Czytasz posty wyszukane dla frazy: Dlaczego Mieszko I przyjął chrzest
Wiadomość
  O dobijaniu staruszków...
Zapomniałem w poprzeniej wypowiedzi dodać

Wojujący 'ateizm stosowany' rozstrzelał lub wygłodził wiele milionów
chrześcijan. (bez ironii)


zajrzyj na temat odrobinkę niżej
a potem mi powiedz czy to ateizm zabił tych ludzi czy socjalizm i system
totalitarny dla którego ateizm jest wygodniejszy.
zupełnie jak chrześcijaństwo dla monarchów w czasach wypraw krzyżowych.
Bo spójrzmy prawdzie prosto w oczy ,rządzący państwem zawsze wybiorą tą
opcję która będzie dla nich (lub dla państwa)korzystniejsza - myślisz że
Mieszko I  przyjął chrzest wyłoncznie dla tego iż jego sumienie nie
pozwalało mu być poganinem gdy

 
  Unger

Oczywiście, nawet chrzest Mieszko I przyjmował ze strony czeskiej a
nie niemieckiej (choć nie wiadomo gdzie i kto mu go dawał) a przecież
do Niemiec było bliżej z różnych zględów. Musiał sobie zdawać sprawę z
zagrożenia podporządkowania kościoła (tworzącego się) polskiego
niemieckiemu.


Teoria o tym, że Mieszko przyjął chrzest "ze strony czeskiej a nie
niemieckiej" jest chyba uproszczeniem. W literaturze są generalnie
dwie opinie: według jednej (Labuda) misja chrystianizacyjna trafiła
do nas za pośrednictwem Czech z Ratyzbony (a ta wszak to już Bawaria),
zaś według drugiej (Łowmiański) odegrał tu dużą rolę jednak Otton I,
a źródłem mogła być Nadrenia (szczerze mówiąc sam nie kojarzę tego).
Jakoś pierwsza rzeczywiście bardziej do człowieka przemawia, ale korzeni
niemieckich misji trudno odmówić, same Czechy nie były wówczas raczej
ośrodkiem zdolnym do takiego wysiłku (kiedy powstało biskupstwo
praskie?).

Tak poza wszystkiem, wracając do kwestii zależności/niezależności od
Magdeburga - jest jeszcze jeden ciekawy fragment u z Thietmara. Pisząc
o powstaniu arcybiskupstwa magdeburskiego wspomina o tym, że
podporządkowany mu został biskup _poznański_ Jordan. Udowodniono co
prawda, że tu akurat posunął się nieco za daleko, ale jednocześnie
stwierdzono, że Thietmar w ten sposób dał wyraz chęci rozszerzenia
zwierzchnictwa Magdeburga po roku 1000.

Pozdrowienia

  chrzescijanstwo

Nie znam przypadku, aby władca plemienia przyjął chrzest.


To malo znasz przypadkow. Wladcy Obodrytow, a takze Wieletow
przyjmowali chrzest.

Przyjmowały je
państwa wieloplemienne,


Co do wieloplemiennosci Polski to pewna
tylko byc moze przynaleznosc do niej
Wielkopolski i Mazowsza na poczatku panowania Mieszka I.
Slask i Malopolske podbil on juz po przyjeciu chrztu.
O Pomorze wlaczyl podczas jego przyjmowania - pierwsze
wojny z Wieletami i margrabiami byly wlasnie o Pomorze.
gdzie podstawą jedności państwa była silna drużyna
księcia, a religie miejscowe były słabe.
Reasumując, najpierw musiało powstać silne państwo, a dopiero potem mogło
przyjąć chrześcijaństwo


  chrzescijanstwo
To malo znasz przypadkow. Wladcy Obodrytow, a takze Wieletow
przyjmowali chrzest.


Swietne przyklady. Ile razy wladcy Obodrytów przyjmowali chrzest? Piec,
szesc? Podobnie z Wieletami.
Pierwszy raz jeszcze w pocz.Xw., a kolejne do polowy XIIw., za kazdyma razem
pod przymusem saskim.
| Przyjmowały je
| państwa wieloplemienne,

Co do wieloplemiennosci Polski to pewna
tylko byc moze przynaleznosc do niej
Wielkopolski i Mazowsza na poczatku panowania Mieszka I.
Slask i Malopolske podbil on juz po przyjeciu chrztu.
O Pomorze wlaczyl podczas jego przyjmowania - pierwsze
wojny z Wieletami i margrabiami byly wlasnie o Pomorze.


Panstwo Mieszka i Chrobrego nie mialo nawet wlasnej nazwy az do r. 1000,
kiedy to obcy stworzyli dlan uczona nazwe Polonia (szczególowo Siwinski).
Swiadczy to najlepiej, ze byl to organizm nowy, róznorodny etnicznie.
Podobne klopoty mamy jeszcze obecnie z okreslaniem mieszkanców USA, a
dawniej ZSRR, Nazwy Amerykanie i Rosjanie sa w wysokim stopniu nieadekwatne.
Jest natomiast podkreslone w zródlach, ze podstawa wladzy Piastów byla
druzyna.

Andrzej

 
  Chrzest Polski.
Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
przyjęcia chrztu, przez Mieszka I, jednego z pierwszych władców
"polskich", wywodzącego się z Domu Piastów.
Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
Wielkanocą.
Przyjęcie chrztu bezpośrednio z Rzymu, w jakimś sensie uniezależniało
"Polskę" od wpływów germańskich. Chrzest przyjęty z Rzymu,
 pozwolił, Mieszkowi I i Iego następcom stworzyć w Polsce
administrację rzymsko-katolicką podległą bezpośrednio  Rzymowi
Chrzest zawarty przez Mieszko I, wprowadził "Polskę" do
wspólnoty narodów cywilizacji rzymskiej, łacińskiej po wsze czasy.

Pozdrawiam

m.z.

  Chrzest Polski.

Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
przyjęcia chrztu, przez Mieszka I, jednego z pierwszych władców
"polskich", wywodzącego się z Domu Piastów.
Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
Wielkanocą.
Przyjęcie chrztu bezpośrednio z Rzymu, w jakimś sensie uniezależniało
"Polskę" od wpływów germańskich. Chrzest przyjęty z Rzymu,
 pozwolił, Mieszkowi I i Iego następcom stworzyć w Polsce
administrację rzymsko-katolicką podległą bezpośrednio  Rzymowi
Chrzest zawarty przez Mieszko I, wprowadził "Polskę" do
wspólnoty narodów cywilizacji rzymskiej, łacińskiej po wsze czasy.


To zdaje sie bylo w kwietniu. Widziales kiedys wielka sobote w polowie
czerwca ?

Cezar

  Chrzest Polski.
Michał Stanisław napsal(a):

Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
przyjęcia chrztu, przez Mieszka I,
Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
Wielkanocą.


Przepraszam, ale czegos nie rozumiem. W czerwcu byla Wielka Sobota?
Chyba nawet prawoslawie tak pozno nie swietuje Wielkanocy, a wtedy nie
bylo takiej rozbieznosci kalendarzu julianskiego z polozeniem Slonca na
ekliptyce. Wtedy (tak na oko) sie kalendarz roznil od pozycji Slonca o
jakies 4-5 dni, nie chce tego teraz liczyc.

Przyjęcie chrztu bezpośrednio z Rzymu, w jakimś sensie uniezależniało
"Polskę" od wpływów germańskich.


Bezposrednio?

Ludek

  Chrzest Polski.

| Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
| przyjęcia chrztu, przez Mieszka I,

| Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
| Wielkanocą.

Przepraszam, ale czegos nie rozumiem. W czerwcu byla Wielka Sobota?
Chyba nawet prawoslawie tak pozno nie swietuje Wielkanocy, a wtedy nie
bylo takiej rozbieznosci kalendarzu julianskiego z polozeniem Slonca na
ekliptyce. Wtedy (tak na oko) sie kalendarz roznil od pozycji Slonca o
jakies 4-5 dni, nie chce tego teraz liczyc.


        Cóż, chrzest był w Wielką Sobotę, ale impreza z tej okazji trochę się
przeciągneła i stąd taki późny wpis w księdze parafialnej.
;)

  Chrzest Polski.

Michał Stanisław napsal(a):
| Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
| przyjęcia chrztu, przez Mieszka I,

| Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
| Wielkanocą.

Przepraszam, ale czegos nie rozumiem. W czerwcu byla Wielka Sobota?
Chyba nawet prawoslawie tak pozno nie swietuje Wielkanocy, a wtedy nie
bylo takiej rozbieznosci kalendarzu julianskiego z polozeniem Slonca na
ekliptyce. Wtedy (tak na oko) sie kalendarz roznil od pozycji Slonca o
jakies 4-5 dni, nie chce tego teraz liczyc.


Cały ten tekst, choćby z powodu żenującej ortografii,
wygląda na przeklejenie z jakiejś ściągi dla nieuków.

| Przyjęcie chrztu bezpośrednio z Rzymu, w jakimś sensie uniezależniało
| "Polskę" od wpływów germańskich.

Bezposrednio?


Nie martw się, dzieci w szkole uczy się, że z
pośrednictwem Czech. Co prawda nie wiem, co to dokładnie
znaczyło.

  Chrzest Polski.

Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
przyjęcia chrztu, przez Mieszka I, jednego z pierwszych władców
"polskich", wywodzącego się z Domu Piastów.
Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
Wielkanocą.
Przyjęcie chrztu bezpośrednio z Rzymu, w jakimś sensie uniezależniało
"Polskę" od wpływów germańskich. Chrzest przyjęty z Rzymu,
 pozwolił, Mieszkowi I i Iego następcom stworzyć w Polsce
administrację rzymsko-katolicką podległą bezpośrednio  Rzymowi
Chrzest zawarty przez Mieszko I, wprowadził "Polskę" do
wspólnoty narodów cywilizacji rzymskiej, łacińskiej po wsze czasy.

Pozdrawiam

m.z.


Panie, Panowie;

Przepraszam!!!
Chrzest Polski, najprawdopodobniej odbył się  _15 kwietnia_

Z wyrazami szacunku

Michał Stanisław Zieleśkiewicz

  Chrzest Polski.


| Michał Stanisław napsal(a):
| Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
| przyjęcia chrztu, przez Mieszka I,

| Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
| Wielkanocą.

| Przepraszam, ale czegos nie rozumiem. W czerwcu byla Wielka Sobota?
| Chyba nawet prawoslawie tak pozno nie swietuje Wielkanocy, a wtedy nie
| bylo takiej rozbieznosci kalendarzu julianskiego z polozeniem Slonca na
| ekliptyce. Wtedy (tak na oko) sie kalendarz roznil od pozycji Slonca o
| jakies 4-5 dni, nie chce tego teraz liczyc.

Cały ten tekst, choćby z powodu żenującej ortografii,
wygląda na przeklejenie z jakiejś ściągi dla nieuków.

| Przyjęcie chrztu bezpośrednio z Rzymu, w jakimś sensie uniezależniało
| "Polskę" od wpływów germańskich.

| Bezposrednio?

Nie martw się, dzieci w szkole uczy się, że z
pośrednictwem Czech. Co prawda nie wiem, co to dokładnie
znaczyło.

--
Michał Wasiak

--


Wasze M. Waszak;

Bądź wasze tak dobry i pokaż  mnie, Grupie i Światu, wiarygodne dowody,
chrztu Mieszkowi I  udzielili Czesi.
Poza tym, wskaż waszeć *te żenujące błędy ortograficzne* w moim  tekście
 /poście?/
Dziwię się,  że Panowie Moderatorzy emitują odwieczne złośliwości waszecia,
Waszaka pod moim adresem.
Jest faktem, że popelniłem błąd dotyczący problemów  historii. Za ten błąd
przeprosiłem Grupę.
Przeprosiłem wcześniej niż waszeć Waszak   się obudził.

m.z.

  Chrzest Polski.

Bądź wasze tak dobry i pokaż  mnie, Grupie i Światu, wiarygodne dowody,
chrztu Mieszkowi I  udzielili Czesi.

m.z.


Będę wredny :

"[...]W końcu zażądał w małżeństwo jednej bardzo dobrej chrześcijanki z
Czech imieniem Dąbrówka. Lecz ona odmówiła poślubienia go, jeśli nie
zarzuci owego zdrożnego obyczaju i nie przyrzeknie zostać
chrześcijaninem. Gdy zaś on [na to] przystał, że porzuci ów zwyczaj
pogański in przyjmie sakramenta wiary chrześcijańskiej, pani owa
przybyła do Polski z wielkim orszakiem [dostojników] świeckich i
duchownych, ale nie pierwej podzieliła z nim łoże małżeńskie, aż powoli
i pilnie zaznajamiając się z obyczajem i prawami kościelnymi, wyrzekł
się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki-Kościoła. [...]"
Gall, 1,5.

Pozdrawiam

Maciek Antecki

  Chrzest Polski.

Najprawdopodobniej, dziś, 14.VI. 2006 r. mija 1040 lat od
przyjęcia chrztu, przez Mieszka I, jednego z pierwszych władców
"polskich", wywodzącego się z Domu Piastów.
Chrzest odbył się najprawdopodobniej w Wielką Sobotę przed
Wielkanocą.


Wydaje mi sie że to wejście w chrześcijańtwo nie dokońca było dokonane z
wyboru a raczej za konieczności - tak jak dzisiaj wchodzimy do uni. Może za
1000 lat tez będziemy potęgą w uni ??((-:)

  chrzest Mieszka I

1. Jak Mieszko I, mógł ożenić się z cheścijanką w 995 roku skoro
przyjął chrzest rok później?
2. Czy kiedykolwiek z Mieszka I próbowano zrobić świętego?

Dzięki za pomoc.


Witam :):)
No cóż Chrzest Polski (a raczej Mieszka I - a co za tym idzie i
Polski) odbył się w 966 - chodziło o kwestię utworzenia w Magdeburgu
arcybiskupstwa na co nie godził się arcybiskup Mognucki Wilhelm (tą
kwestię rozstrzygnięto dopiero w 968) Chrzest co ciekawe został
przyjęty za pośrednictwem Czech - które nie mając arcybiskupstwa nie
mogły chrztu Mieszkowi udzielić - za to były w sojuszu z Niemcami i
Mieszkiem I przeciw swoim dawnym sojusznikom Wieletom.
Mieszko I zachęcił Czechy do zerwania sojuszu z Wieletami i
przypieczętował to ślubem z Dobrawą.
Nie słyszałem żeby Mieszko I miał być świętym :):)
Pozdrawiam Łukasz

  chrzest Mieszka I

a tak na serio to chodzi bardziej o przyjecie chrztu przez ksiecia, jego
druzyne i dwor i uznanie chrzescijanstwa za oficjalna i panuaca religie w
panstwie


no wlasnie, ale wczesniej pisales:
o ile mi wiadomo chrzest Polski odbyl sie w 966 r, a Mieszko przyjal chrzest
w 965 r


To kiedy wreszcie Mieszko przyjął chrzest? :)
Wracając do mojego pytania: Jak Mieszko mógł ozenić się z Dobrawą w
965 skoro był jeszcze poganinem(?). A jeśli przyjąć, ze ochrzcił się
w 965 roku to zapewne z drużyną i dworem. Logicznie rzecz biorąc
najpierw powinien się chrzcić a potem żenić. Poproszę o literaturę :)

  chrzest Mieszka I

1. Jak Mieszko I, mógł ożenić się z cheścijanką w 995 roku skoro
przyjął chrzest rok później?


Nie istnieją żadne zakazy takich ślubów.

