Czytasz posty wyszukane dla frazy: dla psów york
Wiadomość
  Dr. Hackenbush


| daj FTPa

A co masz i ile miejsca potrzeba??


83 mega

1/ Wstęp
2/ Derma
3/ Ladies and Gentelman
4/ O skurwysyn
5/ New York City
6/ Nie graj zew mną
7/ Kosa
8/ Gdyby mi chuj nie stał
9/ Młot + boli mnie cewa
10/ Nie damy się
11/ Stara kurwa
12/ W dupie
13/ jebał cie pies
14/ Zgniły mi jaja
15/ kiła
16/ nie ruszaj 2
17/ rycho 2
18/ zegarek

 
  Dr. Hackenbush
mam FTPa, wejdzie ze 100 mega


| daj FTPa

| A co masz i ile miejsca potrzeba??

83 mega

1/ Wstęp
2/ Derma
3/ Ladies and Gentelman
4/ O skurwysyn
5/ New York City
6/ Nie graj zew mną
7/ Kosa
8/ Gdyby mi chuj nie stał
9/ Młot + boli mnie cewa
10/ Nie damy się
11/ Stara kurwa
12/ W dupie
13/ jebał cie pies
14/ Zgniły mi jaja
15/ kiła
16/ nie ruszaj 2
17/ rycho 2
18/ zegarek


  na dzis

Wczorajsze overki pieknie weszly co?

wisla-ander over
sparta-vardar over
leeds-soto 1


Ja dzis wtopilem na takim:
Porstsmouth - Bolton 1 (4-0)
York - Southend 1 (2-0)
WIgan - Ipswich 2 (1-0)
i tu jest pies pogrzebany ;(

Coin

  SILKY TERRIER-alternatywa dla Yorków

Do sprzedaży są piękne, rodowodowe szczeniaczki rasy Austarlian Silky
Terrier - po CHPl i bardzo utytułowanych przodkach.

Pieski te wyglądem bardzo zbliżone są do popularnych Yorków.
Szczeniaczki pochodzą z jedynej w Małopolsce domowej hodowli "Zabierzowskie
Wzgórza" a urodziły się 03-09-2004r. tak więc w chwili obecnej mją 2,5
miesiąca i są po szczepieniach oraz odrobaczywieniu -do odbioru.

Krótki opis rasy:

Rasa ta jest jeszcze stosunkowo rzadko spotykana w naszym kraju pomimo
bardzo wielu jego walorów. Piesek ten został wyhodowany dopiero w XIX wieku.
Wzorzec jego ostatecznie ustalono w 1962r. W dzisiejszych czasach nie służy
on już do polowania na żmije i szczury a stał się typową domową "maskotką" z
zachowaniem cech Terriera. Silky jest psem obdarzonym wesołym temperamentem,
inteligentnym, uczuciowym i oddanym swojemu właścicielowi. Nadto nie
zatracił on instynktu psa myśliwskiego i uwielbia tępić gryzonie. Sierść,
która mieni się wieloma kolorami nie wymaga od właściciela kłopotliwej
pielęgnacji i nie jest ona uciążliwa jak w przypadku np. popularnych yorków.
Rasa te jest również bardzo odporna na choroby oraz co ważne - długowieczna.
Nie zrzuca sierści !

Do każdego szczeniaczka wyprawka oraz CD z galerią ich zdjęć

Szczegóły:
www.zabierzow.webpark.pl

tel. (012) 285-27-39
(0) 602-266-454

 
  SILKY TERRIER-alternatywa dla Yorków
Do sprzedaży są piękne, rodowodowe szczeniaczki rasy Austarlian Silky
Terrier - po CHPl i bardzo utytułowanych przodkach.

Pieski te wyglądem bardzo zbliżone są do popularnych Yorków.
Szczeniaczki pochodzą z jedynej w Małopolsce domowej hodowli "Zabierzowskie
Wzgórza" a urodziły się 03-09-2004r. tak więc w chwili obecnej mją 2,5
miesiąca i są po szczepieniach oraz odrobaczywieniu -do odbioru.

Krótki opis rasy:

Rasa ta jest jeszcze stosunkowo rzadko spotykana w naszym kraju pomimo
bardzo wielu jego walorów. Piesek ten został wyhodowany dopiero w XIX wieku.
Wzorzec jego ostatecznie ustalono w 1962r. W dzisiejszych czasach nie służy
on już do polowania na żmije i szczury a stał się typową domową "maskotką" z
zachowaniem cech Terriera. Silky jest psem obdarzonym wesołym temperamentem,
inteligentnym, uczuciowym i oddanym swojemu właścicielowi. Nadto nie
zatracił on instynktu psa myśliwskiego i uwielbia tępić gryzonie. Sierść,
która mieni się wieloma kolorami nie wymaga od właściciela kłopotliwej
pielęgnacji i nie jest ona uciążliwa jak w przypadku np. popularnych yorków.
Rasa te jest również bardzo odporna na choroby oraz co ważne - długowieczna.
Nie zrzuca sierści !

Do każdego szczeniaczka wyprawka oraz CD z galerią ich zdjęć

Szczegóły:
www.zabierzow.webpark.pl

tel. (012) 285-27-39
(0) 602-266-454

  co z tymi chipami?

Nie wiecie co się stało strazy miejskiej.
Już trzy razy w tym tygodniu spisali mnie i mojego psiura za... No własnie
nie wiem za co (po co). Spisują i sprawdzają chipy. Ale po co? Rozumię
bezpański pies, biega samopas.... to niech se go łapią, sprawdzają chipy i
jak nie ma to do schroniska.

Jedyne co udało mi sie wyciągnąć od strażaków, to że do końca marca jest
obowiązaek zachipowania psa. Ale... teraz jest luty... ;-)

No ja nic z tego nie rozumię...

s.


Może robią sobie na zapas bazę podejrzanych niebezpiecznych
przestępców? Jak masz yorka, czy jamnika, albo innego niebezpiecznego
latlerka bez czipa, to 1 kwietania "puk puk" do drzwi i ciach - kara.
No i wykrywalność wzrośnie, emerycie, rencistko!

Nemo

  _Szukam Yorka (bardzo) miniaturowego_

Na dniach wystawa międzynarodowa, będziesz mógł wybierać do woli.


Na wystawie obowiązuje zakaz handlu psami. Ci którzy handlują pod płotem to
zazwyczaj zwykli oszuści oferujący "super psy" za wspaniałą cenę. Słabe,
chorowite z "hodowli" na ilość,a nie na jakość., a często zwykłe kundelki.
Potem kupuje ktoś kto nie bardzo sie na tym zna yorka, a wyrosnie mu
krzyzówka jamnika z pudlem i będzie miał pretensje do całego świata bo
chciał zaoszczędzić 100zł. Jeżeli chce sie miec rasowego psa, to takie
miejsca powinno omijac się z daleka.

  _Szukam Yorka (bardzo) miniaturowego_

Na wystawie obowiązuje zakaz handlu psami. Ci którzy handlują pod płotem
to
zazwyczaj zwykli oszuści oferujący "super psy" za wspaniałą cenę. Słabe,
chorowite z "hodowli" na ilość,a nie na jakość., a często zwykłe kundelki.
Potem kupuje ktoś kto nie bardzo sie na tym zna yorka, a wyrosnie mu
krzyzówka jamnika z pudlem i będzie miał pretensje do całego świata bo
chciał zaoszczędzić 100zł. Jeżeli chce sie miec rasowego psa, to takie
miejsca powinno omijac się z daleka.


Tak !
Wiem cos na ten temat.
7 lat temu kupilam pudla miniaturke....
Kocham go bezgranicznie
jest naj naj naj... :)...i takie tam brednie
zakochanej panci :)
ale miniaturka to to nie jest !!!!!!!!!!!!!!!
(duzy sredni)

pozdrawiam
_za_2_30_

**********************

Łączę się w bólu z tymi
którzy teraz cierpią
ON jest już szczęśliwy
i czuwa nad nami

  _Szukam Yorka (bardzo) miniaturowego_

| Na dniach wystawa międzynarodowa, będziesz mógł wybierać do woli.

Na wystawie obowiązuje zakaz handlu psami. Ci którzy handlują pod
płotem to
zazwyczaj zwykli oszuści oferujący "super psy" za wspaniałą cenę.
Słabe,
chorowite z "hodowli" na ilość,a nie na jakość., a często zwykłe
kundelki.
Potem kupuje ktoś kto nie bardzo sie na tym zna yorka, a wyrosnie mu
krzyzówka jamnika z pudlem i będzie miał pretensje do całego świata bo
chciał zaoszczędzić 100zł. Jeżeli chce sie miec rasowego psa, to takie
miejsca powinno omijac się z daleka.


A kto Ci każe tam kupować?
Tam masz zdobyć kontakty.
Na wystawę zgłoszono 83 Yorki w wiekszości wystawiane przez Polaków.

Jacek W.

  _Szukam Yorka (bardzo) miniaturowego_

A kto Ci każe tam kupować?


Ja juz mam psa.

Tam masz zdobyć kontakty.
Na wystawę zgłoszono 83 Yorki w wiekszości wystawiane przez Polaków.


No i słusznie mówisz. Grunt żeby tych kontaktów szukac na wystawie, a nie
pod płotem - tylko o to mi chodzi.

