpowiedzmy...

KTO zaplaci za dlugi babci GDY JUZ okaze sie, ze sa,
i ze spadkobiercom MINAL okres, w ktorym mogli spadek odrzucic?

Bank wystawi "bankowy tytul wykonawczy" i.....

Boguslaw

  odpowiedzialnosc za dlugi babci

W mojej ocenie wszystkie rozwazania dot. spadkow i ew. odpowiedzialnosci
czlonkow rodziny sa nietrafne. Bank poniosl strate i tyle, nie moze domagac
sie splaty tych rat, bo nie ma od kogo...


Dlaczego? Dlaczego ten dług nie miałby wchodzić do spadku?

Mowiac krotko, bank moglby scigac spadkobierce (spadkobiercow), gdyby babcia
zmarla po uzyskaniu przez bank tytulu egzekucyjnego.


Z czego miałoby to wynikać?

KG

  odpowiedzialnosc za dlugi babci

ostatecznie chciałbym ustalić:
* czy długi są traktowane identycznie jak spadek?


?? W jakim sensie?  Po pierwsze zrozum, ze dlug musi byc prawnie uznany. W
mojej ocenie, poniewaz bank nie ma tytulu wykonawczego (ani szans go
uzyskac) nie moze domagac sie od spadkobiercow splaty niezaplaconych przez
babcie rat.

* czy w przypadku przyjęcia takiego spadku (wraz z długami) _z
dobrodziejstwem inwentarza_, po stwierdzeniu, że spadek składa się jedynie
z
długów, co dałoby spadek ujemny, wynika z tego, że nie mam nic do
spłacania,
bo odpowiadam do wysokości spadku (a ten jest ujemny)?


jesli to zastrzezesz, bo jesli nie, to bedziesz musial uiscic roznice..

* czy w ogóle jest sens cokolwiek robić?


Na tak ogolne pytanie odpowiadam - oczywiscie. Pytanie tylko co i w jakiej
sprawie.
W tej sprawie spokojnie czekalbym na ruchy banku. Przeciez na razie niczego
sie od nikogo nie domaga?

  Przedawnienie w sprawach zadłuzenia
Tak się zastanawiam, że skoro samochód był sprzedany w AutoSystemie
(sprzedaż na raty) to musiała byc jakaś klauzula zabezpieczająca ten kredyt,
np. zastaw rejestrowy (o ile się nie mylę to go tam stosowali). Zastaw musi
istnieć na samochodzie dotąd do kiedy nie zostanie spłacony kredyt. Skoro
tak to ważność sprzedaży samochodu osobie trzeciej może stać pod znakiem
zapytania. Warto byłoby dokładnie zaznajomić się z umową AutoSystemu, gdyż w
szczegółach i sam diabeł tkwi.

| Problem w tym ja ich nie posiadam, X tym bardziej, a wierzyciel nie chce
| rozmawiać z nilkim oprócz dłużników i żyrantów.
| Czy nie jest za późno na taką ugodę?
Na ugodę nigdy nie jest za późno, nawet po przedawnieniu (dłużnik może się
np. zrzec zarzutu przedawnienia w zamian za redukcję)


Ugoda ok, ale zależy jaki jest komornik. Wszystko zależy od człowieka.

Mam tylko małe pytanko komornik z Wawy? (czysta ciekwaość)

| I czy prawomocny wyrok sądu nie
| spowoduje, że nawet po takiej ugodzie i kosztownym dla X rozliczeniu z
| wierzycielem komornik będzie miał prawo egzekwować od X resztę długu?

Wierzyciel (tzn. komornik na jego wniosek) może w każdej chwili
postępowanie zawiesić, a w każdym razie zostanie ono zamknięte po upływie
roku bez wykonania żadnej czynności egzekucyjnej.


Zdaje się że pozostaje mu jeszcze pozew przeciwko dłużnikowi z powództwa
cywilnego, chociaż w ten sposób może go gnębić.

  komornik

| Jestem tam zameldowany ale tam nie mieszkam. Komornik wchodzi aby
zabrac cos
| co stanowi moja wlasnosc.

A gdzie miałby Twoim zdaniem wejść?


Wejsc moze ale czy pozabiera matce przedmioty ktore stanowia tylko jej
wlasnosc?