2. Czy kiedykolwiek z Mieszka I próbowano zrobić świętego?


Nie słyszałem.

  chrzest Mieszka I

Możesz podać Ä˝ródło tej rewelacji...?



takiej interpretacji. Jednym z nich jest wlasnie ten slub. Jesli ktos nie
wie, to niech sobie sprawdzi kiedy juz zakazano takich zwiazkow w kosciele.
Dalej mamy brak zmiany imienia na chrzescijanskie po rzekomym chrzcie. Gdyby
Mieszko nosil poganskie imie, to przyjalby inne i pod nim wystepowal. Nie
stalo sie tak gdyz Mieszko to prawdopodobnie zdrobnienie od Dymitra (vide
Miszka), imienia jak najbardziej chrzescijanskiego. Mamy postrzyzyny ktore
mozna interpretowac jako wygolenie tonsury, element chrztu w obrzadky
wschodnim i cyrylometodianskim. Jest jeszcze pare drobniejszych poszlak. Czy
to wystarcza by uznac z cala pewnoscia fakt wczesniejszego chrztu? Na pewno
nie, ale moim zdaniem wystarcza by taka koncepcje traktowac rownie powaznie
jak i ta o chrzcie dopiero po slubie z Dobrawa. Moze faktycznie i ona i jej
ojciec wydajac ja za poganina zlamali prawo i sie im upieklo. Moze
faktycznie odpuszczono sobie spawe zmiany imienia. Do mnie jednak to nie
przemawia i uwazam ze wczesniejszy chrzest jest bardziej prawdopodobna
wersja.

Boruta

  Poganski ksiaze...
Witam ;-)

witam,
rzeczywiscie panstwo Wislan zostalo wlaczone do panstwa Wielkomorawskiego

uragal chrzescijanom


Hmmm.... fragment o uraganiu chrzescijanom kojarzy mi sie tylko ze wzmianka
z "Zywota sw.Metodego", ktory dla przypomnienia zmiarl w 885 r, o ile mnie
pamiec nie myli to tam nigdzie nie pada imie Mieszka, a tylko wspomniany
jest ..."Poganski ksiaze, bardzo ppotezny, siedzac na Wisle [lub w Wislech]
uragal chrzescijanom i szkody im wyrzadzal"...
Gdzie tu Mieszko??? Jesli myslisz o tym zrodle to nie tedy droga... tam nie
ma nic o Mieszku...

,otoz sprawa jest prosta ,on nie przyjal chrztu z
wlasnej woli ,ale wszystko odbywalo sie od przymusem. Poza tym wyslales
dosc
dluga wiadomosc ,lepiej mniej ,bo bedzie przejrzyscie ...
pozdrawiam,
*Kasia* elais


Pozdrawiam

Jolo

  Poganski ksiaze...

rzeczywiscie panstwo Wislan zostalo wlaczone do panstwa

ochrzczony to dlaczego uragal chrzescijanom ,otoz sprawa jest prosta
,on nie przyjal chrztu z wlasnej woli ,ale wszystko odbywalo sie od
przymusem. Poza tym wyslales dosc dluga wiadomosc ,lepiej mniej ,bo
bedzie przejrzyscie ...


Post Maćka IMO nie był ani odrobinę za długi, wręcz przeciwnie, uważam
że momentami zbyt lakoniczny. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nadal
uważasz sprawę za prostą... ;-)
Co do tego, czy państwo Wiślan zostało włączone - nie mamy takiej
pewności, wręcz przeciwnie - tutaj raczej wątpliwości przeważają,
zwłaszcza że nie mamy żadnych bezpośrednich dowodów na to. Żywot
Metodego jest tu bardzo lakoniczny.
W tym temacie trudno o proste rozwiązania, pamiętaj o tym.
A po drugie - skąd u diabła Mieszko?

  Poganski ksiaze...

witam,
rzeczywiscie panstwo Wislan zostalo wlaczone do panstwa Wielkomorawskiego


        Raczej jednak nie zostało. Przynajmniej takiego zdania jest zdecydowana
większość polskiej historiografii.

uragal chrzescijanom ,otoz sprawa jest prosta ,on nie przyjal chrztu z
wlasnej woli ,ale wszystko odbywalo sie od przymusem. Poza tym wyslales dosc
dluga wiadomosc ,lepiej mniej ,bo bedzie przejrzyscie ...


        Raczej za krótką :( Wydarzenia, o których była mowa w moim poście miały
miejsce niemal 100 lat przed Mieszkiem.

pozdrawiam,
*Kasia* elais


--
Maciek Antecki
http://macieknt.republika.pl/

  o imieniu Mieszka I
Imię Mieszko to rzeczywiscie zdrobnienie od pogańskiego imienia Kazimierz co
znaczy mniej wiecej tyle co "kare mierzący"
Jesli chodzi o "Dagome Judex" to nazwa wywodzi sie prawdopodobnie od imienia
Dogobert (czyli imie ktore przyjal Mieszko podczas chrztu i uleglo ono
pewnemu znieksztalceniu) oraz imienia Kazimierz przetlumaczonego na łacine
jako judex - sędzia ("karę mierzący")

pozdr,
Przemek

że
| imię Mieszko nie jest pochodzenia słowiańskiego. Był to kiedys argument
o
nie-
| słowiańskim (a na przykład skandynawskim) pochodzeniu Piastów, coś na
wzór
| Rusi i Rusów.

O tym raczej miał świadczyć dokument "Dagome Judex"
Twierdzono jakoby Mieszko miał mieć imię Dagome
Tak przynajmniej twierdził mój historyk...


  o imieniu Mieszka I

Dogobert (czyli imie ktore przyjal Mieszko podczas chrztu i uleglo ono
pewnemu znieksztalceniu) oraz imienia Kazimierz przetlumaczonego na łacine
jako judex - sędzia ("karę mierzący")


iudex w świecie śródziemnomorskim znaczyło w tamtym czasie tyle co władca -
król albo książę.

  Jak to jest z tymi datami?
Dobre pytanie, też się kiedyś nad tym zastanawiałam. Myślę, że problem tkwi
w tym, że przed przyjęciem chrztu państwo polskie było pogańskie, ale z
drugiej strony kiedy mieszko objął rządy jego organizacja zaczęła kierować
się ku państwowej zamiast plemiennej. Poza tym przodkowie Mieszka nie są do
końca potwierdzonymi postaciami historycznymi. W niektórych podręcznikach
podają około, żeby mieć z głowy i nie dochodzic, a poza tym mało komu
chciałoby się uczyć dziesięciu dat. A rzeczywiście może ich być tyle ilu
historyków zajmującyh się tym okresem.
  Unia Europejska

| Byla. W 966 r.

Właśnie. Często w publicznych dyskusjach podaje się chrzest Polski jako
analogię do współczesnych procesów integracyjnych. Różnica jest jednak taka,
że wtedy chrzest umacniał suwerenność Polski i powodował jej awans kulturowy
i cywilizacyjny, natomiast wejście do UE oznacza raczej regres na tych
polach.


Święte słowa. Wtedy był wybór, możliwośc gry między Rzymem a Bizancjum,
czy między cesarstwem a papiestwem. Teraz mamy monowładzę i jednego
hegemona. W końcu lepszą analogią wejścia do UE jest los Słowian
Połabskich, którzy weszli do Rzeszy Niemieckiej. Mnie uczono, że Mieszko
przyjął chrzest aby _nie_ wchodzić do ówczesnej UE.

Analogicznie obecnie korzystne byłoby ożywienie CEFTy, czy reanimacja
polityki heksagonale (NB najlepszego polskiego pomysłu geopolitycznego
od czasów federacjonizmu Piłsudzkiego - i tak samo jak tamten,
zarzuconego).

pzdr

TRad

  Kolonizują nas czy przyjmują jako partnerów?

Rozumiem ze wg Ciebie najwiekszym błedem był tzw. chrzest polski w 966???
( nie mylic z 1966 rokiem)
wtedy to ostatecznie uzaleznilismy sie od zachodu i Watykanu
Przerażający incydent - godny pożałowania. a tak dorze nam było ze
swietopełkiem
( wszelkie skojarzenia przypadkowe)

mg


Ot i właśnie. Po ponad 1000 latach historia zatacza koło. I pomimo, że
Mieszko był zmuszony (nie z dobrej woli) przyjąć chrzest to i tak uczynił to
z rąk Czech. A czy ze Świętopełkiem było by nam lepiej? Zapewne ta
nafaszerowana miłością kultura by nas w końcu wyrżnęła dlatego Mieszko nie
miał wyjścia tak jak i my teraz.

  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

| Czyje poparcie zdobyli Polanie?

stolicy apostolskiej -vide "dagome iudex"
jak ci to za malo to np. krola czeskiego za ktorego posrednictwem mieszko
przyjal chrzest


A dupa. Z Czechami laczyl nas jedynie sojusz polityczno-wojskowy
przeciwko plemionom pln-zach, zawarty przez malzenstwo Mieszka z
Dobrawa. Chrzest przyjelismy za posrednictwem niemieckim (Ratyzbona),  
zrodla wspominaja jedynie o udziale Dobrawy - i jedynie w samym
dziele nawracania ksiecia (Tietmar). Poczytaj sobie o tym, a nie
bazuj na bzdurach jakich ucza w szkole podstawowej (albo chociaz nie
rozpowszechniaj ich dalej).

  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

| | Czyje poparcie zdobyli Polanie?
stolicy apostolskiej -vide "dagome iudex"
jak ci to za malo to np. krola czeskiego za ktorego posrednictwem mieszko
przyjal chrzest
| Cesarza Ottona? :)
| Ktorego i w ktorym roku?
III w 1000r kiedy to zgodzil sie na erygowanie stolic biskupich na ziemach
polskich

--
Phoenix

Happy Tippmann User
PC Spartans
http:/spartans.paintball.info.pl


  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

| | | | Czyje poparcie zdobyli Polanie?
stolicy apostolskiej -vide "dagome iudex"
jak ci to za malo to np. krola czeskiego za ktorego posrednictwem mieszko
przyjal chrzest
| Cesarza Ottona? :)
| Ktorego i w ktorym roku?
III w 1000r
kiedy to zgodzil sie na erygowanie stolic biskupich na ziemach
polskich


Jest jeden problem. Polska istniala juz sporo przed krotkotrwalym sojuszem
Bolka z Ottonem III czy chrztem.

Phoenix


Boruta

  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

A dupa. Z Czechami laczyl nas jedynie sojusz polityczno-wojskowy
przeciwko plemionom pln-zach, zawarty przez malzenstwo Mieszka z
Dobrawa. Chrzest przyjelismy za posrednictwem niemieckim (Ratyzbona),  
zrodla wspominaja jedynie o udziale Dobrawy - i jedynie w samym
dziele nawracania ksiecia (Tietmar). Poczytaj sobie o tym, a nie
bazuj na bzdurach jakich ucza w szkole podstawowej (albo chociaz nie
rozpowszechniaj ich dalej).


Jesli bierzesz serio wszystko co pisal Thietmar to Twoja sprawa, ale
nie zmuszaj do tego innych.

Pozdrawiam

m.

  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

| A dupa. Z Czechami laczyl nas jedynie sojusz polityczno-wojskowy
| przeciwko plemionom pln-zach, zawarty przez malzenstwo Mieszka z
| Dobrawa. Chrzest przyjelismy za posrednictwem niemieckim (Ratyzbona),  
| zrodla wspominaja jedynie o udziale Dobrawy - i jedynie w samym
| dziele nawracania ksiecia (Tietmar). Poczytaj sobie o tym, a nie
| bazuj na bzdurach jakich ucza w szkole podstawowej (albo chociaz nie
| rozpowszechniaj ich dalej).

Jesli bierzesz serio wszystko co pisal Thietmar to Twoja sprawa, ale
nie zmuszaj do tego innych.



innych badaczy i obalajac teorie czeska - btw, Czechy podlegaly pod
Ratyzbone, wiec sila rzeczy nie mogliby bez Niemiec).

Mozesz mi powiedziec, czemuz to tak wybitny znawca tematu jak Ty,
kwestionuje relacje Tietmara, oraz na jakiez to inne zrodla,
(nieznane widac szerzej, a twierdzace inaczej - gratulacje z powodu
ich odkrycia) sie powoluje? Albo nawet nie musi byc zrodlo,
prosze podac badacza (nie, nie podrecznik ze szkoly podstawowej) i
zaprezentowac jego wersje i przemawiajace za nia nieobalone
dotychczas argumenty. Dziekuje.

  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

| A dupa. Z Czechami laczyl nas jedynie sojusz polityczno-wojskowy
| przeciwko plemionom pln-zach, zawarty przez malzenstwo Mieszka z
| Dobrawa. Chrzest przyjelismy za posrednictwem niemieckim (Ratyzbona),  
| zrodla wspominaja jedynie o udziale Dobrawy - i jedynie w samym
| dziele nawracania ksiecia (Tietmar). Poczytaj sobie o tym, a nie
| bazuj na bzdurach jakich ucza w szkole podstawowej (albo chociaz nie
| rozpowszechniaj ich dalej).

| Jesli bierzesz serio wszystko co pisal Thietmar to Twoja sprawa, ale
| nie zmuszaj do tego innych.

innych badaczy i obalajac teorie czeska - btw, Czechy podlegaly pod
Ratyzbone, wiec sila rzeczy nie mogliby bez Niemiec).

Mozesz mi powiedziec, czemuz to tak wybitny znawca tematu jak Ty,
kwestionuje relacje Tietmara, oraz na jakiez to inne zrodla,
(nieznane widac szerzej, a twierdzace inaczej - gratulacje z powodu
ich odkrycia) sie powoluje? Albo nawet nie musi byc zrodlo,
prosze podac badacza (nie, nie podrecznik ze szkoly podstawowej) i
zaprezentowac jego wersje i przemawiajace za nia nieobalone
dotychczas argumenty. Dziekuje.


Nie traktuje w 100% powaznie Thietmara na takiej samej zasadzie jak
nie traktuje powaznie w 100% np. Deborina. I jeden i drugi pisali
historie.

Pozdrawiam

m.

  Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg

| | | | Czyje poparcie zdobyli Polanie?
| stolicy apostolskiej -vide "dagome iudex"
| jak ci to za malo to np. krola czeskiego za ktorego posrednictwem
| mieszko przyjal chrzest
| | Cesarza Ottona? :)
| | Ktorego i w ktorym roku?
| III w 1000r
| kiedy to zgodzil sie na erygowanie stolic biskupich na ziemach
| polskich
| Jest jeden problem. Polska istniala juz sporo przed krotkotrwalym
| sojuszem Bolka z Ottonem III czy chrztem.

oooo a to cos nowego. Polska powiadasz???? To luzny zlepek plemion to byla
polska? i co to znaczy sporo? sprecyzuj


Nie to nie byla polska. To byla Polska. Taki sam "luzny zlepek plemion" jak
za Bolka.