  NTG: fimy


Było kiedyś na grupie o ulubionych filmach.
Ciekawy jestem jaka jest wasza ulubiona muzyka filmowa? ;)


  Star Wars,
  Platoon,
  Escape from New York,
  Thing,
  Red Planet,
  Mission Impossible 2 (filmu nie widziałem, mam tylko ST),
  Blade Runner,
  Psy 1, 2 (tylko muzyka...),
  innych na razie jakoś nie mogę sobie przypomnieć. Kolejność losowa.

  Jaka medycyna w USA?/byloRe: Glodowka anestezjologow

| Moj maz- Bob ktorego znasz i co do ktorego prawdomownosci nie masz =
chyba
| watpliwosci moze Ci opowiedziec przy okazji jak badal wrzod zoladka i =
ilu
| lekarzy zmienil bo nie doczekal sie najmniejszej fachowej pomocy od
| Oxfordu bedacego czescia HMO's. Ja mam lepsze ubezpieczenie, jedno z
| najlepszych w USA bo z dentysta, a tez modle sie by sie nie udawac o =
pomoc
| do lekarza. Nie wiem moze tam gdzie sie leczysz jest inaczej , bo =
jednak
| wielosc bytow jest duza. Jesli sie czyta seame tylko gazety i nie =
chodzi
| do lekarza widac jak jest pod psem w medycynie stopnia podstawowego.
| Jest to juz 6 lekarz. U jednego sie nie czekalo ale jego biuro =
wygladalo
| jak chlew. Zwazywszy ze pobieral krew...
| Drugi nie przyjmowal po 5 a ja nie moge brac zwolnienia z pracy chyba =
ze
| uszczkne z wakacji gdyz moja instytucja daje jedne z najdluzszych =
wakacji
| w Stanach. Chodzenie w ramach wakacji do lekarza uznalam za zbedne.
| 3 mi przepisywal zawsze silne antybiotyki a ja jestem alergikiem. Bez
| wysylania na badania. I zawsze czekalam.


Daniela to jest nowy york, Czy Ty sie dziwisz?
Jak sie tu u nas o cos nie wyszarpiesz to nie ma.

Miedzy nami zmien cos albo lekarza albo ubezpiecznie.
Moge ci cos zasugerowac jak chcesz.

Pozdrawiam

Slawek

  Uczulenie
Panie kamil, prezesie pl.pregierz z siedzibą w
< | Bo nagle się dowiaduję, że ludziom pojawia się uczulenie i pies musi
| zostać w domu.

Psa w bloku? Pietno dla upychajacych duze zwierzeta w mieszkaniach. Chyba,
ze mowa o tych mniejszych, ktore uciekna na widok szczura w piwnicy. ;-)

zyga ma dość ładnego, choć chyba jeszcze dość młodego, napieska.
A co do tych mniejszych - to nie są psy. Mój pies ma pchły tej wielkości to
jakiś york czy inny jajnik. Piętno za nazywanie "psem" zwierzęcia, które
łaziło po norach i płoszyło lisy. To się powinno nazywać "jamnik", a nie
"pies"!

  PKP - drewnolino - Wawa Łódź

Nie dowiedziałem się natomiast, o której, kurwa, pociąg przybędzie na
najbliższą stację. Co mnie od diaska interesuje jakaś Irmina (imię dla
Yorka)?


Nie, nie, nie, i jeszcze raz nie!

Psy powinny miec imiona jedno-dwusylabowe.

sz.

  PKP - drewnolino - Wawa Łódź

| Nie dowiedziałem się natomiast, o której, kurwa, pociąg przybędzie na
| najbliższą stację. Co mnie od diaska interesuje jakaś Irmina (imię dla
| Yorka)?

Nie, nie, nie, i jeszcze raz nie!

Psy powinny miec imiona jedno-dwusylabowe.


A może być "Kicikici"? ;-)
BTW, mi się przypomniało. Znajomy ma jakiegoś ratlerka czy innego
prawiepsa. Nazwał go 'Idiota'. Większość osób w parku patrzy na
znajomego gdy ten wychodzi z pupilem na spacer (bez smyczy, bo to to
kopnie człowiek i zabije) i zawoła psiaka. Bezcenne.

  Nadgorliwość policji

Ponieważ w przeciwieństwie do ciebie doczytałem o zmianie kwalifikacji co
świadczy, iż taki zarzut jest raczej nieuprawniony skoro dzielnicowy nie
może go podtrzymać.


Dziwna logika. Jest róznica miedzy hodowaniem psa na balkonie a odsikiwaniem
go tam - zmiana kwalifikacji wiec o niczym nie swiadczy. Kolejna sprawa -
zakladajac ze artpen ma psa wiekszego niz rekawiczka jakos da sie chyba
zauwazyc róznicę w ilosci spornej cieczy- nawet york bedzie sikal wiecej niz
gołąb. Ja tez mieszkam na ostatnim pietrze - balkon mam wysuniety nad nim
gniazda ptasie i nigdy mi sie nie zdarzylo zebym wychodząc na balkon musiala
ubierac kaptur z obawy przed fontannami ptasiego moczu. Sąsiedzi z dolu tez
nie zglaszali zadnych skarg tego typu - dlatego cięzko jest mi uwierzyc ze
to ptaki sa winne. Tym bardziej ze ilez ptakow musialoby tam nasikac zeby
stopił sie snieg i splynał do sąsiadów?
Dzielnicowy widzac slady lap psa na balkonie i majac skarge sasiada uznal ja
za zasadną. Wcale sie nie dziwie ze nie wziął próbki spornego sniegu - w
laboratorium by go chyba wysmiali gdyby poprosil o okreslenie charakteru
tego moczu. Takie pieniectwo i argumenty zostawmy artpenowi i sasiadowi
jesli najdzie ich fantazja ciągac sie po sądach cywilnych. Póki co artpen
jest winien nie dopilnowania psa - chcialabym wierzyc ze nie spuszcza psa z
oka gdy pies jest na balkonie i ma 100% pewnosci ze pies nie bawi sie w
grafiti na sniegu:-)))) Ale sama mam psa wiec jestem wieksza realistka

HaNkA
.

  podatek od psa
Witam!
Czym tak naprawde jest podatek od psa? Poza tym, że podatkiem :P
Za co sie placi??? Za sprzatanie po psie przez sluzby porzadkowe?
Mam b. malego (gabarytowo) psa - yorka. Potrzeby fizjologiczne załatwia do
kuwetki w domu, jesli sie cos przydarzy w terenie - natychmiast sprzatam.
Czy zatem mam i czy musze placic - czy to jest cos w rodzaju abonamentu TV??
A jak nie bede placic, to co?
pozdrawiam
pa
jasio
  Przepisy - pomocy!!!
Witam!!!

Dzisiaj moją przyjaciółkę spotkała w pociągu bardzo niemiła przygoda.
Przyjaciółka wiozła ze sobą pieska - maleństwo (York Shire Terier).
Piesek nie ma więcej jak 20 cm długości, waży niecały kilogram.
Przyszedł rewizor i stwierdził, że na takiego pieska trzeba mieć bilet.
Wcześniej przyjaciółka pytała się w kasie i kasjerka stwierdziła,
że takie psy nie podlegają opłacie.
Kierownik pociągu (pomimo że też był po stronie mojej przyjaciółki -
wiadomo, kierpocie rewizorów nie lubią) też oświadczył, że na psa
bilet być musi, a bez opłaty jeżdżą tylko koty. Ona na to - "A np. świnki morskie też?"
Kierpoć: "Wszystkie zwierzęta poza kotami muszą mieć wykupiony bilet."
Na to ona: "A jak ja mam wszy, to czy na każdą muszę wykupić bilet?"
Kierpocia w tym momencie zatkało, nie wiedział co powiedzieć.

No i mam pytanie do Was - gdzie mogę znaleźć przepisy, które regulują
przewożenie w pociągu zwierząt? Pies mojej przyjaciółki to
naprawdę maskotka, jest mniejszy od nie jednego kota.
Dzięki za wskazówki, pozdrawiam serdecznie

  Przepisy - pomocy!!!

Dzisiaj moją przyjaciółkę spotkała w pociągu bardzo niemiła przygoda.
Przyjaciółka wiozła ze sobą pieska - maleństwo (York Shire Terier).
Piesek nie ma więcej jak 20 cm długości, waży niecały kilogram.


Hmmm... Wydaje mie sie, ze rewizor mial chyba racje: na psa trzeba miec
bilet (o wartosci 50% biletu na pociag osobowy na druga klase)...

Pablo.

  Nowe Deli

| Skoro mamy Nowy Jork=New York, to może i New Delhi=Nowe Deli?
| Mirnal

| No i jeszcze trzeba by sprawdzic co znaczy Delhi w hindi, moze tez by sie
| dalo przetlumaczyc.
| A co Cie tak za jeografie wzielo dzisiaj?
| Arka

Długo przygotowywany temat.
Nie ma zwyczaju tłumaczenia nazw miast - Essen, Łódź, Zakopane, Szczecin,
Zielona Góra...
Państwa bywają - Sierra Leone/Wybrzeże Kości Słoniowej...


To tłumaczenie?
Sierra wybrzeże
Leone kość słoniowa?

Gdybyś dał inny przykład, np z niemieckiego (historyczne)
Weissrussland < Belorus...
Stasinek

Można jednak spróbować - Nowe Deli lub Nowa Deli lub Nowa Dela.
Istnieje Czarnogóra i Montenegro (Monte Negro)...