__________________________________________

| Prosilem o RADY ludzi ktorzy znaja sie COS na prawie. Za moralizowanie
| dziekuje.

Jeśli coś idzie nie po Twojej myśli, to zawsze tak reagujesz?


A jak mam zareagowac na pouczanie w sytuacji kiedy mam komornika na glowie i
do tego wiem ze to nie do konca moja wina. Ktos nie przekazal mi
korespondencji.
Ja prosilem grzecznie o pomoc w rozwiazaniu problemu. Nadmienilem przy tym
ze dlug wyniknal nie dla tego ze jestem oszustem (bo nim nie jestem) a
dlatego ze nie dotarla do mnie korespondencja.
A Ty piszesz ze o ratach to moglem myslec wczesniej. Dobrze wiem co moglem a
czego nie. Skoro nie wiedzialem o wezwaniach do zaplaty to oczywiscie nie
moglem myslec ani o ratach ani o terminowym placeniu.

Marek O

  Komornik - jak to wygląda?
Witam.
Swego czasu mieszkałem w innym mieście i miałem tam konto ROR
na adres tamtejszy. Zrobiłem na nim debet 350 zł.
Oddałem 100 i na tym sprawę zakończyłem, bo wyjechałem z tamtego miasta.
I - po prostu - zapomniałem o tej płatności.
Pewnego dnia zawitał do mnie pan komornik...
Zadeklarowałem konkretne spłaty zobowiązania,
(z racji tego, że dług - faktycznie - ma miejsce i nie ma co do tego
wątpliwości)
ale nie potrafił mi udzielić jasnej informacji
jaka jest wielkość zadłużenia do spłaty.
Spłacam te raty regularnie, ale:
1. Czy nie powinienem dostać jakiegoś wyroku sadowego?
2. Czy komornik nie powinien mnie poinformować
o wysokości zasądzonej należności?
Bo spłacać tak mogę do końca świata...
Doradźcie mi proszę w tej sprawie.

Pzdr.:
Kuba

  Jak optymalnie ugodzic sie z wierzycielem...
Mam kawiarnie, ktora od 2 lat przestala przynoscic zyski. W zwiazku z tym
zadluzylem sie na ok 60 tys. (nie placony czynsz).
Chcialbym poczekac na lepsze czasy, obnizyc aktualna stawke czynszu i
dogadac sie z wierzycielem w sprawie skasowania czesci dlugu i rozlozenia
obecnego na raty.
W chwili obecnej przyslano mi pismo, że w ciagu 14 dni jak nie tentego to
wypowiedza umowe.
Mam dobra wole w kontekscie uregulowania dlugu, ale nie mam kasy.
za kilka dni bede mial troche kasy to zaplace chociaz odsetki (ok 7 tys.)

Poradzcie mi co zrobic zeby mnie nie posuneli z tego interesu.

Pozdrawiam

p

  RAMMSTEIN

Czy Ty naprawde uwazasz ateizma za walke z katolami?


W DZISIEJSZEJ POLSCE, TAK! - ja tak uwazam!
A Tobie o co chodzi?
Chcesz zebysmy nie widzieli jak katabas bogaci sie z budzetowych pieniedzy, a
ludzie wegetuja na emeryturach i rentach w wys. 270 zl, lub zdychaja na ulicach
bez srodkow do zycia, bo klechy z Krk razem z liberalami zawlaszczyli pieniadze
budzetowe, ktore powinny isc na wloryzacje najnizszych rent i emerytur?
zawlaszcyli ich mieszkania za dlugi? itp. Zebysmy nie widzieli calego zla
katolicyzmu&kapitalizmu?
Przeszlego i terazniejszego szarogeszenia sie tej obcej kulturowo Slowianom
judeoxianskiej religii?
Bysmy nie widzieli swietych brzuchaczy w kieckach bedacych poza prawem?
Calego tego religijnego skurwysynstwa?
O to Ci chodzi "Piotrze Firleju"?

Jezeli tak, to jestes - powtorze - KATOLSKA KURWA, a nie ateista, kumasz?