Phoenix


Boruta

  Co nam z tamtych lat zostalo ?
Tak a propos - przyszlo mi na mysl komu mogloby zalezec na odgrzebianiu naszej
historii sprzed chrztu. Otoz na pewno polskim i sowieckim komunistom, ktorzy jak
wiadomo nie lubili religii i mieli kilkadziesiat lat na udowodnienie, ze Polska
byla wielkim mocarstwem przed przyjeciem chrztu. Ale jakos nikt nie znalazl na
to dowodow, poza Mieszka nie udalo sie nikomu cofnac.

Piotr

  Co nam z tamtych lat zostalo ?



Tak a propos - przyszlo mi na mysl komu mogloby zalezec na odgrzebianiu
naszej
historii sprzed chrztu. Otoz na pewno polskim i sowieckim komunistom,
ktorzy jak
wiadomo nie lubili religii i mieli kilkadziesiat lat na udowodnienie, ze
Polska
byla wielkim mocarstwem przed przyjeciem chrztu. Ale jakos nikt nie
znalazl na
to dowodow, poza Mieszka nie udalo sie nikomu cofnac.


Nie raczej nie. Takie ciagatki pasowalyby do nacjonalistow (i niektorzy
wykazuja takie tendencje). Komunisci byli przeciwko kazdej religii (takze
poganskiej) oprocz wlasnej. Bardziej pasowaloby do nich odwolanie sie do
poczatkow wspolnoty pierwotnej, kiedy jeszcze nie zaznaczyla sie walka
klasowa :))

  Temat: wejscie do EU ??
A to niespodzianka. Wśród inwestorów prawie sami eurosceptycy. Pewnie wszyscy głosowaliści na Kaczora! Ja jako uczeń szkoły średniej podam wam tylko jeden argument za: wejście do UE można całkiem śmiało porównać z przyjęciem chrztu przez Mieszka. Może nie od razu, ale nam się to opłaciło!
Witam.
Dzien moze byc nudny a moze nie ale na wszelki wypadek zapraszam do dyskusji.
Otoz niedlugo refererendum a ja powiem szczerze jestem po srodku tzn. tak jak
dawniej bylem 90% za wejsciem tak teraz jestem gdzies 50 na 50 no moze 60 za
tak a 40 za nie ale nie wiecej czy ktos ma jakies argumenty dlaczego mamy nie
wchodzic a dlaczego tak bo ostatnio wszedzie slusze "bo bedzie lepiej" na
pytanie ale w jaki sposob otrzymuje "...nooo...w ogole bedzie lepiej " :-)
pozdko
zulu

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  Propozycja nowa grupa pl.rec.czarny-proch

Uroczą jest sytuacja, kiedy człowiek nie mający pojęcia o Usenecie (tak, to
się pisze Usenet, nie USNet, bo to pochodzi od Unix uSEr NET), opisuje jego
"historię". Dla ustalenia uwagi:
1. Usenet powstał w zasadzie w 1979 roku i z oczywistych względów *nie*
jest tak samo stary jak Internet (który powstał znacznie wcześniej).


No, jak już tak, to podtrzymam opinię o mojej analnoretentywności:
nie, Internet nie powstał znacznie wcześniej; to, co powstało 10 lat
wcześniej nazywało się ARPANET; nazwa Internet weszła do użytku dopiero pod
koniec lat 70-tych, a przyjęła się jako określenie tego, co wyewoluowało z
ARPANET-u wraz z założeniem Internet Activities Board i migracją ARPANET-u
do protokołu TCP/IP 1.01.1983 (tak, mało kto dziś pamięta o tym, że TCP/IP
jest tak "młodym" standardem i że wcześniej ARPANET używał protokołu NCP).
Mówienie, że Internet powstał w 1969 to trochę jak mówienie, że
Rzeczpospolita Polska istnieje od chrztu Mieszka w 966.

Aha, i Usenet początkowo nie miał z ARPANET-em nic wspólnego, korzystał z
protokołu UUCP; dopiero w 1984 <http://www.livinginternet.com/u/ui_nntp.htm
powstał protokół NNTP i możliwość przesyłania newsów przez Internet.

  Kapliczka
Najstarszą kaplicą na Jurze jest (bo w końcu to Jura ) rotunda NMP (w późniejszym okresie nazwana Feliksa i Adaukta) na Wawelu (jesli uważać ją za kaplicę). Pochodzi jeszcze sprzed Mieszkowego chrztu Polski w 966 roku. Jest zbudowana w stylu przedromańskim z łamanego kamienia. Mało kto wie, ale to w Małopolsce przyjęto pierwszy chrzest na ziemiach polskich! I dokonało się to około 100 lat wcześniej niż chrzest Mieszka I! Zachowała się relacja korespondencji pomiędzy świętym Metodym, a "potężnym księciem siedzącym na Wiśle" (czyli księciem Wiślan, nieznanym niestety z imienia). Metody namawia księcia Wiślan do dobrowolnego przyjęcia chrztu, bowiem w przeciwnym wypadku zostanie mu on narzucony siłą przez obcych. Książe Wiślan przystał na tą propozycję (dosłownie "i tak też się stało"). Oznacza to, że chrzest w księstwie Wiślan (a przynajmniej księcia i jego dworu) nastąpił po 863 roku, jeszcze za życia św. Metodego (i być może właśnie przez św. Metodego dokonany osobiście). Następnie przez większą część X wieku tereny te pozostawały pod wpływem pańtwa wielkomorawskiego i Czech, a więc musiały być chrześcijańskie (przynajmniej oficjalnie).
  Jezus Chrystus. Kim jest dla was?
Może typowe podejście mam do sprawy, ale ja powątpiewam w boskość Chrystusa. Tak jak wątpię w boskość Selassie czy Mahometa. Byli to ludzie, którzy znaleźli się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.

Można powiedzieć, że długo przed Chrystusem próbowano (nie koniecznie świadomie) stworzyć religię podobną do chrześcijaństwa, ale akurat Jeszui się to udało! Czytałem, że ludzie wcześniej też podawali się za mesjaszy, też cierpieli, poświęcali się. Również i ich krzyżowano. Jezus trafił w odpowiedni moment historii Rzymu. To dzięki temu wyniesiono go na ołtarze. Mnie ciekawi bardzo co by było gdyby Jezus nigdy się nie urodził. Jakby teraz wyglądał świat - a niewątpliwie wyglądałby zupełnie inaczej.

I jeszcze dopisze, jakby ktoś nie zrozumiał o co mi chodzi. Mieszko I przyjął chrzest po to by uniezależnić się od wpływów zachodu. Gdyby nie to polityczne zagranie, teraz prawdopodobnie mówilibyśmy po niemiecku. A wszystko dzięki jednej małej decyzji.
  Lednica 2008
7 czerwca w sobotę odbędzie się kolejne spotkanie młodzieży nad jeziorem lednickim koło Gniezna, w jednym z przypuszczalnych miejsc przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Tematem tegorocznego spotkania jest przyjaźń. Trzeba mieć na pewno ze sobą maski, które będą symbolizowały oddalenie się od Chrystusa. Kiedy maski zostaną zdjęcie podczas mszy świętej, powierzymy swoje życie Jezusowi, a nakrycie twarzy zostanie grupowo spalone.

Mój kolega powiedział, że takie palenie masek i o jeszcze na wielkiej kupie pachnie pogaństwem i jakimiś podejrzanymi zwyczajami. Czy on słusznie powiedział. W sumie może to nie szkodzi, ale takie palenie może wzbudzić kontrowersje.
  RPG
Arkon?
Znam tylko takiego:


[ Dodano: 2007-10-27, 20:42 ]
hehehe.....
a tak bez zgrywy...
Gra fabularna poświęcona słowiańskiej mitologii.

"Arkona to system osadzony w alternatywnej rzeczywistości, w której Mieszko I nie przyjął chrztu, co owocuje wojną świata słowiańskiego ze światem chrześcijańskim. Słowian wspomagają swą mocą bogowie, natomiast chrześcijanie muszą sobie radzić sami i kompensować niedostatki niebiańskiej uwagi technologią - dobrze zresztą rozwiniętą dzięki silnej władzy Kościoła i papieżowi reformatorowi."

taaa

nie nie słyszałam
  KOŚCIÓŁ :[
A teraz pytanie, dlaczego sobory papieskie tak wyedytowały biblie, dlaczego nie została ona w pierwotnej formie?
To proste : polityka. Jednolita wiara w jedyne słuszną koncepcję chrześcijaństwa była sankcjonowana przez państwo i oznaczała większą kontrolę nad ludźmi. Bo przecież władza pochodzi od boga. Przykładem jest choćby Konstantyn albo nasz Mieszko, chyba nikt poważny nie sądzi, że przyjął on chrzest bo się nagle nawrócił chodziło o skupienie władzy w jednych rękach i "z poparciem boskim". To było by dużo trudniejsze gdyby istniało kilka wyznań chrześcijańskich wyznających różne ewangelie.
  Muzeum UE bez historii Polski
Tylko, że mówimy tu o muzeum Unii Europejskiej, więc z historii Polski należy wybrać tylko fakty najważniejsze, oczywiście o chrześcijaństwie nie zapominając. Ale trzeba też wziąć pod uwagę muzułmanów i Żydów, którzy ziemie polskie też zamieszkiwali. Polska wniosła do Unii ową wielość kultur i religii. Czasy pogańskie sobie darujmy - od tego musimy się odciąć. Wspomnieć można tylko o korzeniach słowiańskich - temu nie zaprzeczy się. Zauważmy jednak, że Mieszko I to władca pogański, który dobrowolnie i bez przymusu przyjął chrześcijaństwo, przez co w Polsce uniknięto prób nawracania siłą. Polska nie wykazywała tu żadnego uporu, lecz faktem jest, że gdy Mieszko przyjął chrzest to był w towarzystwie osób znamienitych. Zapewne spośród ludu mało kto był tam obecny, choć tu raczej brak dowodów archeologicznych.

Ale powołując się na korzenie słowiańskie nie negujmy tych chrześcijańskich. W Europie wiele miejsc ewangelizowano już wcześniej. O Rzymie i Grecji wiemy z listów Apostolskich. Prawdopodobnie Św. Jakub dotarł nawet do Hiszpanii. Później byli też inni misjonarze : Św. Patryk, Św. Cyryl i Metody, Św.Wojciech i inni.
  Polemika na temat chrześcijaństwa i pogaństwa
stworzenie państwa mozliwe było dopiero PO PRZYJĘCIU CHRZEŚCIJAŃSTWA


Ty chyba czytać nie umiesz. Jasienica napisał, że Mieszko był dziedzicem, czyli odziedziczył państwo po przodkach i że historia państwowości polskiej (polan?) jest starsza niż chrzest.
  Religia na maturze ?
Gdyby nie chrześcijaństwo w Polsce, to byś jeszcze na drzewie siedział i kasztany wpieprzał

Z historii jedynka.Kiedy przyjmowaliśmy za sprawą Mieszka I chrzescijanstwo Polska w niewielu kwestiach ustępowała krajom zachodu.Poza faktem ze byliśmy krajem pogańskim.Wspomnieć choćby wystarczy iż juz niewiele lat po przyjęciu chrztu daliśmy Niemcom łupnia pod Cedynią.Wytłumacz mi teraz jak dzikusy siedzące na drzewie i wpieprzające kasztany byłyby w stanie tego dokonać.
  Religia na maturze ?
Z historii jedynka.Kiedy przyjmowaliśmy za sprawą Mieszka I chrzescijanstwo Polska w niewielu kwestiach ustępowała krajom zachodu.Poza faktem ze byliśmy krajem pogańskim.Wspomnieć choćby wystarczy iż juz niewiele lat po przyjęciu chrztu daliśmy Niemcom łupnia pod Cedynią.Wytłumacz mi teraz jak dzikusy siedzące na drzewie i wpieprzające kasztany byłyby w stanie tego dokonać.


Palmerze, wybacz, ale śmieszny jesteś. Kto pokonał Niemców? Wojacy Mieszka i Czcibora. Jak miał to w podpisie ŚP Semper_malus: Ludzie byli sobie kiedyś bliżsi, broń nie niosła tak daleko.
Zarówno wtedy, jak i dziś, wojsko stanowione było przez jakiś tam procent społeczeństwa. Cała reszta kręciła się wokół kociołka z zalewajką, pasła bydło i rodziła dzieci. Chrześcijaństwo dało nam Polskę światłą i cywilizowaną, to fakt niezaprzeczalny.
  Poganie
Nie czytalem calego tematu (sorry, ale dosc obszerny ) i nie wiem czy juz o tym rozmawialiscie, ale czy imiona pogan z 'Thiefa' nie kojarza wam sie z imionami polskimi? Mam na mysli np. Listek - Leszek, itp. Poza tym imiona polskie z czasow przed przyjeciem chrztu nawiazuja do przyrody (Rzepka, Mieszko, itp.) podobnie jak w 'Thiefie'.
  SERWIS O ARKONIE
:] Odmienia się, bo to polska nazwa, obawiam się :D powinno być 'ę'. Najlepsze wprowadzenie do Arkony zrobi Ci podręcznik jak go sobie kupisz :] Już jest jeden topic o Arkonie na forum (w 'stu światach' bodajże) i o Arkonie to tam się rozmawia.

No, ale nie będe taki. Napisze słów kilka o Arkonie buuu

Cała fabuła Arkony opiera się na alternatywnej wizji historii polski. Mianowicie: jest rok 1096 (albo jakoś tak:] ), a nasz szlachetny Mieszko nie przyjął chrztu w roku 966. Od tamtego czasu (z większym lub mniejszym natężeniem) trwa wojna między światem chrześcijańskim, a pogańskim (dokładnie to słowiańskim). Miejsce akcji: wczesne państwo polskie, ale można pograć też, np. na węgrzech jeśli MG ma ochotę. Kanwa gry to słowiański klimat, system jest według mnie zajebisty, ale nie o system w tutaj chodzi. Tylko właśnie o słowiański klimat, który bardzo mnie, Konradowi i Konorowi się podoba. Niestety podoba się niewielu innym ludziom i Arkona upadła. Ale jeśli tylko lubisz różne mitologie to powinno Ci się spodobać :]

Teraz robimy o niej serwis (albo inaczej: ja robię ten serwis, ale otrzymałem już pomoc) i chętnie powitam nowych ludzi na Niwii. Jeśli chcesz pisać to mogę Ci nawet dać kilka pomysłów, bo sam mam ich za dużo jak narazie :D Ale najpierw zaznajom się z systemem

--
Marksizm umarł na Wschodzie, bo jest realizowany na Zachodzie.
  wypowiedź J. Senyszyn
Przypomnij sobie, w jakiej sytuacji Mieszko I przyjął chrzest oraz dlaczego to zrobił. Podpowiem - chodziło o groźbę wojny z Niemcami w przypadku braku chrztu.


Co z tego, liczy się chyba sam fakt, że chrześcijaństwo zostało przyjęte, no nie? Zresztą zobacz na inne narody słowiańskie, kiedy one przyjęły religię chrześcijańską.
  wypowiedź J. Senyszyn
Odnośnie tego, czy bez wiary może się ukształtować naród. Mi osobiście wydaje się, że nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań.