--
Mirnal

Psy szczekają, karawana jedzie dalej...
Zapraszam do autorskiej witryny
www.kki.net.pl/~mirnal


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

  Park rozrywki - znowu

A co to za roznica czy jest to osoba prywatna czy zachodznia firma.
Zgodnie
z twoimi pogladami nie powinno dawac sie budowac supermarketom, biurowcom
itp.


    To nie tak - chodzi mi o to że jeżeli sprzedamy Warszawę nawet za nie
wiem jakie pieniądze to już nigdy nie da się jej odkupić. To nie jest
samochód który sprzedam i kupię sobie drugi ładniejszy, jeżeli sprzedamy
grunt w Warszawie zachodniej firmie i stanie się on jej własnością to "już
po zawodach" ta działka już do nas nie wróci.
Swoją drogą może by jakaś Polska firma kupiła parę hektarów gdzieś w Nowym
Yorku a może w Paryżu - mogło by być ciekawie.

Wiekszosc inwestycji w Warszawie jest zwolniona z podatku - nie widzisz tu
problemu.


Owszem widzę - zwalnianie z podatku w regionie gdzie osiąga się największe
zyski z działalności to jest nie tylko problem !!

IMO MJ niech sobie buduje park rozrywki w Warszawie. Wazne zeby dal troche
miejsc pracy i placil podatki dla tego kraju.


No i tu jest właśnie ten pogrzebany pies - TV podała że miasto nie będzie
miało z tego bezpośrednich zysków - jeśli to prawda to jest to pewien
ewenement nie sądzisz?

  <OT> Widok Wiednia z 10 000 metrow

| A swoja droga to zdjecie jest wykonane z rejsowego lotu WIZZAIR na
trasie
| KATOWICE MILANO:)

A nie lepiej - Mediolan? ;)


Toz to szczegol:) Kazdy wie o co chodzi, a np New York?...NOWY JORK to moze
byc  nowy pies albo dluzsza nazwa;)
Pozdrawiam kolege Sidora, wiele juz mi tu wyjasnil.

  UWAGA - zaginal pies !!!
dzis (25.04) okolo godziny 15, na ulicy Nowy Swiat zaginela dwuletnia suczka rasy York. Swiadkowie
twierdza, ze widziano ja niesiona przez mloda kobiete. Wszelkie informacje prosze przekazac na adres

54/56. Na pieska czekaja zrozpaczeni wlasciciele, trzynastoletnia dzieczynka oraz jej chory na
porazenie mozgowe brat. Dla znalazcy przewidziano nagrode pieniezna.
  Gdzie kupić duże buty do garnit uru oraz owczarka niemieckiego?

Początkowo myślałem, że pytasz się gdzie można kupić duże buty do garnituru
dla owczarka niemieckiego:)


tak mnie rozbawił tytuł że aż zerknąłem w treść :-)

jednak pytanie o owczarka pozwolę sobie nie ładnie skomentować
iż stwierdzam w ostatnich latach, że owczarki robią się jednymi z durniejszych psów
spotykanych na ulicy, szczekających, wystawiających niebezpiecznie zęby itd
są już prawie jak yorki  :-( a kiedyś to były tak ułożone i mądre psy
jakoś ten post trochę potwierdza przyczynę - ci co chcą domyślą się o co mi chodzi

A nawiasem mówiąc to gdzie we Wrocławiu jest jakaś giełda gdzie można kupić
psa lub kota?


rozumiem jeszcze że leniwi kota chcą mieć
ale owczarka...
ehh (to duży pies)

żeby nie było, że też przyczyniam się do tego wszystkiego
i może dzięki temu "właściciel" takiego psa będzie trochę mądrzejszy od niego
to proponuję www.google.pl lub jeszcze dalej napiszę http://katalog.onet.pl/5657,kategoria.html
oraz Wrocławski Związek Kynologiczny (ale nie będę już pisał adresu ani telefonu, niech
się ów przyszły właściciel wysili trochę bo potem taki durny owczarek będzie się rzucał
na mojego psa aż go w końcu wkurzy... :-)

No i dodam już na sam koniec nie ta grupa
czyli więcej mądrości znajdziecie na pl.rec.zwierzaki

MaYeR

  Gdzie kupić duże buty do garnit uru oraz owczarka niemieckiego?

tak mnie rozbawił tytuł że aż zerknąłem w treść :-)

jednak pytanie o owczarka pozwolę sobie nie ładnie skomentować
iż stwierdzam w ostatnich latach, że owczarki robią się jednymi z
durniejszych psów
spotykanych na ulicy, szczekających, wystawiających niebezpiecznie zęby
itd
są już prawie jak yorki  :-( a kiedyś to były tak ułożone i mądre psy
jakoś ten post trochę potwierdza przyczynę - ci co chcą domyślą się o co
mi chodzi


Bo raczej nie są to owczarki, tylko psy przypominajace owczarki kupowane od
pseudohodowcow, szczeniaki mogly byc trzymane w złych warunkach, suka i
pieski nie są właściwie żywione, nieodrobaczane, często w ogóle nie
szczepione, małe pieski są najczęściej sprzedawane dużo wcześniej niż w
licencjonowanych hodowlach, przed 7 tygodniem (w celu obniżenia kosztów), co
ma duży wpływ na ich psychikę i późniejszą socjalizację z człowiekiem.
Rodzice szczeniaków nie mają żadnych badań, nie zostali przez nikogo
ocenieni pod względem przydatności do hodowli (zdrowia psychicznego i
fizycznego)

Przemcio

  Gdzie kupić duże buty do garnit uru oraz owczarka niemieckiego?

iż stwierdzam w ostatnich latach, że owczarki robią się jednymi z durniejszych psów
spotykanych na ulicy, szczekających, wystawiających niebezpiecznie zęby itd
są już prawie jak yorki  :-( a kiedyś to były tak ułożone i mądre psy
jakoś ten post trochę potwierdza przyczynę - ci co chcą domyślą się o co mi chodzi


Co masz do yorków?

  Sprzedam psa rasowego.

nie
szczekających bez potrzeby.


Zaden pies nie szeka bez potrzeby, wszystko ma podstawy,
najczsciej wczesniejsze przezycia - a wszystko zalezy od
wlasciwego wychowania. Nawet z yorka mozna zrobic morderce,
a z amstafa potulnego przyjaciela.

Przestrzegam grupowiczow od kupowania psow od osob, ktore
traktuja je jako prezenty lub malo szczekajace przedmioty.
Najpierw wybierzcie rase, ktora najbardziej pasuje waszym
upodobaniom i wymaganiom, a pozniej solidnie przygotujcie
sie na przyjscie nowego lokatora. A od najmniejszych lat,
czy to z rasowymi, czy kundelkami, duzymi i malymi propomuje
szkolenie i zabawy dla maluchow (od 8 tygodni). Przednia
zabawa, a koszt niewielki. Unikajcie zas pseudoprzyjaciol
zwierzat, ktorym zalezy tylko na sprzedazy.

  GDZIE: dorabianie kluczy z immobilajzerami?

Przepraszam, ale nieaktualne. Nie zgubiłem kluczy. Ku przestrodze:
trzymałem w ręku kluczyki i kolczatkę psa, powiesiłem kolczatkę,
kluczyki zawisły w niej też. Pies wychodził na spacer bez smyczy, to i
klucze wisiały dobę na framudze. A ja wychodziłem z siebie. Też bez
smyczy. Kto chce, niech się śmieje.


kundla trzymaj na smyczy chyba ze masz prywatne ranczo... tym bardziej ze jak
kolczatka to chyba nie dla yorka...
I bedziesz mily dla innych i klucze sie nie zgubia wiecej. Same plusy.
  Kupie szczeniaka Yorkshire

[...]

Asekuracyjnie więc kupie rybki - z tymi takich problemów nie
będzie ;)


I co najwazniejsze dzieki Logice Milicyjnej jako posiadacz rybek
nie bedziesz brany za pedala co moglo by sie zdazyc jakbys sie
publicznie pokazal z taka wersja demo psa jaka sa Yorki ;))))

j.

  Lista postanowień linusera
Wymyśliłem sobie taką listę L postanowień:

1. Nie będę używał brzydkich wyrazów
2. Spać będę kład się przed 12.00
3. zacznę zbierać nakrętki od pepsi aby wyjechać na wycieczkę do Nowego
Yorku
4. będę dawał na tacę w kościele
5. ponagrywam wszystkie filmy, które mam na dysku na cd
6. porobię beckupy danych
7. wyprowadzę psa na spacer
8 jako domyślgo kodowania pstów będe używał ISO 8859-2
9. pocztę będę wysyłał zwykłym tekstem..
10. codziennie zarażę jakiegoś zagorzałego usera  linux'em

co wy na to?
może macie jakieś punkty (mogą być zabawne) do dodania?

pozd
Rav

  Białe CEZARKI (Westie)-pieski z reklam oraz cudowne YORKI
W chwili obecnej posiadam cudowne szczenięta rodowodowe (o idealnie białym
umaszczeniu), WEST HIGHLAND WHITE TERRIER (Westie) po CHAMPIONIE Polski.
Ojciec - pies z Anglii. Szczenięta mają obecnie dopiero 3 tygodnie.
Posiadam również 2 pieski 12 tygodniowe Yorkshire Terrier po CHAMPIONIE
POLSKI -cudowne szczenięta rodowodowe z amerykańskiej linii DURRER`S po
CHAMPIONIE POLSKI  Gudyork ICE CREAM.  Troskliwie pielęgnowane w warunkach
domowych, o wspaniałych proporcjach i przepięknym umaszczeniu, doskonale
zapowiadające się wystawowo.
Kontakt 0507405070
Pozdrawiam
  pies bez kaganca a konsekwencje...

| Szczeniak szczeniakowi nierówny. 3-miesięczny amstaf to kawał psa. W
dobrze ale pieski miniaturki to tez pieski i w dodatku w wiekszosci sa
bardziej wredne niz duze pieski i maja bardziej ostre zeby. apropo
szczeniaka to nie wyobrazam sobie 3-miesiecznego psiaka rasy malej (20cm
dlugosci?) w kagancu chyba ze takim dla lalek. niektore dorosle czworonogi
maja wiekszy pysk niz jest caly piesek w tym wieku.


pozostawiajac dysputy prawne na boku musze stwierdzic, ze posiadamy ( z
zona) psiaka - ma rok teraz). To york terrier. Male to i niepozorne, 2,15kg,
ale skurkowaniec jest taki ze zagryzlby (no powiedzmy "pogonil") chyba
kazdego innego psa (zreszta i ludzi) - moze to byc nawet owczarek niemiecki.
Dlatego utrzymanie w ryzach takiego malego terierka byloby chyba bardziej
uciazliwe a zagrozenie wieksze podczas jego przewozenia niz niejednego
potulnego cockera czy owczarka.
ArS

  Mandat za psa!!!

slyszal ktos przy okazji dawno historie jak 'oswojony'
lew zjad swojego trenera?