I zebys nigdy nie musial doswiadczyc tego, czego doswiadczaja dzisiaj ludzie
NIEWIERZACY w Polsce.
Zapamietaj sobie raz na zawsze:
Oddzielanie w dzisiejszej Polsce antyklerykalizmu od ateizmu, to zbrodnia rowna
zbrodniom Krk i robia to TYLKO pacholy i agenci Vaticanu, jasne?
I nie udawaj glupiego - wyslanniku kruchty - ze nie rozumiesz dlaczego
katolicyzm nam przeszkadza!
W Polsce jedynie katolicyzm jest zagrozeniem, jezeli sytuacja by sie zmienila i
bylby to np. Islam, to wtedy potraktujemy go tak samo.
JASNE WRESZCIE?

P. Firlej


Ale jak masz na imie i nazwisko "Piotrze", co?

Frog

PS
"Z Gniewa do Jebiewa popierdala osobowy,
a w nim siedza same kurwy rozebrane do polowy
i konduktor idzie srodkiem napierdala kurwy mlotkiem,
a na koncu korytarza ksiadz pierdoli marynarza.
 .... wiesz! ro-zu-miesz! ....
Juz chlopacy i dziewczyny tancza w kole,
zeby pozniej wyjsc z tego pomieszczenia
i pojsc sie popierdolic do tamtego,
a jeden wasaty z finglem na palcu,
kupil sobie fiata - na raty,
za jakas tam sume uciulanych pieniedzy.
 .... wiesz! ro-zu-miesz! ...." (Apteka)
Piotrze Firleju....
"Wy kurwy katolskie! Na latarnie!" (yyy - z psr)

  greyhound noca

[...]

| A mnie nie dziwi - ze względu na wysoki poziom fraudu opłaty nie-amerykańskim
i
| kartami są obciążone taką "prowizją" Visy, że się nie opłacają. Bardzo trudno
| jest płacić kartą spoza USA w sklepach internetowych i aukcjach, Amazon jest
| jednym z nielicznych wyjątków.

Oplaty i procent od korzystania z Vizy, zaleza tylko od banku, ktory wydal Vize
.
Nie jest to sprawa Visy. Visa, MasterCard i bank wydawca zyja z oplaty w
kazdym wypadku pobieranej od sprzedwci i nabywcy, jezeli ten splaca dlug
w ratach. Jezeli nabywca splaca calosc w okresie zwanym 'grace period'
nie placi nic.


Opłaty za transakcję pobierane od sprzedawcy jak najbardziej zależą od Visy i
operatora centrum autoryzacji, z którego korzysta sprzedawca. I te właśnie
opłaty obniżają kwotę którą naprawdę dostaje sprzedawca za towar. I te właśnie
są wyższe w przypadku kart z CEE m.in. z Polski. To akurat jest wyjaśnienie
podane mi przez jedną (niedużą) firmę w USA na pytanie dlaczego nie mogę
zapłacić polską Visą. Jak się okazało musieliby zapłacić większy procent
wartości transkacji jako opłatę za nią.

Drugim ciekawym elementem jest to, że często sprzedawcy żądają podawania w
sklepach Internetowych również kodu CVV2, który jest standardowo umieszczany z
drugiej strony karty. Ma to zapobiegać używaniu numerów kart, które ktoś
"wskanował" i nie ma ich w ręku, choć moim zdaniem jest zabezpieczeniem
kiepskim a podawanie tego kodu jest ryzykowne dla kupującego.

O kwesti transakcji on-line z systemem banku napiszę kiedy indziej.

Tak czy siak co jest istotne, to to, że niestety w dużej części sklepów
Internetowych w USA polską kartą zapłacić się nie da. Szkoda, bo w Szarym Psie
to rzeczywiście duża różnica.

 



długów wezwanie do zapłaty
DJ Green Lantern
Dni Otwartych UJ
DJ Tiesto Teksty piosenek
dla osoby rozpoczynającej działalność gospodarczą
dlugookresowa prognoze pogody
dla nauczycieli wychowania fizycznego
dj mafia pres nasty
Dj Tiesto live
DJ Hell NY Muscle
Dla Mnie Luty Dla Ciebie Maj
dni płodne kalendarz
DJM 600 DJM 600
DM BZ WBK
  • jurij antonow
  • koszykowka liga wloska
  • generator szablonF3w aukcji allegro
  • najnizsza krajowa placa
  • uzywane ciezarowki mercedes