Argument, że "bez wiary nie może być narodu" jest conajmniej śmieszny, żeby nie rzec niedorzeczny. Myślisz, że państwo pierwszych Polaków (wtedy nazywali się inaczej) powstało dzięki wierze? O, wielki Światowidzie, jednoczymy się wokół ciebie? Każde plemię (Wiślanie, Polanie itd.), każdy region, ba - każda wieś wierzyła w co innego! I nie przeszkodziło im to stworzyć państwa. Dalej - myślisz, że w momencie przyjęcia chrztu przez Mieszka I nagle wszyscy Polacy stali się chrześcijanami? Jeszcze przez kilkaset lat znacznie ważniejsze były tradycyjne, pogańskie wierzenia...
  dr Czwojdrak, dr Morawiec Historia średniowiecza, ćwiczenia
Ok jestem na świezo po kolosie z dr Czwojdrak. Ogólnie srednio
Pytania, zestaw D
(Pisownia nieoryginalna )

1. Czy u Thietmara i Anonima były jakieś wzmianki, jakoby Mieszko I hajtnął się z Dobrawą, żeby wziąć chrzest
2. Wymienić i omówić przyczyny dla których Mieszko I mógł przyjąć chrzest
3. Omówić hipotezy o tym dlaczego sporządzono regest Dagome Iudex
4. Dlaczego Świętopełka i Chrobrego nie było w Dagome Iudex
5. Omówić hipotezę Mularczyka o koronacji Chrobrego
6. nie pamiętam
7. Omówić hipotezę Labudy o Bolku Zapomnianym
8. Czy u Galla było coś, co mówiłoby o Bolku Zapomnianym
9. Omówić zatarg Śmiałego ze Stachem wg Kadłubka
10. Omówić źródło chrzcielnica z Tryde
11. W jakim regionie(ach) są Częstochowa, Wrocław, Lublin
12. Lata panowania Kazka Odnowiciela, Kazka Sprawiedliwego i Lecha Czarnego.

Tak ku pamięci
  Neopoganie a Lednica
Lednica była pogańska (na dodatek znajdował się tam piastowski gród).

ale właśnie Lednica stała się miejscem gdzie Mieszko I w 966 r. przyjął Chrzest z całym narodem [oczywiście całym jest tu pojęciem symbolicznym], jak już to było wspomniane, DA ma do tego miejsca pełne prawa, poprzez dzierżawę tego miejsca. Rozumiem, że możecie uważać to miejsce, za związane z Wami, ale jak już napisałem: od 966 Polska stała się krajem "ochrzczony" i tak jest do dziś. Więc nie kłóćmy się o takie drobne szczególy
PS. Widzę, że powoli zły ogień tej dyskusji wygasa. I dobrze.
  Neopoganie a Lednica
Też się cieszę, że jest troche spokoju wreszcie.
Jednakowoż drobną kwestię wcześniej pominąwszy pragnę sprostowanie tutaj uczynić, coby wątpliwości z głów mospanów przewiać, a mianowicie- Mieszko przyjął chrzest ze względów politycznych, a nie dlatego, że w Boga jedynego uwierzył.
Dziękuję za uwagę i miłego łikentu życząc pragnę się z wszystkimi pożegnać.

PS: A co do składni archaicznej, to niektórzy Rodzimowiercy lubią w ten sposób rozmawiać między sobą (np. ja i Kniaź Blizbor), a nawet (jako to uwiddocznine zostało), gdy rozmowa kulturalny ma przebieg, to częsciej nawet tą mową uczestników dysputy uraczą...
  Neopoganie a Lednica
co do przyjęcia chrztu przez Mieszka...według książki, którą zamierzam w najblizszym czasie przeczytać: "Polska Piatów" Pawła Jasienicy...
Zastanawiając się nad politycznymi motywami czynu Mieszka nie wolno popeniać rażącego uproszczenia i niesprawiedliwości, pomijajć tego, co się dziać musiało w duszach ludzkich. Nie mozna lekceważyć przeżyć chrzescijanki Dobrawy w kraju pogańskim, uczuć pierwszej niewiasty, której imie zapisała historia Polski. Osobisty wpływ tej kobiety musiał być wielki. Od niej dowiadywał się książę polański o wierze, przychodzącej ze świata prastarej i wielkiej kultury

za autrem proszę - nie spłycajmy chrztu Polski do względów czysto politycznych...

a pozatym - my jestesmy wyluzowani przynajmniej ja jak zwykle...
ale wiadomo - dyskusja jest po to żeby dojść do jakiś wniosków, ale nam do tego chyba daleko...
  Chrzest Polski - Fakty i mity
A co to w ogóle znaczy "przyjąć chrzest od kogoś"? Zwracam uwagę, że chrzest nie był tym samym co hołd lenny, więc chyba nie miało znaczenia od kogo był przyjmowany. Liczyło się to, że taki władca wchodził do grona władców chrześcijańskich, a więc cywilizowanych. Znaczenie miało również to, że był to chrzest w obrządku zachodnim.
Natomiast co do "podległości", to zarówno ziemie Mieszka (Państwo Gnieźnieńskie) jak i Bolesława Okrutnego (Czechy) podlegały cesarzowi rzymskiemu, czyli niemieckiemu, przy czym Czechy były formalnie częścią cesarstwa, a Mieszko tylko płacił trybut cesarzowi (to ostanie niektórzy historycy poddają w wątpliwość). Jednak Mieszko był dużo wierniejszym sojusznikiem/wasalem cesarza niż książę czeski. Jeżeli do całokształtu obrazu tamtej epoki dołożymy sojusz tiary i korony, to jasne jest, że chrzest Polski nie mógł odbyć się za plecami, czy wbrew cesarzowi.
  Chrześcijaństwo a Słowianie zachodni
ale pytanie, czy Miecho wierzył w Chrsytusa?

Widzę, że zaczynamy wchodzić w tematy teologiczne
To czy nasz drogi Mieszko wierzył czy nie wierzył to chyba dla Polski nie miało większego znaczenia, kto wie, może z czasem uwierzył w Chrystusa, Boga itd. ale wydaje mi się, że samo przyjęcie chrześcijaństwa było posunięciem czysto politycznym. Większość zalet przyjęcia chrztu już wymieniono, ja dodam już tylko, że nowa religia ułatwiała zjednoczenie wszystkich plemion w ramach państwa Mieszka, dawała panującemu boskie uzasadnienie jego władzy, chrześcijaństwo wprowadziło Polskę w zachodnioeuropejski krąg kulturowy a przyjęcie łaciny umożliwiło nie tylko lepsze kontakty międzynarodowe ale także ułatwiło czerpanie z dorobku kulturalnego chrześcijańskiej Europy.
  Czy w fantasy można wszystko?
Jeżeli to fantasy to się nie przejmuj. Skoro w tekście występują smoki, elfy i Baby Jagi, to chyba nie ma większego sensu trzymanie się historycznych realiów. Możesz przedstawiać jakąś alternatywną wizję dziejów, że np. Mieszko nie przyjął był chrztu i wtedy jakieś moce magiczne się uaktywniły. Najlepiej nie sugeruj tego wprost w prologu czy wstępie, tylko wrzuć kawałkami w jakieś poboczne gadki.
  Mieszko I
Ja nic nie mogę zarzucić Mieszkowi, uważam go za władcę idealnego, oczywiście w tamtym okresie, przyjęciem chrztu, zabrał Niemcom pretekst do najazdu na swoje państwo.


Ten pokutujący pogląd niestety powtarzany jest przez wszystkie podręczniki szkolne i jest niesamowitym spłyceniem sprawy. Otóż Mieszko wcale nie bał się Cesarstwa, ani nie miał ambicji żeby wejść w krąg cywilizacji łacińskiej tylko poprzez chrzest ze strony Czechów chciał po prosu rozbić sojusz Czesko-Wielecki, który stał mu na drodze do rozprawienia się z rzeczonymi Wieletami. Jest to wersja mniej romantyczna ale stety/niestey prawdziwa.

[ Dodano: 19 Grudzień 2008, 00:37 ]
  Dagome iudex
Odpis dokumentu, który opisuje państwo Mieszka I. Nie znamy oryginału. Niemgniej jednak istnieje wiele hipotez, które próbują wyjaśnić nazwę dokumentu:

1. Mieszko miałby być władcą, który pochodził ze Skandynawów - stąd imię DAGO. Zwolennicy tej hipotezy wskazują na pewne odkrycia archeologiczne, mówiące o przebywaniu w drużynie Mieszka ludzi z tego regionu. Ale dziś hipoteza odrzucana - Mieszko na pewno nie był Skandynawem.

2. Mieszko w czasie chrztu przyjął imię chrześcijańskie - DAGOBERT, a słowo Dagome jest zniekształceniem tego imienia, którego dopuścił się skryba, robiąc odpis - skrót dokumentu.

3. Również wina skryby, tym razem zniekształcenie formuły EGO MESCO DUX. Za tą tezą opowiada się duża część historyków, wskazując przy tym na niewiedzę skryby, który nawet nie wiedział, o jakim państwie pisze. Ponieważ miał wiedzę, że 4 sędziów zarządza Sardynią, państwo opisywane przez dokument lokalizował wśrod Sardyńczyków.

Dyskusja dotyczy także celu dokumentu - czemu miało służyć oddanie państwa pod opiekę papieża? Czy autor i władca państwa rzeczywiście kierował się obawą przed Niemcami? Może niekoniecznie. Dlaczego w dokumencie nie wymienione zostało imię księcia Bolesława? Czy wytłumaczeniem jest intryga Ody, która chciała go odsunąć w cień, a władzę zapewnić swoim synom: Ottonowi i Lambertowi, czy może inny był powód takiego przemilczenia imienia Bolesława?
  Chrzest Polski w 966
Według najnowszych badań, wiadomo już że Mieszko był dziedzicem dynastii władającej krajem od kilku pokoleń. Nie wydaje mi się że człowiek tego pokroju i doświadczeniu władzy, nie zauważał korzyści w przyjęciu chrześcijaństwa.A wiedząc przecież co dzieje się za Odrą z zachodnimi Słowianami nie miał właśnie wyboru. Chrzest przyjęty z rąk Czechów był po prostu przejawem geniuszu politycznego.
Pozdrawiam.
  Chrzest Polski w 966
.Chrzest przyjęty z rąk Czechów był po prostu przejawem geniuszu politycznego


Moim zdaniem trochę to przesadzone słowa. Mieszko był po prostu przezornym władcą.

Wracając do samego chrztu, Otton I od dłuższego czasu planował założyć biskupstwo w Magdeburgu, które pozwoliło by Rzeszy realizować program ekspansji wschodniej
(Arcybiskupstwo to powstało rzeczywiście w 968 r ). Dlatego Mieszko musiał zabrać pretekst do najazdów Cesarstwu.
Przyjęcie chrztu od ,,Czech" (które nie miały własnego biskupstwa, a jedynie podlegały Biskupstwu Ratyzbońskiemu ) było równoznaczne z sojuszem wymierzonym przeciw Cesarstwu (losy tego sojuszy były bardzo rożne i zmienne jak wiemy).
Trzeba pamiętać też, że samo przyjęcie chrztu nie rozwiązało sprawy polityki ekspansyjnej Rzeszy. Dopiero powołanie biskupstwa Misyjnego w Poznaniu częściowo rozwiązało tę sprawę, potem oddanie się pod opiekę Papiestwu w dokumencie Dagome iudex uregulowało na jakiś czas stosunki polsko-niemieckie.
  Chrzest Polski w 966
Przyjęcie przez Polskę chrztu nie musiało być na tle religijnym uważam że Mieszko I zrobił to tylko dlatego iż uważał to za korzystne dla jego państwa ponieważ chciał umocnić więzi miedzy polską a Czechami którzy byli chrześcijanami i ożenić sie z Dobrawą. Takie jest moje zdanie.
  Pierwsi Piastowie.
Cóz nie możemy być nawet pewni tego, czy Mieszko przyjął przy chrzcie imię Dagobert. W Dagome iudex jest Dagome, lecz ja wolę teorię, która mówi, że osoba sporządzająca ów regest nie potrafiła dobrze odczytać oryginalnego dokumentu i poprzekręcała pierwsze słowa, co w wyniku dało Dagome sędzia [...] (Dagome iudex). Teoria mówi, że w oryginale początek brzmiał miej więcej: Ego Mesco dux [...]. Proszę zwrócić uwagę:
Dagome iudex
Ego Mesco dux
  Moje Miasto
E tam, poznaniacy przesadzacie - jakby tak patrzeć, to by się znalazło wiele miejscowości. Chociażby taki Ostrów (zapomniałem jaki konkretnie) - wiocha, a była jedną z pierwszych (jeśli nie pierwszą) siedzibą Mieszka I i B. Chrobrego. Nawet się zachowały riuny kościółka połączonego z "mieszkaniem" księcia. No i co - to też mamy nazywać stolicą?

Kościółek z mieszkaniem?! lol. To było tylko miejsce jakie wybrano na przyjęcie chrztu z rąk cesarza Ottona. Mieszko mieszkał (he!) w Poznaniu - niedawno krzyczały tak pierwsze strony gazet w naszym regionie, po ostatnich badaniach archeologicznych i pracach wykopaliskowych na Ostrowie Tumskim (Poznań, prawie centrum, niedaleko Katedry). I kiedy to niby jego syn Chrobry mieszkał w Ostrowie Lednickim?!? Bzdura.
  spacerkiem po mieście
Chrzcili, ale ochrzcili. Ale w Czechosłowacji to by niestety nie przeszło. W Polsce językiem urzędowym nie był rosyjski jak to było z Łotwą, Litwą i Estonią. I w porównaniu do tych krajów to u nas była wolna amerykanka. Nie wiem czy pamiętasz z historii, dlaczego Mieszko I przyjął chrzest. Otóż miał poślubić pewną pannę i katolicyzm przyszedł do nas z Czech. A co jest dziś? 80% Czechów nie wierzy w nic, dzięki socjalizmowi. Ja zas proponuję Tobie pojeździć trochę, zobaczyć trochę innego Świata, porozmawiać ze zwykłymi ludźmi i przestać mówić, jacy to biedni byli Polacy za czasów PRL. Bo było mnóstwo narodów, które miały prawdziwe piekło i dziś cenią swój kraj, dbają o niego i są z niego dumni, bo pamiętają co przeżyli. Czy ja napisałem, że w Rosji jest super? Nie. Wcale nie zachwalam komunizmu, bo to były złe czasy. I dobrze, że się skończyły. Ale jeszcze raz powtórzę, że Polacy za mało dostali "w tyłek" i dziś nie doceniają tego, że żyją w wolnym kraju.
  Norman Davies
Bartek_O, masz racje. Tylko co do tych błędów mam małe "ale". Bo widzisz co innego jesli historyk pomyli w swoich badaniach, nie dopatrzy czegos itd. Czym innym jest gdy historyk robi błedy w sprawach od dawna wiadomych. I tak własnie robi Davies...powiela schematy od dawna obalone np. w jednej ze swoich ksiażek napisał, że Polska przyjęła chrzest ze strony Czech bo się Cesarza bała...nic bardziej mylnego. Mieszko nie bał sie Cesarza.......takich błędów nie mozna popełaniać.

Oczywiście nie oceniona jest jego rola pod wzgledem propagowania historii naszego kraju za granicą. TO bez dwóch zdan.