Uroczy przykład. Długo nad nim myślałes?:-) Pytanie pomocnicze - widzisz
różnicę między oswojeniem a udomowieniem? Pies towarzyszy człowiekowi od
tysiącleci.

cechy rasy sa niezmienne


Bardzo mnie cieszy ta wypowiedż. I zgadzam się z nią w pełni. Rottweiler
jest psem pasterskim a nie jak większość oszołomów twierdzi psem bojowym.
Sluzył jako pies obrończy, a od prawie stu lat jest zakwalifikowany jako
pies policyjny. Polecam zapoznać się z oficjalnym wzorcem rasy na
http://www.alegranda.com/wzorzec_rasy_pl.htm , który mówi między innymi
"Zasadniczo jest przyjacielski i pokojowo usposobiony, lubi dzieci, łatwo
się przywiązuje, jest posłuszny, łatwy do prowadzenia i do pracy"

krzyzowki sa bardziej lagodniejsze niz


ROTFL. Totalna bzdura. Spróbuj użyć wyobrażni jaką to milutką krzyżówke
otrzymasz, ze skrzyżowania tosa inu  z owczarkiem kaukaskim. No chyba że
myślałeś o krzyżowaniu jamnika z yorkiem.

 nie oszukujmy sie sami!


Też bym była za tym. O pisaniu wyssanych z palca madrości nie mówiąc:-))
Polecam mniej TVNu a wiecej ksiązek kynologicznych:-)

HaNkA

  "architektura gdyńskich ulic"...

Pies drapał rękawiczki, może nie chciał świerzba złapać. Dawał za darmo, to
czego ci bezdomni się obrażają. Ale zabudowanie dwóch ładnych miejsc i
zamianę Gdyni w miejsce klaustrofobiczne mi się nie podoba. A już przecież
zaorano jeden skwer pod Centrum Kwiatkowskiego.


jak sie nie myle to w Bostonie wpuszcza sie wszystko co sie da pod ziemie
a na powierzchni tworzy sie ladne wyciszone aleje, parki, uliczki,
strumyczki
no prosze czyzby powrot do przeszlosci?
zgnilizna wszedobylskim betonem, halasem nie tylko juz w bostonie daje sie
we znaki,
wiele miast idzie wlasnie tym tropem zapraszajac zycie natury do miasta
i to nie tylko na kontynencie amerykanskim, rowniez w krajach azjatyckich
chiny japonia itp
jak dobrze pamietamy to nowy york rowniez przeszedl gigantyczna operacje
wyburzania slamsow i zagospodarowywania terenow pod dosc znany obecnie park
dziwne jest to ze naklady tych inwestycji niejednokrotnie przewyzszaja
budowe
betonowych piramid i tutaj nikt nie szczedzi grosza, ma byc pieknie milo
ale coz, bedziemy sie martwic dopiero gdy w gdyni nie bedzie juz miejsca
by wyjsc gdzies z czworonogiem badz wytrzec sobie buta z kupki:)
nie widze w Gdyni miejsc w ktorych mozna by w zaciszu rozlowyc sie na trawce
i odpoczac nawet w czasie przerwy podczas pracy
to miasto zmierza w niewasciwym kierunku
mysle ze niedoczekamy czasow gdzie zginie zielona trawka
pomiedzy teatrem muzycznym a kinem silver...
wowczas jedyny duzy trawnik ktory nam pozostanie to ten zasadzony
w doniczce na balkonie :(
  Co ma wspólnego 9/11 z gejami? Stallman wyjasnia

| Z wypowiedzi ludzi, którzy budowali ten budynek i dla których zewnętrzne
| firmy wykonywały analizy.

Jakies to naciagane


Wszystko jest naciągane co się nie zgadza z Twoimi poglądami, nawet jeśli
o tym czymś właśnie przed chwilą dowiedziałeś. A może zwłaszcza.

Ale daj jakis link do wypowiedzi ludzi, ktorzy to twierdza ("maksymalnie
obciazony Boeing 707 z predkoscia 1000 km/h"), moze jasniej bedzie.


James Glanz, Eric Lipton "City in the Sky: The Rise and Fall of the World
Trade Center", Times Books, New York, 2003, p. 131:

"The buildings have been investigated and found to be safe in an assumed
collision with a large jet airliner (Boeing 707-DC 8) travelling at 600 miles
per hour".

Kwity niestety zjadł pies^W^W spaliły się w WTC 1.

GS

  Przygody z kanarami
byl sobie kiedys taki menda - grasowal metrze. zawsze niegrzeczny i
czepialski.

no i kiedys sie doigral - przyczepil sie do dziewczyny, ktora trzymala yorka
(takiego pieska wielkosci swinki morskiej), do tego piesek byl w wieku
szczeniecym, wiec wygladal jak wyrosniety chomik. no i facet sie przyczepil,
ze pies jedzie bez kaganca.

salwom smiechu nie bylo konca- metro zawsze pelne, wiec mial sie kto z
kolesia nabijac.
najbardziej mi sie podobaly takie argumenty:

- uciekaj pan, bo to pies-morderca
- proponuje zrobic mu kaganiec z drucika od korka do szampana, bo normalnego
kaganca, to nie uwidzisz dla takiej kruszynki...

  Latwiej idzie zrozumiec...

|

| Normalny czlowiek jak idzie to nie patrzy pod nogi.

to ciekawe co mowisz, ale nie patrzy pod nogi tylko niewidomy, kazdy
normalny czlowiek patrzy po czym idzie, bo gowno to nie jedyna niespodzianka
ktora moze spotkac, nawet w takiej metropoli jak niujork


No, wyobraz sobie, ze nei patrzy. Chyba ze wie ze cos go mzoe spotkac.
A w metropolii New York sranie na chodnik kosztuje dolcow 500.
Podobnie jak wyrzucenie psiego gowna do kosza. No i wyobraz sobie ze
nigdzie nie ma publicznych lopatek i torebek, mimo obowiazkowej oplaty
za posiadanei psa. Torebka tzreba miec wlasna, a gowno zaniesc do
domu.

A.L.

  Poj**any właściciel psów

Ale chyba oczywiste jest, że kaganiec u psa jest zwykłym środkiem
ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.


Dla mnie "zwykłym środkiem ostrożności" jest przede wszystkim odpowiedzialny
właściciel. Który tak wychowuje psa że nie jest on groźny dla otoczenia.
Niestety to tylko "utopijne marzenia"

Pies może ugryźć,


Dokładnie każdy pies może ugryźć, szczególnie w sytuacjach dla niego
postrzeganych jako groźnych. I nie ma tutaj rozgraniczenia czy to miniaturka
czy olbrzym, york czy pitbull. A spróbuj namówić właścicielkę pudelka
miniaturki do tego aby wychodziła w kagańcu ze swoim pupilem :-)

  Poj**any właściciel psów

Tak jak prosisz :) Znam takich ludzi i widuje ich codziennie ze swoimi
pupilami na osiedlu i pod moim blokiem. Jest ich całkiem sporo i zdają
się przeczyć Twojej pewności, co do ich braku. Próbowałem nawet z nimi
rozmawiać, ale nie przynosi to efektów są uparci w swoich poglądach
podobnie jak Ty i przyznaję się JA :)


jak rozumiem wszystko to sa milosnicy psow z rasowymi psami, kazdy z
nich (psow) ma w uchu tatuaz i widziales wszystkie rodowody?

Przykro mi, ale znam taką osobę i mieszkam z nią od 26 lat pod jednym
dachem. Strach jest spowodowany dość dotkliwym pogryzieniem w młodości -
oczywiście przez miłego nie agresywnego psa który pewnego dnia niczym
nie prowokowany zmienił swoje dotychczasowe usposobienie.


przykro mi to mowic, ale to naprawde powinno sie leczyc, wlasne leki
trzeba pokonywac inaczej moga sie poglebic, ja rowniez znam osobe ktora
w mlowym wieku stracila 1/3 bicepsa wlasnie przez psa i nie spowodowalo
to u niej zadnego urazu

Rozumiem że bawią się na smyczy, bo jeśli nie to zgodne z prawem (a moim
zdanie również ze zdrowym rozsądkiem) to nie jest.


rozumiem ze wlascicielom ratlerkow, jakmnikow, yorkow itp rowniez
zwracasz uwage jesli wyprowadzaja je bez smyczy?

  Foteliki samochodowe a złodzieje
Peter, ale Aneta83, nie mówiła o Tigunii tylko o nas zart

Hja hja, chociaż lubię wszystkich Oplowych ,to jednak Was bym nie wzięła, pewnie jak większość facetów chrapiecie nieziemsko
A co do tematu to z psem nie taki zły pomysł,ale może niekoniecznie yorka
  [O2] jasna tapicerka
Ja mam zwykłą, szarą tapicerkę i 3-letniego brzdąca i niestety zbyt czysto w samochodzie to nie jest - głównie w porze jesienno-zimowo-deszczowej, bo wtedy najczęściej brudzi bucikami podczas wsiadania i wysiadania z samochodu. Jednak dziecko to jest pikuś przy psie. Mam sporego psa (kundel większy od owczarka niemieckiego, z sierścią jak u owczarka właśnie) i niestety po każdej podróży z psem muszę bardzo dokładnie odkurzyć cały samochód, a i tak na ściankach bagażnika widać psią sierść, której nie chce wciągnąć odkurzacz. Na podłodze bagażnika mam gumowo-plastikową podłogę (oryginalny produkt Skody) i bardzo ją polecam jeżeli ktoś chce wozić psa - łatwiej ją doczyścić niż tapicerkę bagażnika. Z wskakiwanie mój pies nie ma żadnego problemu i myślę, że żaden nie powinien mieć, bo to w sumie jakoś bardzo wysoko nie jest (chyba, że ktoś ma yorka lub jamnika, ale wtedy to go może podsadzić ).
  Zabawne obrazki.
Mówi?, że wća?ciciel jest strasznie podobny do swojego psa.

Ja tez mam z tym problem, co rusz slysze, ze moj pies podobny do pani...dzis znowu, nie wiem, o co tym ludziom chodzi , przeciez nie mam czarnego pyska
Ale w sumie, wole taki problem, niz odwrotny, kiedy pies kompletnie nie pasuje do wlasciciela....niedaleko mnie przechadza sie pewien pan (jakies 110 kg, jakies 195 cm wzrostu) z Yorkiem (z czerwona kokardka, oczywiscie)
Ladny byl pies najemnika (jak 6 od lewej) Nie chcesz kolejnego ? Pewnie za malo czasu mialbys dla psa teraz...no to madrze, ze nie bierzesz...
  Nasze kochane zwierzaki :)
Bo nad takim yorkiem to ja rozumiem, że nie ma co w ogóle się rozwodzić

Znam roznych ludzi ktorzy w taki sposob wychowali sobie labradory i rottweilery, oraz inne psiaki 'wiekszych' ras. Tyle, ze wymaga to wiele pracy z psem od pierwszych momentow kiedy psiak pojawia sie w domu
Sama prawdopodobnie bede miala jakiegos sredniej wielkosci psiaka.
  kto ma szczeniaka YORKSHIRE TERRIERA lub MALTANCZYKA
mama w koncu zgodzila sie na psa... po ostatnim nie miala checi na zadnego... za bardzo przezyla smierc poprzedniego, ale ze ja nalegalam zeby wziasc szczegolnie jakiegos szczeniaka( bo zawsze bralismy juz dojrzale ale mlode psy), wiec w koncu sie zgodziala ale....
no wlasnie jest ale musi to byc rasy york lub maltanczyk, nie koniecznie czystej rasy. Wie ze mnie nie stac na takiego psa zeby kupic . ceny wachaja sie od 700 do 1,500. a ja naprawde nie zdolam takiej sumy wykombinowac. moze ktos moze zalatwic jakiegos takiego kudlacza? zaplacic moge ale nie taka cene . a naprawde chce miec pieska...
  Najgrożniejsze psy świata: rottweiler i pitbull
Hehe, z tym odbijaniem to róznie bywa, kundel moich starszych (po wyżlicy i psie któregos sąsiada zapewne) zglupiał jak miał około roku i musi po podwórku biegać w kagańcu.
Poza tym do psa to trzeba się przywyczaić. Ja miałam tylko jednego, którego kochałam, przeżył ze mną 17 lat (i kilka lat przede mną), był owczarkiem niemieckim (tylko taki bardziej rudy) i znosił cierpliwie moje wszystkie wygłupy, chociaż w stosunku do "niedomowników" był nieufny i w niektórych sytuacjach agresywny. Kiedy potrącił go samochód beczałam jak dziecko. I juz wiem, że następnego takiego nie będzie. Od tej pory średnio przepadam za psami. Dodatkowo od jakiegoś czasu musze mieszkać w bloku, gdzie chyba tylko yorki i ratlerki się nie męczą.
  Motocykliści to zło.
Ja się ludziom nie dziwię, tylko przykre jest to, że wszystich motocyklistów wrzucają do jednego wora. Zap......anie przez wieś pakę z kawałkiem na dogorywającym ścigaczu czy też kręcenie bączków w lesie ryjąc ziemię - sam jak to widzę to mi się łyżka do opon w kieszeni otwiera. Ale dla ludzi motocyklista to motocyklista. I dlatego jak jadę spokojnie przez wioskę, na niskich obrotach żeby ludzi nie straszyć w niedzielne popołudnie, to widzę obrazy jakby zamiast mnie kolumna Wehrmachtu maszerowała. Matki zasłaniają dzieci (wiadomo, że chciałbym je rozjechać), ojcowie trzymają wystraszone psy, dziadkowie zaganiają bydło do obory, blady strach i przerażenie, cała wieś sterroryzowana.

Niedawno jakiś Pan trzymając kurczowo Yorka (tak go ściskał, że psina prawie wykorkowała) na mój widok zaczął wojowniczo wydawać jakieś nieartykułowane dźwięki. Pewnie myślał, że jak "ci pozostali" przemknę tylko, a ja się kulturalnie zatrzymałem i zapytałem o co chodzi. Facet miał taki strach w oczach, że coś tam wybąkał, że tu się dzieci bawią (żadnych nie widziałem, poza tym jakie dzieci bawią się na ulicy?), psy biegają a ja tak pędze (jechałem jakieś 30 km/h). Przeprosiłem, pożegnałem się i od tego czasy jeżdżę tam _jeszcze_ wolniej.

Smutne tylko, że przez naprawdę nieodpowiedzialnych debili niedługo wszystkich będą tak prześladować, że jeżdżenie przestanie być przyjemnością.
  Czy tego właśnie chcecie?
Jest tez podział który Kon do czego sie na daj jeden do zaprzęgu a drugi do skoku ,a ten podział nie jest tak dla jaj.

Ja bym powidziała, ze konie trzymamy:
a) do sportu
b) do rekreacji
c) do hodowli
e) i niejednokrotnie - właśnie dla jaj (ogiery)
f) "bo tak" - ale albo mamy kupę kasy, albo jestesmy fundacją PP
g) na mięso - niestety również

A zdjęcia wklejone przez Que baila to uchwycone momenty... Równie dobrze mogłabym wkleić moje psy "obronne" (Yorki) kiedy patrzą się z wyrazem pysków zbitego psa - czy to znaczy, że je katuję??
Sądzę, że każdemu z nas można by takie zdjęcie zrobić - każdy ma lepsze i gorsze momenty (koń też)...
  PREZENTY
W kubie, w którym jeździłam jedna z klaczy wyżerała granulat z .... psich misek. Psy - duże wilczury - bały się jej jak ognia (było czego, wielka, ponad 170 i baardzo groźna ) Pogadam w weekend z psami co by chciały pod choinkę dostać... chociaż znam już odpowiedź: "te fajne psie ciastka z szafki w kuchni " dodam, że psy - typowo dobrane do koni - dwa "ogromne" Yorki.... nie ma lepszych psów na myszy - nie potrzebuę kota w stajni
  Nasze zwierzaki
Ja pochwalę się dwoma sukami. Tosia i Lilly czyli dwa wesołe teriery (Yorki). Są niezastąpione w łapaniu myszy w stajni. I - o dziwo - w końskich przysmakach nie gustują. No skłamałabym, bo marchewka, suchy chleb i końskie cukierki są wykradane na bieżąco ale owies i otręby nie przypadły im do gustu
Jako psy typowo bojowe uwielbiają przeganiać kozy zza płotu - a żeby było śmieszniej odtatnio w ten proceder wciągnęły Katairę Widok rewelacyjny "ogromne" psy i "koniu" w szarży na zapłotowe kozy - stado oczywiście ucieka z popłochu
Tosia zaprzyjaźniła się z dziadkiem ogrem do tego stopnia, że razem pasły się na pastwisku! Antonia nigdy nie wiedziała dlaczego koniu je takie ilości tego zielonego paskudztwa, ale skoro on je - a jest duży i mądry - to ona też powinna i to tuż przy jego pysku
Podobie z "bieganiem w kółko" - lonżowałam i ogra i Tośkę, z tym, ze psa nie trzeba było przypinać, ani poganiać Antonia strasznie przeżyła rozstanie z ogierem (poszedł na emeryturę) - teraz już nie chce zaprzyjaźniać się z końmi
Lilly jest typowym stoikiem. Jeśli koń się na nią wkurzy i chce pogonić - suka nawet tego nie zauważa i dalej łazi pod końskimi nogami... Kataira zrezygnowała już chyba z ganiania, bo Lilly "nie działa" Mała, kiedy nie jest w stadzie przypomina zwyczajnego Yorka - lubi siedzieć na kolanach i przytulać sie. W stadzie jednak - podobnie jak cała reszta menażerii - zmienia się w dzikiego brutusa obronnego i gdyby nie wymiary - wzbudzałaby pewnie strach
Zdjęcia postaram się wkleić w najbliższym czasie - o ile oczywiście się w końcu nauczę
  Nasi milusińscy...
Tego kotka-wiruska to ja dobrze znam, jak siedziałam na Windowsie to mi często komputer do totalnego upadku doprowadzał. Nie lubię skubańca mimo całego jego uroku .