Może to takie przekorne, że własnie za te błedy historycy w Polsce za nim nie przepadają. Zreszta wcale im sie nie dziwie.....bo jesli juz facet pisze to niech sie stara pisac bez błędów.....

I dzieki za ten temat,bo moze zmotywuje mnie on do przeczytania w koncu 'Raising 44'


Co do tej książki, sam jej nie czytałem. Ale moja dziewczyna pisała swego czasu prace o Batalionie Zośka, a że Rising 44 była nową pozycją to zajrzała co Davies o tym pisze...na całą książke było o nich jedno zdanie....i to do tego z błedem
  Krzyże
Dla tych co jeszcze mają wątpliwości co do głównej religii państwa : Co było w 966 roku ?


Mieszko I i banda frajerów z jego ekipy przyjęli religie która podnosiła ich znaczenie w europie. To był pragmatyzm a nie wiara.

Pamiętajmy że to NIE BYŁ CHRZEST POLAKÓW! Tylko CHRZEST POLSKI <---- a to bardzo istotne. Poganie byli dominujący w kraju jeszcze przez kilka wieków. Oficjalnie do XIV ale później z pewnością też wiele osób było kryptostarowiercami bo skąd niby chociażby dziady...

ja jestem przeciwny krzyżom w sali.

a religią państwową w Polsce (czyli wspomagana z funduszu państwa w szczególny sposób...) powinna być zrekonstruowana religia politeistyczna którą wyznawali nasi przodkowie.
  [Arkona] - Opinie.
Arkona jest systemem opartym , podobnie ja DD , na kosci K20 , lecz róznice pomiedzy tymi dwoma systemami są ogromne , mianowicie ...

Wyobraźcie sobie , nasz piękny świat za czasów rycerzy , krucjat i palenia wiedźm na stosach , pomyślcie tylko , jak by wyglądała Polska gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu ??
Nie możliwe ??? Nie realne ... A jednak , taki świat własnie przedstawia system zwany arkoną. Lecz przejdzmy do rzeczy , mamy średniowiecze , na początku tworzenia kart postaci , musimy sie zdecydować czy pujdziemy wyznawcami jedynego Boga , czy rdzennymi na ziemiach Polskich słowianami. Myślicie pewnie że w tym świecie nie ma miejsca na magie , demony i róznego rodzaju stwory ?? Ależ oczywiście że jest, słowiania ( tylko słowianie) posiedli pradawną zdolność posługiwania sie magią, nie jest to może magia tak obszerna jak w DD, lecz liczy sie to że jest ! Wszystie rzeczy , tkz. niewytłumaczalne , według słowiańskich wierzeń wiążą sie z tkz Niwią . Niwia jest miejscem w którym przebywają demony i inne złe siły, najsilniejsi ze słowiańskich szamanów potrafia rozmawiac z mieszkancami niwi, a nawet przyzywać ich na swiat materialny i używać do własnych celów. Pewnie myslicie teraz , hmm.. słowianie , fajna sprawa , to kto w takim razie będzie grać chrześcijanem ?? A mianowicie, do potęgi chrześcijan zaliczają sie zdobycze technologiczne, wysokie wykształcenie oraz możliwości odpedzania demonów i innych istot z niwi...

( Sorry za ewentualne błedy w pisowni)
Jeżeli chcecie sie coś dowiedzieć o systemie , to piszcie postaram sie odpowiedzieć.
  Religia
Nie chodzi o to, że historia Hioba powtarza się też w mitach, tylko o to, że jest ona zupełnie zmyślona.

Jak cała Księga Rodzaju. I przypowieści Chrystusa. Ale rany, o tym się mówi na polskim, że to wszystko są przenośnie i alegorie, poza tym nie możesz zarzucić, że nie przekazują uniwersalnych prawd. Wiem, że to wyda się niektórym niesamowite, ale teraz większość katolików nie wierzy ślepo w każde słowo zapisane w Biblii, ale stara się wszystko interpretować.

Z Mieszka to w ogóle był genialny polityk... Tylko szkoda, że nie przewidział dzisiejszych skutków swoich decyzji...

A co miał zrobić innego? Gdyby nie przyjął chrztu, to dopiero byłaby zabawa. Prędzej czy poźniej, tereny ówczesnej Polski zajęłoby inne państwo - czy Niemcy, czy Czechy, czy Rosjanie, wychodzi zupełnie na jedno. Średniowiecze rządziło się swoimi prawami, ten, kto chrztu nie przyjmował, był poganinem i barbarzyńcą, którego trzeba było tępić.
  Zadruga
gdyby nie chrześcijanie to nie z zapisków klechów dowiadywałbym się o pogańskiej Polsce, bo miałbym ją na co dzień


Chyba kpisz. Pokaż mi kraj, gdzie tradycje pogańskie (np. w Europie) przetrwały dłużej niż kilka wieków. Chrześcijaństwo jako religia ekspansywna ( i przede wszystkim objawiona) przyjęło się bardzo dobrze nawet (a może zwłaszcza) tam, gdzie nie było wprowadzane przy użyciu siły. Dlatego śmiem twierdzić, że nawet gdyby Mieszko nie przyjął chrztu w 966, stałoby się to niedługo później, i to bynajmniej nie z przesłanek tylko politycznych.

.....................

P.S."klecha", "katol"... wasze zakompleksienie przebija już wszystko, nawet antykatolicką paranoję wariatów z "FiM". Nawiasem mówiąc, macie bardzo blisko do siebie. Może czas na jakiś sojusz ponad podziałami, żeby "dowalić" znienawidzonym "katolom". To by była dopiero jazda!
  Zadruga
Chyba kpisz. Pokaż mi kraj, gdzie tradycje pogańskie (np. w Europie) przetrwały dłużej niż kilka wieków.

tradycje pogańskie są obecne np. w Europie dzisiaj na każdym kroku, choćby w chrześcijaństwie. Asatru jest oficjalną religią wspomnianej już Islandii, zarejestrowaną także w Szwecji i Norwegii. a starożytny Rzym? kilkaset milionów hindusów, taoizm w chinach, shinto w japonii.
Chrześcijaństwo jako religia ekspansywna ( i przede wszystkim objawiona) przyjęło się bardzo dobrze nawet (a może zwłaszcza) tam, gdzie nie było wprowadzane przy użyciu siły. Dlatego śmiem twierdzić, że nawet gdyby Mieszko nie przyjął chrztu w 966, stałoby się to niedługo później, i to bynajmniej nie z przesłanek tylko politycznych.

tzn. gdzie? zresztą przecież założyliśmy, że nie ma chrześcijaństwa.

Tak, tak, pogańska Polska, ludzie latający po lasach w skórach niedźwiedzi, gdy w tym czasie na zachodzie kwitła Cywilizacja.... Pogańskie plemiona nie były w stanie wytworzyć trwałych zrębów państwowości. Gimnazjum jeszcze czy kiepskie liceum?

na przykład takie, pożal się jahwe, Imperium Rzymskie, Imperium Azteków albo Majowie coś tam chyba wykształcili. ale masz racje ,mowiłem już-początki polskiej państwowości to rok 1978 i wybranie pierwszego polskiego władcy Jana Pawła Drugiego (ps. ,,Wielki") na głowę apenińskiego państewka - wtedy to prymitywne plemiona zamieszkujące Polskę zjednoczyły się, pozłaziły z drzew i przeszły na jahweizm
  Narodowy Radykalizm
aha, no i jakim cudem jesteś pewien kto był twórcą polskiej państwowości, i że pierwsi Piastowie nie byli poganami?


Bo to wiedzą ponoć już przedszkolaki, że Państwo Polskie ukształtowało się na przełomie lat 962/963 w skutek wojny Mieszka I z Wieletami. Pierwsi Piastowie oczywiście poganami byli, na szczęście pewien książę piastowski przyjął chrzest w 966. Ale pewnie posiadasz informacje, że pierwszy władca Polski faktycznie czcił cały czas Światowida
  Narodowy Radykalizm

Bo to wiedzą ponoć już przedszkolaki, że Państwo Polskie ukształtowało się na przełomie lat 962/963 w skutek wojny Mieszka I z Wieletami. Pierwsi Piastowie oczywiście poganami byli, na szczęście pewien książę piastowski przyjął chrzest w 966. Ale pewnie posiadasz informacje, że pierwszy władca Polski faktycznie czcił cały czas Światowida

tak, tak, zieew
Kolega nie zrozumiał albo nie uznaje za polskie żadne z istniejących państw na ziemiach polskich, czyli Państwa Piastów, Korony KP, RON i RTN, Księstwa Warszawskiego, Królestwa Polskiego, II RP, PRL ani III RP.

niestety rzeczywiście nie rozumiem o co ci chodzi, poza tym zapomniałeś o kilku państewkach - Rosja, Austria, Ukraina...
  Protokol z rozmow kanoniczno-duszpasterskich
To ja powiem jak u nas było, może to komuś ułatwi sprawę. Ja jestem spoza poznania, mój mąż jest z Poznania, oboje mieszkaliśmy już od jakiegoś czasu w innym mieście, ale ślub miał być w Poznaniu, w kościele, który nie był parafią żadnego z nas. Poszliśmy najpierw do kościoła, w którym chcieliśmy wziąć ślub i zaklepaliśmy termin (za darmo). Potem zrobiliśmy poradnię, nauki, wyciągnęliśmy z naszych starych parafii akty chrztu i bierzmowania, odszukaliśmy świadectwa z religii i na 3 miesiące przed ślubem poszliśmy do naszej nowej parafii (tam gdzie mieszka się dłużej niż 3 miesiące, niezależnie gdzie się jest zameldowanym na stałe)- w mieście gdzie mieszkamy. Tam został spisany protokół i wygłoszone zapowiedzi. Po wygłoszeniu zapowiedzi przyszliśmy na wystawienie licencji i wtedy daliśmy na ofiarę 100 zł, których nie chcieli przyjąć . Z licencją i z papierami z USC poszliśmy 2 tygodnie przed datą do kościoła, w którym był ślub. Ostateczną ofiarę daliśmy w przeddzień na próbie w kościele.
  "Gdańska" nalepka na samochodzie

Obchodzili bo z historii wynika, że państwo polskie
ma ponad 1000 lat.  (liczac od 966)
Fakt że Warszawy wtedy nie było nie ma żadnego znaczenia.
Bo nie było znaczącej większosci miast.


Jest to stwierdzenie równie prawdziwe jak to, że producent piwa Hevelius
funkcjonuje od 1690 r.

Wiemy, że w 966 r. ochrzcił się Mieszko, władca Polan.
Czy państwo Mieszka to była Polska?
Czy państwo Wiślan | Lędzian, wówczas zupełnie obce wobec państwa
Piastów, to była Polska?
Dlaczego za Polskę uważać państwo Piastów, a nie państwo Wiślan, które
niezależnie przyjęło chrześcijaństwo, może nawet wcześniej?
Czy gdybyśmy, wzorem Rusinów i Turków, nazywali się Lechistanem (to
słowo pochodzi od nazwy plemiennej Lędzian), to naszą państwowość
wywodzilibyśmy nie od Piasta Kołodzieja, lecz od księcia Kraka?
Kiedy właściwie państwo, leżące nad Wisłą i Wartą, zaczęto nazywać
Polską? (nie wiem tego, może ktoś podpowie). Kiedy mieszkańcy Gniezna i
Krakowa zaczęli czuć, że mieszkają we wspólnym państwie? Kiedy bycie
poddanymi tego samego władcy zaczęło dla nich oznaczać, że są
obywatelami tego samego państwa?
W XIV wieku poczucie państwowości polskiej z pewnością istniało. Czy tak
samo było w X wieku - mam wątpliwości.

Celowo przywołałem propagandystów epoki Gomułki. Bo o ile kościelne
obchody 1000-lecia chrztu Polski były merytorycznie uzasadnione
(udokumentowany chrzest Mieszka został rozciągnięty na państwo, które
powstało na bazie m.in. państwa Polan), to świecko-komunistyczna
odpowiedź na nie, pt. "1000-lecie państwa polskiego", była pod każdym
względem naciągana: państwo Mieszka nie powstało w 966 r. i trudno
nazywać to państwo, państwem polskim.

Kaper

  Ad dyktando ogolnopolskie

Witam,

natrafilem na stare teksty dyktanda na
http://www.dyktando2006.pl/index.php?go=2
i mam pare pytan. Mianowicie chodzi o dyktando nazwane "XV Mistrzostwa
Europy w Lekkiej Atletyce".

< (Pomijam
to, ze "ex aequo" mi sie zbyt polskie nie wydaje.)

Ludek


Ex aequo, pochodzi z łaciny, znaczy równo, na równi, w równej mierze.
W Polsce przez wiele wieków używaliśmy łaciny jako języka szkolnego,
języka salonów, dyplomacji. W liturgii, msze jeszcze po II Wojnie Światowej
były odprawiane w języku łacińskim. Nadal język łaciński jest powszechnie
stosowany w sądownictwie, medycynie, farmacji.
Znajomość łaciny świadczyła o wykształceniu i wysokiej pozycji społecznej.
"Disce, puer, Latine, ego te faciam Mościpanem" - Ucz się chłopcze łaciny,
ja uczynię cię Mościpanem (szlachcicem)".Są to słowa króla Stefana Batorego,
wypowiedziane w Akademii Wileńskiej w roku 1579".
Państwa Europy zachodniej zbudowały swoje cywilizacje na fundamentach
cywilizacji rzymskiej i w niej szukają źródeł własnej kultury, tożsamości.
Dotyczy to również nas Polaków, ponieważ łacina towarzyszyła nam od zarania

roczniki, dzieła literackie. Wielkie wydarzenie, przyjęcie chrztu przez
Mieszka
odnotowane jest w języku Rzymian: 966 - "Messico dux baptizatur"
(966 - książę Mieszko zostaje ochrzczony

Po II Wojnie Światowej ze względów politycznych nie uczono języka
angielskiego, lecz nadal łaciny.
Sądzę, że w Polsce nie tak szybko da się wyrugować łacinę z szycia.
Ad consummationem saeculi

Pozdrawiam

michał

Non tam  praeclarum est  scire Latine, quam turpe nescire! /Cycero /

  Ad dyktando ogolnopolskie
Michał Stanisław schrieb:
...

języka salonów, dyplomacji. W liturgii, msze jeszcze po II Wojnie Światowej
były odprawiane w języku łacińskim. Nadal język łaciński jest powszechnie


w liturgii katolickiej. Po prostu były one zawsze po łacinie. Dopiero po
2 soborze watykańskim wprowadzono do liturgii języki narodowe. I to
wszędzie, nie tylko w Polsce.

stosowany w sądownictwie, medycynie, farmacji.


No jest też taki kawał: z kim można porozmawiać po łacinie? Z katolickim
duchownym i polskim lekarzem.

Państwa Europy zachodniej zbudowały swoje cywilizacje na fundamentach
cywilizacji rzymskiej i w niej szukają źródeł własnej kultury, tożsamości.
Dotyczy to również nas Polaków, ponieważ łacina towarzyszyła nam od zarania

roczniki, dzieła literackie. Wielkie wydarzenie, przyjęcie chrztu przez
Mieszka
odnotowane jest w języku Rzymian: 966 - "Messico dux baptizatur"
(966 - książę Mieszko zostaje ochrzczony



państwa watykańskiego?