Ja tam urody i walorów żadnych psów nie neguję, jamników zwlaszcza. Kocham wszystko co ma futerko byle nie miało ośmiu łapek i nie łaziło po ścianach. Dogom moim jak mi na nerwy idą to się odgrażam, że je na yorki pozamieniam i będę wtedy cud paniusią na szpileczkach, a nie wiecznie zaplutym babo-chłopem ;D

Puśki

[ Dodano: 30 Czerwiec 08, 02:20 ]
  Maluszek w domu - rady dot. wychowania
Nie chodzi tu w tym momencie o rase...bo szczeniaka czy to kundelek czy york wychowuje sie tak samo. hmmm..o rasie mało wiem, zpewne tak jest ale kazdy sie uczy..tak ja wy sie uczyliscie...a rad co do rasy nie udzielam bo jestem poczatkujaca to nie znaczy ze nie wiem nic o psach bo odkad sie urodzilam psy były i będa w moim zyciu.Jak zwylke madrzejsi od lekarzy weterynraii.No coż...Aggy jeszcze raz powtarzam zapytaj o to weta,w sumie juz dawno powinnas to zrobic! Ja tez mailam wielki dylemat czy wychodzic czy nie. to nie jest tak ze poszlam na żywiol. Też pytalam na forach(wstawilam zdecie ksiazeczki zdrowia ze szczepieniami) i wiekszość mowiła ze juz po kwarantanie. Pamietaj: ILE OSOB NA TYM FORUM TYLE ROZNYCH OPINI! Nie daj sie omamić tylko idz do specjalisty. Może byc i tak ze wet powie ze kwarantanna sie jescze nie skonczyla a drugi powie ze juz dawno molas wychodzic. Bywa rożnie...
  Jak ocenić karmę?
Jeśli chodzi o " mój pies zjadł trutkę na szczury" to też komentował tego nie bede.
co zaś tyczy się mojej wiedzy z zakresu chemi ... hmmmm... tutaj czytając Cię nieźle się ubawiłem...
Stosowanie karm gotowych - masz rację - gotowe są odpowiednio(albo powinny być) zbilansowane - ale jeśli tyle wiesz o karmach to miałem nadzieję ze po mojej wypowiedzi błyśniesz tutaj i podasz jakiś przepis na "szybki kubek" ... Poza tym stosowanie TYLKO suchej karmy może spowodować zaburzenia w gospodarce wodnej organizmu.
"Weterynarze są od pomagania zwierzętom a nie internet" - zupełnie nie rozumiem o co Ci tutaj chodzi?? Czy ja powiedziałem że jest inaczej??? Powiedziałem tylko ze - NIEODPOWIEDZIALNE DORADZTWO - może zaszkodzić, i nie mialem na myśli tylko internetu.
A na Twoje wypowiedzi na innym forum trafiłe zupełnie przypadkiem - a dokładnie "myślę ze 40cm to zdecydowanie za wysoko dla yorka" a potem na wypowiedź o głupocie - apropos młodego husky' i 3x30min na balkonie - a potem zwyczajnie się zainteresowałem... to chyba normalne że jeśli chce się wyrobić sobie zdanie o czyjejś wiedzy i profesjonaliźnie to analizuje się jego wypowiedzi
Nie bede tutaj przytaczał prawa handlowego - ani przepisów ogólnych dotyczących sprowadzania towarów żywnościowych z poza obrębu UE bo sama możesz sobie je poczytać.
  Jak ocenić karmę?
"myślę ze 40cm to zdecydowanie za wysoko dla yorka" a potem na wypowiedź o głupocie - apropos młodego husky' i 3x30min na balkonie - a potem zwyczajnie się zainteresowałem... to chyba normalne że jeśli chce się wyrobić sobie zdanie o czyjejś wiedzy i profesjonaliźnie to analizuje się jego wypowiedzi


Odnośnie tych cytatów to nie zmienię zdania, ludzie najpierw nie uważają na psy a później się dziwią, że im chorują. Zauważ, że to były szczenięta. Co wiedza i profesjonalizm mają do wysokości krzesła??? A o Tobie zdanie mam wyrobione, jesteś napastliwy i szukasz zwady.

A przepisu na szybki kubek nie mam. Nie umiem wyprodukować karmy doskonałej i nie mam fabryki.
  Drapanie
royala mini


No właśnie, co powinno się podawać, Royal Mini czy Medium? Znajoma, która ma buldożka mówiła mi, że Mini jest dla psów typu TOY (Yorki i te inne kruszynki), a ja w ulotce Royala Medium znalazłam śliczną pręgowaną buldożkę więc jak to jest?
  POMOCY!!! - CHORA BULWA W SKLEPIE WYSTAWIONA NA SPRZEDAŻ!!
Nie sugerowałabym się informacjami na ich stronie - myślę, iż chcą się jedynie stylizować na firmę przyjazną i uczciwą.

Malizna kosztowała 1200zł.


Tak... ZOONATURA... Ceny za psy ZAWSZE BEZ RODOWODU widzę zajebiście windują...
Ta firma ma też oddział w Lublinie i jest to najgorszy sklep ZOO jaki widziałem. Bardzo często mają do sprzedania Yorki lub sznaucery miniaturowe. Wszystko oczywiście bez rodowodu.
Na temat bezczelnej obsługi i wszechobecnej niewiedzy już nawet nie pisnę... Atmosfera w tym sklepie ocieka przekrętem i oszustwem.
  kubraczek dla buldożka
Maila też pisałam już przeszło tydzień temu i nic.


dostałam odpowiedz z szafy dla psa:
"cena bluzy zależy od rozmiaru pieska np. york 3 kilo ok. 38 zl. a na na sznaucera olbrzyma 90zl. Proszę podać rase i wymiary pieska lub psa wedlug opisu na stronie"

zamawiam w Poniedziałek
  kubraczek dla buldożka
Ja też jestem za propozycją nr 2. Wczoraj złożyłam zamówienie na tą kamizelkę i czekam na odp. z szafy dla psa.

Wczoraj byłam w 5 sklepach z art. dla zwierząt, mieli spory wybór ubranek dla psów (szczegolnie dla yorków), ale nic dla BF. Pani w sklepie powiedziała mi, że jestem dzisiaj już 7 osobą, która pyta się o takie ubranko dla BF )) Czyli zainteresowanie spore )
Jak coś było dobre w "klacie" to nie przechodziło przez głowę albo było za krótkie. i na odwrót )
Dlatego postanowiłam uszyć mu kubrak na zimę na zamównienie ))
  Puk, Puk, Pogaduchy
Jeśli się nie mylę w Warszawie funkcjonują centra, psie centra dla yorków prowadzone przez Magdalene Świętoń i spółkę. Nie pamietam nazwy pod jaka wystepują, ale prawdopodobnie są to równiez miejsca spotkań miłosników tej rasy na wzór kawiarni.
Myślę, że pomysł jest niezły. Gdyby była potrzebna rekomendacja do zaprzyjaźnionego, znanego w Warszawie i rzetelnego biura nieruchomości to służę pomocą. W Polsce funkcjonuja Bull puby, ale nikt nie próbował tam chodzić z psem, a nawet z buldogiem.
  Bezpłatne chipy dla psów w Warszawie
No tak , Iskra tez ma tatuaż i to bardzo czytelny.
Jednak przed wyjazdem za granicę została za chipowana, cieszę się ze to zrobiłyśmy.

Odkąd mam dostęp do internetu w mniejszym lub większym stopniu śledzę losy zaginionych znalezionych psów. Teraz dodatkowo od ponad roku sama to przeżywam z posokowcami. Wiem, że w życiu różnie bywa.
A to ktoś literkę z tatuażu pomyli, a to jedna cyferka zła. I szukanie właściciela nie przynosi skutku. Innemu zaś wycieli tatuaż ponieważ był w pachwinie. Zastanawiam się tylko ile psów wcześniej tak sprzedali? Jeden w Warszawie znaleziony z naciętym uchem, jeszcze się goiło. Ktoś celowo chciał zatuszować oznakowanie ? Raczej tak, bo pies w nowym domu. Tatuaż na tyle nieczytelny, że nie szło odnaleźć hodowcy. Historie choć nie dotyczą posokowców na szczęście dobrze się zakończyły, mimo że piesek z masakrowanym uszkiem ( york) nie trafił już do starych właścicieli bo się nie znaleźli.