Po II Wojnie Światowej ze względów politycznych nie uczono języka
angielskiego, lecz nadal łaciny.


Nie ze względów politycznych, tylko tradycji. Przed wojną w gimnazjach
humanistycznych też uczono łaciny i greki. Ze względów politycznych
uczono rosyjskiego.

Sądzę, że w Polsce nie tak szybko da się wyrugować łacinę z szycia.
Ad consummationem saeculi



Ale jak się ktoś chce uczyć łaciny to czemu nie. Teraz i tak anglizmy
wypierają łacinizmy i makaronizmy.

Waldek

  Litwa i religia

To wcale nie jest takie oczywiste. Chodzi o to czy faktycznie mieszkancy
Litwy w 1410 byli chrzescijanami. a tutaj mialbym duze watpliwosci. Podobnie
zreszta jak w przypadku Polski w np 1000 roku (niby 34 lata po chrzcie
Polski). Poza tym na Litwie wiele obyczajow poganskich przetrwalo do XIX w.
a nawet poczatkow XX w. (patrz np. Mickiewiczowskie "Dziady").


To nie jest specyfika litewska, ze wiele obyczjow poganskich
przetrwalo (i ma nadal swoje miejsce w kulturze ludowej). W kazdym
panstwie poganskiej Europy dochodzilo do starcia kultury
chrzescijanskiej z poganska. Stara, poganska nie ustepowala wcale
latwo i szybko. Spowodowane to bylo izolacja - nowa religia jawila sie
jako zbior tajemniczych i niejasnych regul, dlaczego wiec miano
wyrzekac sie religii ojcow. Postepy chrzescijanstwa byly bardzo
powolne i prowadzily do kompromisow. Swieta poganskie byly
dopasowywane do kalendarza liturgicznego, a poprzez sztuke (malarstwo,
rzezbe) starano sie wyjasnic sens wiary.
 W wiekszosci panstw chrystianizacja nie miala nic wspolnego z
przepelniajaca wszystkich miloscia do Chrystusa. Byl to akt czysto
politycznej rozwagi. Tak samo bylo z Litwa. Zagrozona przez Krzyzakow
przyjela chrzest aby odebrac im powod do najazdow. Oczywistym faktem
jest ze poczatkowo chrzest przyjeli tylko Jagiello i Witold oraz ich
najblizsze otoczenie. Calkowita christianizaja trala jeszcze wiele
lat. Mozna tez spojrzec na Polska gdzie w 70 lat po chrzcie wybuchlo
powstanie poganskie ( po smierci Mieszka II).
Mam tez jedno pytanko w temacie unii polsko-litewskiej.
Czy waszym zdaniem mozna ja traktowac jako jedna z przyczyn upadku
Rzeczpospolitej?    
  Litwa i religia

Przepraszam ale nie jestem na biezaca z nowymi teoriami w historii. Czy

praktyki poganskie?



(obrzadek poganski) lecz na ziemi poswieconej. One nie musialy powracac...
Na liscie ten sam problem byl poruszany w stosunku do Litwy poczatkow XVw.
Sprawa wyglada analogicznie.

Jezeli tak to mozna calkiem slusznie uznac to za
reakcje poganska.


byla to przyczyna bardzo (!!!) marginalna.

A to, ze byla spowodowana wzgledami spolecznymi?


spoleczno-ekonomicznymi... Tu chodzilo glownie o ekonomie problemu. Zalamanie sie gospodarstw i upraw spowodowane ponad 30-letnia walka o
granice panstwa... To przeciez odbijalo sie na chlopach odrywanych od roli.

TO
jest malo wazne przeciez Mieszko nie przyjal chrztu bo "sie nawrocil"
tylko dlatego, ze zrozumial polityczne zalety tego pomyslu. TIA za
odpowiedz.


nie widze powiazan. Mieszko nie ochrzcil sie przeciez sam. Wraz z nim zrobili to wojowie i caly dwor... Pospolstwo zas chociaz od poczatku
mialo "zapewniona" chrystianizacje to przeciez zwiazane bylo ze starymi bostwami, ktore zapewnialy wysoki plony, dobra pogode, zdrowie itd.
I to spoleczenstwo powoli sie chrystianizowalo lecz problemy ekonomiczne zaczely wzbudzac ich niezadowolenie. I tu trzeba szukac przyczyn.
Gdyby byl ogolny rozwoj i dobrobyt to nikomu w glowie nie przychodzilyby mysli o buntach... I to bylo powstanie ludowe (jak pisze H.
Samsonowicz) przeciwko rzadom i prowadzonej polityce nie zas przeciwko nowemu Bogu "wiszacemu na drzewie".
Masz racje o politycznych potrzebach przejscia na wiare chrzescijanska. Ale tak czy inaczej staloby sie to jeszcze przed 1000r. Takie po
prostu byly uwarunkowania ogolnoeuropejskie. Z jednej Bizancjum z drugiej Rzym. Kwestia, ktora nurtowala Mieszka to "z ktorej strony?"

Pozdrawiam
Martin

  chrzest Mieszka I
1. Jak Mieszko I, mógł ożenić się z cheścijanką w 995 roku skoro
przyjął chrzest rok później?
2. Czy kiedykolwiek z Mieszka I próbowano zrobić świętego?

Dzięki za pomoc.

  chrzest Mieszka I
o ile mi wiadomo chrzest Polski odbyl sie w 966 r, a Mieszko przyjal chrzest
w 965 r

pIOTER

  chrzest Mieszka I
o ile mi wiadomo chrzest Polski odbyl sie w 966 r, a Mieszko przyjal chrzest
w 965 r


Oczywiscie, pomyliłem się z datami :)
Ale mozesz w takim razie sprecyzowac pojęcie "chrzest Polski"?
  chrzest Mieszka I

o ile mi wiadomo chrzest Polski odbyl sie w 966 r, a Mieszko przyjal
chrzest
w 965 r

pIOTER


według ajstosa kronikarza to mieszko przyjał chrzest w 966 ską masz takie
informacje ?

  Dlaczego chrzest od Czechów?
Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie:
Dlaczego Mieszko I przyjął chrzest z rąk Czech a nie Niemiec?
Potrzebuję to na wczoraj. Dzięki, Renata.
  Dlaczego chrzest od Czechów?

Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie:
Dlaczego Mieszko I przyjął chrzest z rąk Czech a nie Niemiec?
Potrzebuję to na wczoraj. Dzięki, Renata.


BO nie chcial popasc a zaleznosc od Cesarza Niemiec.
Marcin B.

  Holo?aust

z "k", bo w greckim jest kappa i już.


Myślę, że mamy tu do czynienia z takim samą przemianą, jakiej uległy np:
cybernetyka (kybernetike) i ceramika (keramike), a mimo to przyjęły się u
nas nas formy z "c". Pytałem jakiś czas temu na grupie o przyczyny tej
przemiany i ostatecznie stanęło na identycznej konkluzji: przyczyną jest
przyjęcie tych wyrazów przez łacinę bądź język angielski (czyli w sumie na
jedno wychodzi). Dowodem może być fakt, iż w języku rosyjskim wciąż mówimy o
"kibernetykie". Niestety, Mieszko wybrał chrzest w obrządku rzymskim... :-)

szkoły. Ich miejsce zajmują ci, co poszli na dziennikarstwo


To chyba ta sama szkoła, która uczy mówienia "dżordż dablju busz". Swoją
drogą - wiecie, że w prasie rosyjskiej ("Nowoje wriemia", "Włast'",
"Sputnik") można spotkać owo "dablju" ujęte w cudzysłów, czyli funkcjonujące
jako pseudonim?

dziennikarstwa (tyle że to specjalizacja polonistyki) we Wrocławiu, odnosze
wrażenie, że omawiani pismacy (a może "omawiane pismaki"?) plasują się dużo
niżej tego poziomu...

nawet odpowiedzieli, że z greki, ale czy zastanowiliby się
męczymy się wbrew polszczyźnie z "c", kiedy jest gotowe
i prawidłowe "k".


P.S. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu mówiono o "zagładzie żydów (wtedy
raczej: Żydów)" bądź o "Zagładzie". Rzadko, bo rzadko, ale pojawiał się też
hebrajskiego termin "szoa" (pisany częściej "Shoah"). Natomiast o
H/holokauście mówiło się rzadko. A teraz prawie nigdzie nie spotykam
polskiego terminu "Zagłada". Czyżby kolejny dowód na wzorowanie się na
terminach angielskich?

Pozdrawiam

"W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymac niż mydło,
i o wiele trudniej znaleźć..." - Terry Pratchett
Cezar "Thanatos" Matkowski
 - www.papier.obywatel.pl -

  Neopoganie a Lednica
Sława!

Na początku z przykrością stwierdzić mi trzeba, że moje posty olewane są zwyczajnie lub z postami Blizbora mylone...
Naprawdę nie wiem co o tym sądzić. Kłócić mi się nie chce, szkoda nerwów.
Ostatni raz przytaczam napisane już wątki:
chciałabym wspomnieć, ze kiedy Mieszko I się chcrzcił, to ochrzcił również cały naród i jego ziemie. a więc Polska i Lednica są ziemią chcrześcijańską, ochrzczoną, przynależną Chrystusowi. Miszko dokonał tego wyboru jako pierwszy Polak, a późńiej to było przekazywane w pokoleniach dalej.


Napisałem:
Jednakowoż drobną kwestię wcześniej pominąwszy pragnę sprostowanie tutaj uczynić, coby wątpliwości z głów mospanów przewiać, a mianowicie- Mieszko przyjął chrzest ze względów politycznych, a nie dlatego, że w Boga jedynego uwierzył.


Wiara jest wiarą, to że są tu chrześcijanie nie oznacza, że to "boska ziemia"- ta znajduje się w Izraelu czy Palestynie, z resztą wiecie chyba o co chodzi. Te ziemie są Słowiańskie, tu mieszkali nasi przodkowie.
Jeżeli Mars'a wsadzi się do papierka od Snickers'a, to nie stanie się Snickers'em- dalej będzie wyglądać i smakować jak Mars, tyle że w innym opakowaniu... Może to trochę infantylne porównanie, aczkolwiek dobrze ilustrujące o co mi chodzi, dlatego zostawmy kwestię przynależności ziemi- nie ma sensu się już o to spierać.

zaczęliśmy sobie gadulcować o tym i o owym no i zeszło na wiarę. zaczął mi dość ostro wmawiać jacy to my(cherzęscijanie) hipokryci, jakie teatrzyki odstawiamy itp. przyznam szczerze, że wtedy brakowało mi argumentów, bo jak komuś wytłumaczyć co czuje serce? czasami trudno, po prostu słów brak. no, ale znowu sie rozgadałam otóż: wymagacie(żądacie??) od nas tolerancji dla waszej wiary. ok, nie ma sprawy. ale dlaczego w takim razie obrażacie naszą religię? dlaczego tamten kolega wmawiał mi, ze Papież to główny aktor całej tej zakłamanej szopki...no i nie szukając daleko: gdzies w połowie dyskusji podważano autorytet Bibli...no sorry, ale skoro chcecie tolerancji dla siebie - miejcie ją dla nas.


Pisałem wcześniej- są dobrzy chrześcijanie i dobrzy poganie, są też źli chrześcijanie i źli poganie... to mówi samo za siebie, każda inteligentna osoba (a jest tu takich sporo) sama wyciągnie wnioski i tą kwestię również zostawi, bo dłuższe miętolenie tej sprawy skutków żadnych nie przyniesie... prędzej kolejne spory i waśnie...
Dlatego proszę- wyluzujmy i zostawmy sprawy, na które wpływu nie mamy. Zarówno my jak i wy.

Pozdrawiam Gość i wszystkich!
  Chrzest Polski - Fakty i mity
Co chrztu to nie ma jednoznacznej, definitywnie pewnej oceny faktów? Najczęściej cytowane jest przez publicystów stwierdzenie, że Mieszko z rąk czeskich przyjął chrzest.
Mieszko chciał zdobyć sojuszników w Saksonii (w tym czasie wrogiej Czechom) i władca gnieźnieński zdecydował się na chrzest. Wypada stwierdzić, że chrzest miał przede wszystkim wymiar polityczny, a zachowanie Mieszka I w tamtym czasie świadczy o jego świetnym rozeznaniu i dalekowzroczności.

Stąd wnosi się, że Mieszko I przyjmując chrzest miał następujące cele:
Zapobieganie wzrostowi wpływów niemieckich i ustanowienie samodzielnej pozycji państwa Polan w chrześcijańskiej Europie,
zbliżenie z panami saksońskimi, co miało ułatwić wspólne działania przeciwko plemionom połabskim ,gruntowanie sojuszu z państwem czeskim (a przez to zneutralizowanie sojuszu czesko-wieleckiego; niedługo potem Czesi przysłali posiłki, dzięki którym Mieszko zwyciężył Wichmana), umocnienie swojej władzy (religijne jej usankcjonowanie) i unifikacja państwa Polan.
Obecnie zakłada się, iż Mieszko I przyjął chrzest na terenie swojego państwa w Ostrowie Lednickim, Poznaniu lub Gnieźnie, bowiem znaleziono tam baptysteria datowane na II poł. X wieku. Część historyków sądzi jednak, że mogło się to stać na terenie Niemiec (Ratyzbona lub Kolonia), Czech bądź też w Rzymie.

Oczywiście chrzest od Czechów mógł być przyjęty dopiero po zerwaniu porozumienia czesko - wieleckiego i nawiązaniu porozumienia polsko - czeskiego. Między innymi dlatego uważa się, że Mieszko przyjął Chrzest od Czechów. Należy jednak pamiętać, że Niemcy, Czesi czy pomniejsze plemiona Słowian Wieleckich to wszyscy byli wrogami ówczesnej Polski. Mieszko wybierał teoretycznie mniejsze zło.
  Chrzest Polski - Fakty i mity
A co to w ogóle znaczy "przyjąć chrzest od kogoś"? Zwracam uwagę, że chrzest nie był tym samym co hołd lenny, więc chyba nie miało znaczenia od kogo był przyjmowany. Liczyło się to, że taki władca wchodził do grona władców chrześcijańskich, a więc cywilizowanych. Znaczenie miało również to, że był to chrzest w obrządku zachodnim.
Natomiast co do "podległości", to zarówno ziemie Mieszka (Państwo Gnieźnieńskie) jak i Bolesława Okrutnego (Czechy) podlegały cesarzowi rzymskiemu, czyli niemieckiemu, przy czym Czechy były formalnie częścią cesarstwa, a Mieszko tylko płacił trybut cesarzowi (to ostanie niektórzy historycy poddają w wątpliwość). Jednak Mieszko był dużo wierniejszym sojusznikiem/wasalem cesarza niż książę czeski. Jeżeli do całokształtu obrazu tamtej epoki dołożymy sojusz tiary i korony, to jasne jest, że chrzest Polski nie mógł odbyć się za plecami, czy wbrew cesarzowi.

co rozumiemy przez obrządek zachodni? chyba nie odrębny kościół? mieszko rozważał pryjęcie chrztu w obrządku wschodnim, ale używał tego argumentu bardziej jako straszaka. mieszko był takim chrześcijaninem jak a. lepper praworządnym obywatelem. nie oszukujmy się był to akt polityczny bo władza kościelna cementowała państwo i podnosiła status władcy (piastowie byli jednym z rodów możnowładczych, o czym mogą świadczyć wiece zwoływane w czasach krzywoustego, a ich opinie wiązały wadcę). kościól istniał tylko w miastach i dzięki "opiece" księcia. jeżeli chrzest przyszedł do nas za pośrednictwem czechów to z ratyzbony. a odległa bawaria była dużo mniej niebezpieczna niż bliski magdeburg.co do autorytetów polecam gerarda labudę.
mieszko nie miał wyjścia jeżeli chodzi o uznanie zwierzchnictwa cesarza niemieckiego. nawet chrobry dużo silniejszy od ojca oddał swojego syna jako zakładnika na dwór cesarski. a cesarz potrafił 25 lat blokować koronację, bo króla nie dawało się uczynić poddanym. dlatego czesi otrzymali koronę w XIII wieku.
a co do nauczycieli historii. są to często ludzie którzy uczą od 20 lat, nie dbają o bieżące uzupelnianie swojej wiedzy i wciskają głupoty uczniom.
  Katedra
Może komuś sie przyda
SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA

Narzeczeni zgłaszają się do kancelarii parafialnej trzy miesiące przed ślubem z następującymi dokumentami:
zezwolenie z parafii narzeczonej lub narzeczonego na przeprowadzenie formalności przedmałżeńskich i pobłogosławienie małżeństwa w archikatedrze, w przypadku, gdy żadne z nich nie mieszka na terenie parafii archikatedralnej
świadectwo chrztu św. z adnotacją o przyjętym bierzmowaniu (uwaga! ważność tego dokumentu to 6 miesięcy)
świadectwo ukończenia katechizacji przedmałżeńskiej (może być ze szkoły średniej) oraz Poradni Rodzinnej; informacje na temat Poradni Rodzinnej znajdują się w dziale Adresy i telefony
druki z USC do ślubu konkordatowego (ważność 3 miesiące), lub odpis aktu małżeństwa zawartego w USC

Dodatkowe informacje:
istnieje możliwość zamówienia dekoracji kwiatowej na uroczystość zaślubin (szczegóły u księdza dyżurnego)
osoby filmujące i fotografujące uroczystość zawarcia małżeństwa mają obowiązek przed ślubem przedstawić stosowne upoważnienie i poprosić o zgodę celebransa
w sprawie oprawy muzycznej uroczystości zawarcia małżeństwa należy skontaktować się z organistą katedralnym (dane kontaktowe w dziale Adresy i telefony). W przypadku braku kontaktu archikatedra zapewnia wyłącznie stosowne śpiewy liturgiczne (bez utworów muzycznych, np. marszów weselnych, Ave Maria itp.). Istnieje możliwość zaangażowania solistów i instrumentalistów po uprzednim uzgodnieniu tego z organistą katedralnym
w przypadku rezygnacji z zarezerwowanego terminu ślubu opłata rezerwacyjna będzie zwracana, jeśli rezygnacja nastąpiła nie później niż 3 miesiące przed planowaną datą ślubu

http://www.katedra.lodz.pl/?page=sakramenty
  Walentynki vs Kupała
Jest takie miejsce na Ziemi, całkiem niedaleko, gdzie każdy Słowianin obowiązkowo być powinien, bo to kolebka państwa naszego. Mowa o Ostrowie Lednickim, między Poznaniem a Gnieznem. Miejsce niezwykłe, trochę tajemnicze, wedle wielu hipotez to tam Mieszko I przyjął chrzest, tam też (to już fakt, nie hipoteza) Bolesław Chrobry witał Ottona spieszącego na zjazd gnieźnieński. Tam też Brzetysław rodem z Czech zrobił najazd w 1038 r. (mając pod wodzą bodaj trzydziestu paru wojów), złupił i spalił gród oraz drewniane mosty łączące wyspę z lądem. Ślady tej bitwy zachowały się, jeszcze niedawno z grubej warstwy mułu zalegającego dno jeziora wyciągnięto w całości rycerza siedzącego na koniu (!) w pełnej zbroji (koń, jak go wyciągnęli, jeszcze parskał wodą...). Słowem, wymarzone miejsce na studenckie, słowiańskie wakacje pod namiotem (ja tam spędziłem najlepsze lata życia). Być może część z Was tam była, albo chociaż słyszała o nim z racji "słynnej" Ryby, gdzie co roku zjeżdża się młodzież, by się modlić, przechodzić z pochodniami pod Rybą - jednym słowem, przeżycie spirytualno-religijne. Mało kto jednak wie, że tuż obok, już na samej Lednicy odbywają się co roku obchody Nocy Świętojańskiej, ze wszystkimi "atrakcjami", o których wspomniał Kefir (z zajęciami w dwuosobowym podgrupach włącznie...). Tańce, hulanki, swawole. Tym bardziej, że - jak każe tradycja - dla każdej dziewicy jest to niepowtarzalna (i być może ostatnia) okazja, by dziewicą tej nocy być przestała. W każdym razie uważam, że to tam swoje następne kroki powinno skierować KNS "Światowid", a nie do Pragi, Belgradu czy Ostrawy, Cudze chwalicie, swojego nie znacie!

http://www.lednicamuzeum.pl/_php/index.php

A Walentynki? No cóż, temat poruszany jest co roku i co roku te same argumenty da się słyszeć. Przeciwnicy - że amerykańskie, kiczowate i serduszka z hipermarketów. Zwolennicy - że każda okazja jest dobra, na co dzień i od święta, by powiedzieć ukochanej osobie, jak bardzo jest ważna. Osobiście zaliczam się do tej drugiej grupy. Zachowując pewien dystans, rzecz jasna.
  Wierzycie w boga ?
A tak naprawdę ludzie w Polsce wierzą tylko dlatego że w roku 966 Mieszko I przyjoł chrzest, spalił posągi dawnych bóstw, zabronił pogańskiego kultu, nakazał klepać do prostych ludzi co niedziela po łacinie kazania których i tak nie rozumieli po czym jego potomkowie wyrżneli uczestników reakcji pogańskiej. Wszystko żeby Polska miała na mapie swoje 5 minut. Nawet wiara zwykłych ludzi okazuje się narzędziem w rękach rządu.


I każdy katolik przed wyjściem do kościoła zawsze mówi sobie w myślach - muszę iść do kościoła, bo mój pradziad Mieszko I przyjął chrzest.
Trzeba iść, bo taka jest tradycja.

Chłopie! Przejrzyj na oczy. W kościele jest prawdziwy Jezus Chrystus. W tabernakulum. I na każdej Mszy św. księża o tym przypominają. i wielu wierzy w to, że Jezus w Eucharystii przychodzi do każdego z nich.

Myślisz, że ludzi wierzyli by ponad tysiąc lat tylko ze względu na Mieszka I?
Przecież mozna by się było nabawić jakichś chorób psychicznych.

Bóg istnieje. Popatrz na Żydów. To im Bóg obiecał tak dużo, to oni są narodem wybranym. I mimo, że odrzucili Chrystusa, Bóg nadal z nimi jest. Obiecał im i słowa dotrzymuje.
Popatrz ile przeszli. Wojna światowa, antysemityzm itp. Ale oni nadal istnieją. 4 tys. lat, jeśli nie dłużej.
Jezus też przyszedł najpierw do Żydów. Wzgardzili nim, więc Bóg zaprasza też innych do grona wybranych. I tu pojawia się chrześcijaństwo, które trwa juz 2 tys. lat i będzie trwać do końca świata.

jakby ludzie nie wierzyli w to, że Chrystus istnieje, to by do kościoła nie chodzili. By się nie modlili, by nie brali udziału w rekolekcjach, pielgrzymkach.

Jest inaczej. Warto się nad tym zastanowić głębiej, a nie takie głupoty opowiadać.
  Mieszko I
Pierwszy historyczny przedstawiciel Piastów, mąż Dobrawy, a potem Ody, ojciec m.in. Bolesława Chrobrego i Świętosławy. Uzależnił Pomorze Zachodnie, zajął Śląsk, przyjął chrzest, wydał Dagome iudex. Jakim był władcą, jak go oceniacie?
  Mieszko I
Ja nic nie mogę zarzucić Mieszkowi, uważam go za władcę idealnego, oczywiście w tamtym okresie, przyjęciem chrztu, zabrał Niemcom pretekst do najazdu na swoje państwo.
Mnie cały czas nurtuje kwestia pochodzenia Mesca, obecnie dużo się mówi, że był Wikingiem....?
  Mieszko I
A jakie znaczenie w tej teorii o wikińskim pochodzeniu Mieszka ma dokument "Dagome iudex"? A różne kombinacje co do pochodzenia imienia Dagobert, które Mieszko miał przyjąć na chrzcie?
  Biblia, religia itp.
Nie ma to jak chrześcijańska miłość wylewająca się z każdego posta muzica, kiedy mu zwrócić na coś uwagę...

Tak jak mówi mój profesor od filozofii - każda religia od początku do końca zrodziła się w umyśle człowieka. Podobnie jak jednorożce driady i trolle o których wspomina muzic. Dziwnym trafem jednak upodobała sobie, zę zmartwychwstanie jest bardziej prawdopodobne niż renegarcja trolla. Dlaczego? Tego jeszcze nikt nie wie, ale podobno na trullach nie da się łatwo zarobić.

Religie 'państwowe' utrzymywaly się z dwóch powodów:
- jeżeli władca potrafił kontrolować życie osobiste swoich poddanych, to łatwij było nimi rzązić w ogóle
- władca pogański nie miał za wiele do powiedzenia w Europie, co więcej mógł się liczyć z licznymi najazdami (to jedyny powód dla którego Mieszko I oraz Władek Jagiełło przyjęli chrzest)

Co ciekawe, większość tego, na czym stoi dzisiaj doktryna chrześcijańska zawdzięcza roli przypadku. Wszak św. Augustyn większość swojego życia był poganinem i jedynie przez przypadek zdecydował się przejść na chrześcijaństwo. Z drugiej strony, większość 'nowoczesnej' doktryny stoi na św. Tomaszu, nawet jeśli chodzi o seks (prezerwatywy są be bo św. Tomasz twierdził że seks to tylko do prokreacji), trudno więc się nie usmiechnąć, kiedy zdaje się sobie sprawę, że całe chrześcijaństwo opiera się dzisiaj na wymysłach dwóch panów. Poganina który nie mógł przejść na chrześcijaństwo bo nie chciał rezygnować z seksu z wieloma kobietami (augustyn) oraz upartego dzieciaka, który nie chciał obcować z kobietami nawet zamknięty w wieży przez xxx dni i kobietą w śodku przez rodziców, aby tylko nakłonić go do porzucenia myśli o kapłaństwie.

Też trudno niektórym przychodzi do głowy myśl, że większość chrześcijańskiej myśli dzisiaj na doktrynie stoi, nie na samym piśmie.

A co do tego, co pisał Ghoran - wow.. nie wiedziałem że obiekt geograficzny można zastrzec jako prywatny wizerunek. Pewnie w 99% przypadkow w życiu sąd by na coś takiego nie pozwolił, ale skoro to zakonnicy... którzy przecież żyją w ascezie ... chodzą w habitach od armaniego

PS. i nie mam zamiaru się znowu wdawać w żadne kłótnie i obrażanie wzajemne, wszak to nie po chrześcijańsku
  Co by było gdyby...
polskim sportem narodowym byłoby pływanie

co by było gdyby Mieszko nie przyjął chrztu ?
  Łacina na mszy
grazialewa napisał/a:
Powiedzcie mi, czemu bardzo często ludzie, którzy pragną "czegoś więcej" idą na Msze łacińskie obojętnie w jakiej formie rytu rzymskiego? Może dlatego, że podczas nich trudniej o dziwa, których jesteśmy (niestety) świadkami w parafiach. Może dlatego, że bardziej wyraźne jest sacrum. Może dlatego, że nie wystarczy słuchać, by usłyszeć. Trzeba chcieć coś usłyszeć, a nie utyskiwać, że to jest głupie bo ja tego nie rozumiem. A niestety większość latinosceptyków ( ) posługuje się tak trywialnym argumentem.
Szczerze? Wg mnie dlatego, że nie potrafią dostrzec głębi eucharystii w "zwykłej mszy" - wszak ona zawiera w sobie wszystko, co potrzeba.


No masz, miałem napisac to samo.
Mam pytanie do grazialewy - czy uważasz, że skoro nie uczęszczam na mszę po łacinie to "nie pragnę więcej"? Wybacz pytanie, ale w Twojej wypowiedzi ten fragment mnie niepokoi, bo dzieli katolików na gorszych (znaczy modlą się na mszy w języku narodowym) i lepszych (łacina).
Po drugie: wykazujesz w innej skali tzw. "syndrom oazy", który objawia się po powrocie z rekolekcji - "tam" na rekolekcjach piękna liturgia, pieśni, ksiądz odprawiający z zaangażowaniem, atmosfera małej wspólnoty, "tu" w parafii nie ma tego zaangażowania, ksiądz się spieszy, organista nie trafia w klawisze itp. Podobnie w Twojej wypowiedzi - ważniejsze jest to, co jest tylko formą, a gdzie istota? Czy będąc na mszy odprawianej po łacinie przyjmuję w komunii innego Chrystusa? Lepszego? Kto w końcu Eucharystię sprawuje - człowiek, czy też sam Chrystus? Kto ma moc przemiany chleba i wina w Ciało i Krew, człowiek czy Pan? Kto ma moc przemiany serca uczestnika liturgii - człowiek czy Bóg?
Czy naprawdę w chrześcijaństwie najważnejszy spór jest o to, czy mamy się modlić po łacinie czy po polsku, czy też raczej o to, czy mamy się modlić wspólnie? Pan chciał abyśmy byli jedno i zgodnie się modlili. Nic nie mówił o tym, w jakim mamy się modlić języku. To Kościół, w którym mieszka i który prowadzi Duch Święty określił język liturgii, prawda? I podczas Trydentu i podczas Vaticanum II. I w tym Kościele jeszcze przed podziałem na wschodni i zachodni jako język liturgii został wprowadzony język słowiański, jak równoprawny z greką i łaciną. Wówczas podjęto w Kościele wysiłek, by nowe ludy, które świeżo przyjęły chrzest, otrzymały Słowo Boże i liturgię w swoim języku, dla nich zrozumiałą. Czy zatem Vaticanum II wprowadził rzeczywiście coś nowego?
  Modlitwa charyzmatyczna, czyli "odloty w Panu"
Shalom!
x.Ryszaed Nowak powiedział /CDM/ kiedys ,ze charyzmaty sa naturalnym owocem dobrze prowadzonej formacji ( tj.codzienna modlitwa osobist = Namiot Spotkania , spotkanie w małej grupie, modlitwa wspólnotowa + konferencja/słuchanie słowa raz na tydzień -ps.czyz podobnie nie wyglada seminarium Odnowy?...)

na Kursie modlitwy charyzmatycznej daja takie wskazówki co do otwierania sie na dary:
-pragnąc
-uwiebiac Pana/skupiac sie na Nim a nie na sobie/
-pozwolic Bogu mówic,działac
-wiara /przyjecie daru to krok wiary/

"Papież Jan Paweł II powiedział o Duchu Świętym: „On od poranka Zielonych Świąt mieszka wśród ludzi i jest dostępny każdemu człowiekowi, który pragnie zbawienia. (…) Duch Święty działa zarówno na sposób sakramentalny, władcza przez bierzmowanie, jak i za pośrednictwem licznych charyzmatów, zadań i posług przez Niego wzbudzonych dla dobra Kościoła.” Wynika z tego, że to Duch Święty decyduje kiedy i w kim zacznie działać przez charyzmaty.