Chip to chip , ciężko go wyciągnąć!
A w razie w łatwo udowodnić ze pies Twój.
Daleko sięgać nie trzeba.
Beagle - pies zaginął 4 miesiące wcześniej koło Kędzierzyna Koźle a znalazł się w Łodzi bez tatuażu z charakterystyczna kropką. Dlatego też został rozpoznany na zdjęciu.
Na miejscu policja wraz w weterynarzem sprawdzili nr chipa i nakazali oddać psa. Gdyby nie to małe "doświadczenie " zapewne dziś toczyłaby się sprawa w sądzie.
Może nie spełniają jeszcze naszych oczekiwać, ale na pewno na coś się przydają !
  Ustawa zakazujaca palenia w miejscach publicznych
A w kwesti pieska ...oczywiscie ja jako ten zły user tego forum piszacy farmazony ostatnio bylem zbulwersowany , wchodze do restauracji dosc dobrej , siadam zamawiam konsumuje , przychodzi para - damulka z Yorkiem i chyba mezem , siadaja z tym kundlem do stolika , zamawiają a ona podaje mu smietane paluszkiem którą sciaga z deseru , nie wytrzymalem wezwalem kierownika i zaprotestowalem , grozac iż wezwe sanepid zostali wyproszeni z lokalu , ale jakiez było ich obuzenie !


to ja ci dam przyklad. nie wiem czy moze nie byles w szczawnicy. jest to mala miejscowosc turystyczna i dosc duzo knajpek. postanowislismy z dziewczyna isc do najdrozszej ze wzgledu na nasz zblizajaca sie rocznice a pozatym bardzo ciekawie wygladala. i ok wszystko jak nalezy, dla palacych na dole, i dosc daleko od smrodlakow miejsca dla niepalacych. siedzimy sobie i zamawiamy jedzenie. przychodzi panisko widac ze on tam byl bossem bo pewnie kazdego by mogl kupic. siada niedaleko nas (wszedzie jak byk kartki ze zakaz palenia) i zaczyna palic, no to dziewczyna powiedziala kelnerce ze koles pali choc tu zakaz. kelnerka tez pol inteligentna poszla i powiedzila ze tej pani przeszkadza ze pan tu pali a jest zakaz. nie wyobrazasz sobie jaki koles byl oburzony a jakie nam spojzenia rzucal, ze go przegonilismy. i co tak samo ludzie sie oburzaja i to w miejscach dla niepalacych ze im sie zwaraca uwage.

twoj przyklad z psem uwazam za skandal, tez bym tak zareagowal. ale fakt to powoduje zniesmaczenie, obuzenie u ludzi ktorzy na to patrza, ale nie odbija sie to na twoim zdrowiu. koniec i kropka ;P
  ZAGINĄŁ PIES!!! NAGRODA!!!
23.02.2007r. po godzinie 23 w Lubinie, w okolicach ulicy Kamiennej, Asnyka, Żeromskiego zaginął pies.
Rasa: York
Wysokość: około 30 cm
Imię: Ozi
Opis: koloru czarnego, głowa częściowo siwa, z dołu brązowy, ma długi ogon
Uczciwego znalazcę bardzo proszę o kontakt pod numerem telefonu
502 312681
lub
0768470700
Za psem tęskni mała dziewczynka!
PRZEWIDZIANA NAGRODA!
  Alergia na szczura?
Czy charty, jamniki, boksery itp. krótkowłose mają podszerstek? Nie mają, a uczulać mogą tak samo. Uczula biało, z którego składa się naskórek.

hmm jasne .Yorki i Pudle posiadają włos o identycznej strukturze co włos człowieka. Wiesz co to jest poszerstek?
Na mnie to działa yorki i pudle mnie nie uczulają -czarne psy jak dobermany itp. pudel czarny nie wiem .Kurcze ja prosiłam o krótka odpowiedz a dostaje wykład. Naskórek też możliwe ma wpływ i nie wykluczam.
Od 18lat zagłębiam wiedze odnośnie alergii i zwierząt, od kiedy miałam problemy z alergia a miałam zwierzyniec w domu i nie chciałam ich stracić. Co w przyszłości pomogło mi w dużej części mojego życia -dobry dobór zwierzęcia którym chce się opiekować.
  Szczurzy salon kosmetyczny.
Szczurzy salon kosmetyczny

"Szczury towarzyszą ludzkości od czasów niepamiętnych, pewnie dłużej niż psy i koty, bo przecież najpierw musiały zamieszkać z nami szczury, a potem koty, żeby je łowić. Z tego względu otwarcie salonu kosmetycznego dla szczurów należy uznać za wyraz pewnej historycznej sprawiedliwości i emancypacji szczurzego rodu.
Salon taki, Pet Depot, założyła Katie w La Verne w Kalifornii w pobliżu Los Angeles.
Tymczasem salon nie jest otwarty dla wszystkich szczurów, ale raczej dla szczurzej arystokracji, gdzie za jedne 10 $ klientom myje się futerka specjalnym szamponem, poddaje się ich odpchleniu i usuwa inne pasożyty. Najwięcej trudności i starania wymaga przycinanie pazurków, powiada obsługa salonu, bo klienci mają bardzo małe i delikatne łapki.
Tymczasem w Nowym Jorku, jakby dla równowagi, powstała Nowojorska Akademia Kontroli Gryzoni (New York City Rodent Control Academy - NYCRCA), gdzie nabierają umiejętności specjaliści od odszczurzania. W mieście tym na każdego mieszkańca przypada jeden szczur, a może i więcej. "

artykuł pochodzi z przypadkiem znalezionej strony: > tu <
  Świszczenie, kichanie, porfiryna
Odpisuję wszystkim:Mimi przestała wydawać te wszystkie dżwięki,udało się zastrzyk zadział!Jestem szczęśliwa.Jeszcze od czasu do czasu kichnie,ale to już nie to co było.Z jej pomocy skorzystałam pierwszy raz,ten gabinet istniej u mnie od niedawna,lekarka jest młoda i ma specjalizację chirurga,chyba nabrałam do niej zaufania,choć widziałam w lecznicy gł.psy i koty.Ona sama ma Yorki.Najważniejsze,że Mimi ma się lepiej.Pozdrawiam idziękuję za zainteresowanie.
  [27.01]Za ściąganie plików MP3 nie idzie się do więzienia
musieliby robić to jak ksiądź po koledzie


a wkońcu trafili by na takiego degenerata psychopate, który bo im 'usia' wbił kose między żebra i by se odpuścili

a tak na poważnie to ja mam psa... ona strasznie nie lubi mundorowych, nawet jak przyjdą to się bali wejśc będą tak tylko dodam, że nie jest to ratlerek ani żaden inny york
  Pies na kempingu
Przez 17 lat jeżdziliśmy z Guciem wszędzie i nigdy nie bylo problemu, fakt, Gucio był Yorkiem.
Ale :

Uważam, że SKRAJNYM CHAMSTWEM jest puszczanie psa luzem po kempingu.
Pies jak to pies, do łazienki nie idzie...
Dlatego należy jak już się wydarzy grubsza sprawa ZAWSZE sprzątnąć po swoim psie, nie jest to nic wielkiego, wystarczy mieć w kieszeni odpowiednie akcesoria i dostep do kosza na śmieci...
Chcecie, żeby sie pies wybiegał - proszę bardzo, przez kemping na smyczy, kaganiec juz sobie darujmy, za płot, w odpowiednie miejsce i hulaj dusza.
Na kempingu - linka 5 metrów, do dyszla i wtedy nikt Wam problemów nie zrobi.

Pamiętać należy, że kemping to nie własna DZIAŁKA, gdzie można robić co nam sie zywnie podoba.

Pozdro, J.

Gucio to nawet dosyć śmiesznie wyglądał jak siedział przywiązany do grilla, ale i tak nikt sie do przyczepy nie mógł zbliżyć a nawet jak się za długo gapił to juz był podejrzany...
  Pies na kempingu
Niech pilnuje swego gospodarstwa na smyczy i nie będzie tematu.


Elaola To my ludzie , stworzyliśmy psy udomowiając wilka , to nie jest ich wina że psy uważają nas ludzi za członków swojego stada ...
Ja swojego psa trzymam zawsze na smyczy przy przyczepie ale na takiej kilkumetrowej bo chyba nikomu nie byłoby miło spędzić 2-3 tyg. na 0,5 metrowym sznurku ....
Ale czy ludzie na polu campingowym muszą podchodzić tak blisko ? Muszą przepadać przez odciągi do przedsionka ? Muszą robić sobie ścieżkę do kibelka koło dyszla Twojej przyczepy ? I co ma zrobić normalny pies który pilnuje swojego stada ? / nie mówię o rasach typu York przytulanka / Zaatakuje takiego intruza co się wyłożył jak długi potykając o śledzia czy odciągi przedsionka i ugryzie ....
Pies to drapieżnik w dodatku mający zakodowane w mózgu działanie stadne i tyle i to my wyhodowaliśmy te rasy a teraz płaczemy że one gryzą ....
  Jak bezpiecznie wozić psa
Przeszukałem całe nasze forum i nie znalazłem nic na temat przewożenia psów. Ostatnio na urodziny mojej Ukochanej kupiłem pieska małego yorka, po wręczeniu dopiero zacząłem zastanawiać się jak bezpiecznie jeździć z takim maleństwem. Ma dopiero 5 miesięcy, jest posłuszna jak ją się położy tak leży, najlepiej w nogach Pani, ale to chyba nie najbezpieczniejsze miejsce? Dużo jeździmy, choć na razie tylko wokół komina, ale ciepło się robi i kilometry będzie się kręcić. Czy macie jakiś sensowny pomysł na przewożenie takiego maleństwa, czy jest jakiś punkt prawny jak przewozić takie małe pieski?
  Jak bezpiecznie wozić psa
Ostatnio też o tym trochę myślałem. Opiekowałem się psem mojej dziewczyny i woziłem go na działkę. Pies (sznaucer miniatura) siedział sobie dzielnie na fotelu lub na podłodze. Kłopot może być w momencie wykonania jakiegoś gwałtownego manewru czy podczas (odpukać) stłuczki. W sieci znalazłem coś takiego:
http://www.zwierzaki.twoj...=produkt&id=762
Szelki w najmniejszym rozmiarze powinny pasować na sznaucera. Ale york? Może lepszym rozwiązaniem będzie taki transporter:
http://www.zwierzaki.twoj...-z-nylonu-39702