Chrzest w Duchu Świętym jest wydarzeniem pozasakramentalnym, wypływającym z sakramentu chrztu i bierzmowania. Polega on na ożywieniu (nie: „otrzymaniu”) darów złożonych przez Boga w człowieku w czasie udzielania sakramentów. Chrzest w Duchu Świętym, czyli Wylanie Ducha Świętego odbywa się zwykle podczas modlitwy wspólnoty z nałożeniem rąk na człowieka, który o to prosi. Czasem odbywa się on spontanicznie. Zawsze jego skutkiem jest przemiana człowieka i odnowa jego życia. Wylaniu Ducha Świętego mogą towarzyszyć charyzmaty „widowiskowe”: dar języków, proroctwa czy uzdrawiania.

Nie ma ludzi, którzy pozbawieni są charyzmatów. Często jednak jest on w nich ukryty."

zapraszam do czytelni apologetyki, tam jest mnóstwo ciekaych rzeczy o Odnowie i tych klimatachhttp
/www.apologetyka.katolik.pl/polemiki/charyzmania/index.php

+ Tabi
  Historycznosc Jezusa
wiec poprostu uszanujmy to, ze Robak nie chce z nami sie wykłocc o źródła...
i tyle...


Otóż droga Katie! Cały problem polega na tym że tu właśnie o te źródła się rozchodzi. Istnieją przekazy naocznych świadków, tzn. apostołów oraz ich uczniów oraz przekazy historyków takich jak Józef Flawiusz, Pliniusz Młodszy czy Tacyt, które nie pozostawiaja wątpliwosci co do historycznosci Jezusa. Powstaly na ten temat prace naukowe, a we wszystkich podręcznikach do historii Jezus jest przedstawiany jako postać historyczna. Aż tu nagle jaks Robak postanawia to wszystko zanegować i twierdzi sobie że te przekazy są nic niewarte. on wie przecież lepiej. I bardzo domaga sie rzeczowej dyskusji. Tylko pytam sie ciebie Katie bez żadnej ironii, szczerze, jak mamy z nim rozmawiać rzeczowo skoro on założył sobie teze że Jezus nie był postacią historyczną i nie podaje zadnego ,dosłownie żadnego argumentu na obronę tej tezy. Mało tego , już kilka osób podalo mu rzeczowe argumenty, linki do artykółow które rozwiewaja wszelkie wątpliwosci w tej kwestii a Robak cały czas domaga siezeby wypowiadaly sietylko osoby które sie z nim zgadzają. no przecież to zakrawa na kpinę!!!

Jeszcze raz powtarzam- cały problem polega właśnie na stosunku do źródeł. Rozumiem gdyby istniał tylko jeden czy dwa przekazy uczniów i zwolenników Jezusa, ale ich jest kilkanaście, a do tego dochodzą przekazy niechrześcijańskie, także w sporej liczbie.
Pytanie brzmi więc po co taki temat. Czy mamy dyskutować nad tym czy Mieszko I naprawdę przyjął chrzest bo Robak będzie twierdził że Gall Anonim nie jest wiarygodnym kronikarzem?

Katie! Karzesz nam skonczyć z takimi reakcjami, ale ja inaczej nie potrafiebo jestem jako student ale też i miłośnik historii strasznie wyczulony na prawdę historyczna i na próby jej fałszowania. W tym poscie Robaka naprawdę nie chodzi o to by dyskutowąc o prawdzie, bo ona jest znana. Prawdą i faktem jest to że Jezus jest postacia historyczną. Możemy podyskutować co najwyżej nad wiarygodnością przekazów ewangelicznych, nad tym czy Jezus rzeczywiscie jest Bogiem itp. Ale błagam nie dyskutujmy nad faktami. Ustalanie faktów historycznych zostawmy historykom.
  Apostazja - formalizacja odejścia z kk.
Osobiście rozważam apostazję od kilku miesięcy, najchętniej "wypisałabym" się z kk bo po prostu nie chce zawyżać im statystyk, jestem osobą niepraktykującą, z większością dogmatów kk sie nie zgadzam a nawet wywołują one u mnie złość. Wszystkie sakramenty przyjęłam bo zmuszali mnie rodzice(którzy notabede wg. kościołą do którego mnie zapisali, żyją w grzechu ciężkim).

Niby jestem zdecydowana ale...zawsze jest ale...z tego co wiem musiałabym całą ta akcje przeprowadzić w parafii chrztu..Ta parafia znajduje się w małym miasteczku, gdzie ciągle mieszka moja babcia i ciotki...Fakt, że są one okropnie zdewociałe sprawia, że jedna część rodziny by mnie po prostu wykleła (pozytywny scenariusz) albo babcia-starsza kobieta- dostałaby ataku serca, po czym byłby pogrzeb(w którym nie mogłabym uczestniczyć :D) a później rodzina by mnie przekleła na wieki(negatywny scenariusz :D).. Hyh z 2ga częścią rodziny też byłby problem, jakby się ciotka(ta jest prawdziwie wierząca, o dziwo nie zdewociała..ale kobieta ciągle starszej daty) dowiedziała, obawiam się, że zaczełaby płakać itp.

Jeżeli chciałabym wszystko załatwiać przez parafie miejsca zamieszkania to juz w ogole byłaby tragedia..tutejszy ksiądz to prawdziwy buc i na 100% zostałabym od satanistów wyklęta...nie zdziwilabym sie gdyby nawet podczas mszy (co mi nie robi ale może byż problemem dla mamy która zna sporo tutejszych "wierzących" ludków):/

więc reasumując...co zrobić, żeby nikt sie o apostazji nie dowiedział?
oczywiście powiedziałabym księdzu żeby nic nie mówił, bo to moja prywatna sprawa ale niestety księża z małych wioch, w dodatku znający rodzine, raczej nie są w stanie czegoś takiego przemilczeć :/

da się to jakos naprawde, naprawde po ciuchu przeprowadzic?

czy człowiek w dzisiejszej Polsce nie może nawet żyć w zgodzie z własnym sumieniem? :/
  Czy Bóg istnieje?
Gambit, do Wiary nie mam nic, jeśli chodzi o religie, to mam wiele. Człowiekowi nie jest potrzebny pasterz, na pewno nie w takiej formie jak teraz.
Kapłani to powinna być elita, ludzie, którzy wierzą w to, co głoszą. W większości z nich nie ma tego, jest tylko idea łatwego życia. Zbyt wielu nie posiada moralności. Co z tego, że potrafią tego lub tamtego umoralniać – sami nie mając o tym pojęcia? Ślepy poucza głuchego.
Ustanawiają coraz nowsze nakazy, zakazy itd. sami do nich się nie stosując.
Widzę, że społeczeństwo upada, jeśli chodzi o moralność. Wiem, że trzeba z tym walczyć, ale lepiej by robiło to państwo, niż Kościół. Kościół powinien być przykładem. Państwo nauczycielem.

Wolę by Polska była Katolicka, niż ateistyczna lub muzułmańska. Jednak, Wiara musi być zdrowa - nie może być ślepa. Wierni mają wierzyć, a fanatycy za drzwi. I nie zgodzę się tu z Fokusem (z dyskusji w polityce), że coraz mniej Radykalnych Katolików. Jest ich coraz więcej. Fanatyzm wybacza sens wszelkiej Wiary,Idei.

Wierzysz w wiarę, którą zawiera Biblia, ale ona nie jest pełna…Brakuje w niej wiele.

X przykazań, były na przestrzeni wieków zmieniane, czy nie? Jak sądzisz?

Czy KK zniewala? Hm, wydaje mi się, że chrzest powinien następować wraz z nadejściem dojrzałości. Owszem, bierzmowanie jest potwierdzeniem chrztu, ale czy można odmówić bierzmowania? Zbyt wiele osób musi do niego przystąpić, nie chcąc.

Kościół sylwester polityka, przecież to od zawsze bardzo bliskie relacje. Jedną z przypuszczalnych tez powodu przyjęcia przez Mieszka chrześcijaństwa jest możliwość buntu przez starą warstwę kapłaństwa przeciwko niemu.
Jeszcze nie tak dawno, to właśnie duchowni w Hiszpanii wspomagali władze pewnego generała. To oni podsuwali mu plan wchłonięcia Portugalii…niestety lub stety, nim zdołał wydać rozkazy, zmarł.

Zgred nie ma takiej religii, która by dawała zupełną swobodę duchową. Każda przyjmowała jakiś kodeks etyczny. Każda religia ogranicza, bardziej lub mniej.

Dlaczego sylwester przypada 31 grudnia, a nie 24?
  Osoba pode mna..
No chyba kazdy to wie. Mieszko I hajtnal sie z Dabrowka, czeska ksiezniczka i przyjal chrzest Polski w 966r I tak oto Polska stala sie panstwem katokickim.

Jak juz przy historii to moze osoba pode mna pamieta nastepna date nie do zapomnienia: Bitwa pod Grunwaldem (dzien, miesiac, rok)
  Pytanie do katolików o czyściec
Nieporozumieniem jest założenie, że akceptacja idei „czyśćca’ przebiega wzdłuż linii podziału konfesyjnego, tj. uznawana przez katolików, odrzucana przez protestantów. Z jednej bowiem strony znaczny procent osób deklarujących wyznanie katolickie przyznaje się w badaniach ankietowych w brak wiary w czyściec, z drugiej strony wiele denominacji protestanckich uznaje samą ideę ‘czyśćca’. Nie chcę wnikać w wypowiedzi poprzedników, nie zawsze są one ścisłe w kontekście nauczania biblijnego (nie chodzi bowiem o pokutę za grzechy, ale o przemianę wewnętrzną związaną ze starą, grzeszną, naturą człowieka zbawionego). Istotne jest, że idea ‘czyścica’ znajduje uzasadnienie w Słowie Bożym i odnosi się do zagadnienia theosis, czyli przebóstwienia wierzących w Chrystusie.

Piszę celowo o idei, a nie o samym czyśćcu, ponieważ termin jest obciążony określoną konotacją. Może zatem słowo wyjaśnienia. Termin ‘czyściec’ jest w swym źródłosłowie odpowiednikiem łacińskiego purgatorium czyli dosłownie „[miejsca] oczyszczenia”. Problem właśnie w tym, że współczesne wyobrażenie ‘czyśćca’ skrystalizowało się w świadomości teologów i myślicieli katolickich w XII i XIII w., doktrynalne potwierdzenie uzyskując jeszcze później. Wskutek tego katolickie nauczanie o ‘czyśćcu’ zawiera zarówno elementy właściwe, akceptowane przez Ojców Kościoła, zwłaszcza Wschodniego, jak i dodatki nie mające uzasadnienia w Biblii, a wynikające z Tradycji. Polecam lekturę studium S. Bylina: Czyściec u schyłku średniowiecza, „Kwartalnik Historyczny”, 90 (1983), nr 4, s. 729-744; tegoż: Obraz zaświatów w chrześcijaństwie zachodnim u schyłku średniowiecza, tamże, 93 (1986), nr 1, s. 3-21, por. A. Guriewicz: Problemy średniowiecznej kultury ludowej, tł. Z. Dobrzyniecki, Warszawa 1987.

Słowo ‘czyściec’ jest starosłowiańskim terminem, który prawdopodobnie zadomowił się w polszczyźnie dzięki językowi czeskiemu. Wśród językoznawców nadal trwa dyskusja na ile jest to bohemizm zaczerpnięty w X w. w konsekwencji przyjęcia chrztu przez Mieszka, a na ile może pochodzić jeszcze z czasów szerzenia się na ziemiach polskich liturgii słowiańsko-bizantyjskiej (greckiej)promieniującej z Moraw już od IX w. W tym drugim przypadku była by to kalka nie z łaciny, ale z języka greckiego (podobnie jak ‘błogosławić’, staroczeskie ‘blagoslaviti’, greckie ‘eulogein’).

Może zatem warto na użytek choćby tej dyskusji posługiwać się określeniem „miejsce oczyszczenia”. Pozwoli to „spotkać się” zainteresowanym na wspólnym gruncie biblijnym.
  Religia i Bóg
Może jednak warto wspomnieć, że to uszczęśliwianie na siłę, spotykało się powszechnym poparciem, wyrażanym poprzez poparcie dla osoby Papieża i samego KRK.
Poparcie ze strony hierarchii kościlnej to nie jest powszechne poparcie. Tak samo powszechnym nie jest poparcie ze strony monarchów, ksiażąt, margrabiów i części szlachty.
Szkoda tylko, że wtedy to ty zostałbyś najpewniej winnym i poszedł do więzienia
Taki niestety mamy chory system karno-prawny.
A może przyzwalanie to zwyczajne przymykanie oka, z powodu braku chęci walki i kłutni.
Czasami tak. M.in. na tym opierała się ideologia "tolerancji religijnej" zawartej w artykułach henrykowskich z 1573 - unikanie konfrontacji ze względów religijnych.
A do tego, co już wcześniej napisałem - że Pierwotnie chrześcijaństwo przyjmowali głównie ludzie z nizin społecznych - niewolnicy, biedacy, słudzy itd. A potem, kiedy chrześcijaństwo docierało coraz bardziej na północ, zaczęli je przyjmować władcy - głównie z powodów politycznych i pragmatycznych. - zapomniałem jeszcze dodać, pisząc posta drugi raz (pierwszego mi zeżarło przez zawieezenie kompa) - że np. chrystianizacja Polski i Czech nastąpiła drogą przymusu (państwo najpierw wschodniofrankijskie, a potem niemieckie), a "chrystianizacja" państw bałtyckich to już w ogóle terror niemieckich zakonów rycerskich - kawalerów mieczowych i krzyżaków.
Poza tym, o ile np. Mieszko przyjął chrzest w 966, to wśród prostego ludu chrześcijaństwo rozpowszechniło się dopiero w XIII wieku, a na Litwie, gdzie pierwszy władca całej Litwy - Mendog - przyjął chrzest w 1251 - lud pozostał pogański aż do XVI wieku. Zdarzało się, że przyjmowano tam luteranizm lub kalwinizm przechodząc na to z pogaństwa.
 



dlaczego Mieszko przyjął chrzest
dlaczego nie śpiewa
dj tiesto teledyski
długo i krótkowłose
Długość Dźwięku samotności mp3
dku 2 usb
dna gal niewidzialni
dla dziewczyn i chłopaków
DKF
dlugosza wloclawek wloclawek
Dla Matki Antologia
DLACZEGO KAROLA WIELKIEGO NAZYWAMY OJCEM EUROPY
Dlaczego nie masz jeszcze strategii e
dla mezczyzn wody
DL VHP
  • lampa video unomat
  • fujistsu siemens amilo a1650
  • wszystko za 4zl zakupy przez internet
  • streaming tv internet
  • kartki elektroniczne darmowe dzien ojca
  • phallosan
  • angielskie sowotwrstwo
  • ketty
  • Lokalizacja mKioskw