Dodam, że ze stroną nie mam nic wspólnego, to tylko pierwszy lepszy link z google
  Jak bezpiecznie wozić psa
chociaż http://www.zwierzaki.twoj...=produkt&id=762 jest dla obwodu klatki od 20-50cm

Tak, najmniejszy rozmiar na pewno obejmie mojego psa. Ale dla yorka (zwłaszcza szczeniaka) może okazać się zbyt duży
Szelki lepsze, bo pies jest uwiązany, więc nie lata po kabinie. Budka wygodniejsza, ale musiałaby wylądować na podłodze lub w bagażniku (kombi). I tylko podczas awaryjnego hamowania czy dachowania (ale ja mam czarne myśli) pies "lata" po kabinie z budką. Co prawda w kombi to nie jest większy problem (siatka), ale i tak wolałbym, żeby całość była umocowana.
  Labradory- opinie
Tylko po co ja to mówię... i tak nic do właścicieli domowych psów nie trafi.
czemu tak sadzisz ?
Tak mam sierść w domu która czasem doprowadza mnie do pasji
Tak Czesiek czasem włazi nam do łóżka,choc wie ze mu nie wolno,zwracamy uwage i idzie na swoje.
Tak czasem dostaniemy nieoczekiwanego buziaka
Tak psy czasem smierdza ,szcególnie z pyska takim malutkim kochanym yorkom (wyobrazasz sobie go w budzie? )
Powiem tak ,biorac psa,trzeba to naprawde przemyslec ,tak bysmy my kiedys sie nie meczyli i pies.Trzeba biegac z nim po lekarzach jak zajdzie potrzeba tak jak z własnym dzieckiem.Czsem kosztuje to parę groszy czasem bardzo dużo,ale trzeba byc swiadomym obowiazków jakie na nas spadaja kiedy decydujemy sie wziąć zwierzaka.Zasługuje na szacunek nawet jesli jest tylko brzydkim śmierdzacym psem.
  Czego się boicie?
duze grozne pieski ktore biegaja po ulicy


Ja też się boję takich psów.Omijam je szerokim łukiem,kiesyś przestraszyłąm sie małego yorka bo mnie zaskoczył:Dhehe.A poza psami bardzo boję się os i innych robali w paski co żadlą:P,czasami ciemności,"potworów" z zamków strachu,chodzenia po cmentarzu jak jest ciemno i DOBRYCH horrorów:) aha i dużych "potworów morskich" typu kałamarnica olbrzymia,ośmiornica,rekin biały-ludojad:DMoże jeszcze parę rzeczy by się znalazło:P

Ale dobrze,że nie boję się mówić tego,co myślę i Eddie'go(maskotka Iron Maiden)bo jakbym pojechala na koncert i bym się go wystraszyła to by trochę obciach był,że jadę na koncert Ironów a się Eddie'go boję:D

POZDROO:D

[ Dodano: 2006-05-06, 12:18 ]
  Powazny problem, potrzebuje waszej pomocy
Nie tak dawno mojej dziewczynie jakis idiota przejechal psa, ciagle mysli o tym psie. Postanowilem ze na urodziny postaram sie sprezentowac jej identycznego psa. Byl to york miniaturka, szukalem i znalazlem je w cenech okolo 1200zł
Teraz staram sie zarobic pieniadze na takiego psa, mam juz niecale 700zł
Niecale 100 zloty udalo mi sie uzbierac na buxach
Moja prosba do was:
jesli zarejestrujecie sie do kliku podanych przezemnie buxow i bedzie klikac w platne link bardzo mi pomozecie i przy okazji dorobicie sobie troche pieniedzy
Oto buxy:
http://www.easybux.de/?r=jesio3
min 10 euro na paypal

http://B-U-X.net/?r=jesio
min5, potem 10, potem 15$ na paypal i alertpay

http://bux.to/?r=maslana321
min 10$ na alertpay

http://www.buxear.com/?r=jesio3
min 5$ na alertpay

http://www.bux.bg/?r=jesio3
10$ na alertpay

Z gory bardzo dziekuje wszystkiem za pomoc, jesli masz jakies pytania pisz do mnie na gg 7935616
  kot czy pies
No dobra, może i jedzą ale czy psy tego nie robią ? o__O Wygłodzony, już nawet niekoniecznie bezdomny pies, widząc ludzkie mięso* na pewno by je zjadł. No chyba że rozmawiam o Yorkach, to pewnie zdechłby ze starchu że nikogo przy nim nie ma.

* w sensie, że nieżywego właściciela czy coś
  w jaki sposób kundel może byc snobistycznym psem?
nie wiem, gdzie to podczepić, niech będzie tu
w jaki sposób kundel może byc snobistycznym psem?
ożeszk***acozaludzie, czego nie wymyślą
Amerykanie oszaleli na punkcie mieszańców. Ale nie byle jakich. Czworonóg ma bowiem rodziców najczystszej krwi, choć reprezentują oni dwie różne rasy.
juz cos takiego widziałam na allegro kiedyś, facet sprzedawał a tu mix foxterriera z hmm...terierem szkockim, czy ciuś, yorka ze shin tzu, o yorku z pudlem tez słyszałam...Nie, to wcale a wcale nie sa kundle:/
BosHe a jacy ludzie są głupi, czy w USA schronisk nie ma??
a może tym biedom z Palucha trzeba rasy podorabiać...pso-wydro-koto-małpka i zaraz ktoś weźmie, bo to takie trendy czy jazzy
  w jaki sposób kundel może byc snobistycznym psem?
ale to sa te największe pudle, nie miniaturki, nikt chyba im stołka nie podstawia...
ja się pytam- czy ci ludzie sobie głowy potłukli, że za kundla tyle płacą??
stosowna stronka http://labradoodle-dogs.n...information.php
pies jeszcze nie wygląda tragicznie, tylko trochę jak skundlony terier

ale w Polsce się to nie przyjmie- u nas pies musi być "rasowy" żeby był snobistyczny
ech, jak widze te wszystkie mniej lub bardziej udane "yorki" czy mniej lub bardziej zdysplazjowane "goldenki"...a psy na Paluchu czekają...

co do aspektu technicznego- jak pokrzyycze na kota, to moze mu kom. somatyczne wejda w mejoze
  nasze zwierzaki
Idąc Jaskra za tym śladem, to lekarz weterynarii zarabiający kasę też jest zły, bo on powinien spać w komórce a za wszystkie zarobione pieniądze leczyć biedne, bezpańskie zwierzęta i pracować 24h na dobę. Hodowlę prowadzi się nie tylko dlatego, bo się kocha psy, ale także dlatego, by mieć z tego jakieś korzyści, nie jakieś krocie, ale żeby się koszty zwracały. Wyżywienie, weterynarz, utrzymanie kosztują swoje a zakup pięknego psiaka, z papierami, z super wynikami, stawy same A, bez chorób genetycznych - swoje. Nie wiem jakie psy ma MartaBaranowska, na pewno nie trzyma yorków w kenelach a niektórym rasom jest lepiej mieszkać na dworze (poza może mrozami -30*C, ale to się za często u nas nie zdarza). Moja znajoma też ma hodowle rottweilerów - trzy samice i jeden samiec (jak wyjdą szczeniaki to się trochę tego przybytku robi więcej). Grzecznie sobie pieski mieszkają w kennelu, do domu są zabierane w zimę (a że to jest w Finlandii to maja trochę porządniejsze mrozy) i jakimiś aspołecznymi psychopatami te psy nie są. Tak dobrze wychowanych, grzecznych i słuchających się nigdy jeszcze psów nie widziałam.
  nasze zwierzaki
poza tym.. należy mieć określoną i charakterystyczna rasę, bo jaminik z rodowodem to żaden prestiż, ale juz taki berneńczyk, labek czy cudowny, przewspaniały goldenek
podążamy za modą prawda?

no ja akurat nie wiem, czy posiadanie takiego psa, jak pół osiedla, to prestiż... aktualnie głównie yorki i goldeny/labki
  Świadomość kalectwa u zwierząt
Podobno jest tak, że zwierzęta nie zdają sobie sprawy ze swojego kalectwa, nie porównują się do innych zwierząt, tylko żyją chwilą.

Przynajmiej tak twierdzi dr Sterna ale nie bardzo wiem jak to argumentuje, bo nigdy tego nie słyszałem.

tak chyba jest
zwierzę nie zdaje sobie sprawy, że czegoś mu tam brakuje, szczególnie, gdy juz urodziło sie bez łapek
po prostu żyje, tak jak może
bo skoro york nie ma kłopotów ze stwierdzeniem, że jest psem tak samo jak wilczarz, to chyba takie detale jak ilość łapków tym bardziej nie mają znaczenia
  ZWROT Z ADOPCJI: Jeszcze jeden seter z Sieradza BERYL
Ja wiem ze kazdy dom jest cenny. Ale to co się ostatnio dzieje przechodzi ludzkie pojęcie, już przeczuwam dwa następne zwroty................
Może nie dawajmy seterów ludziom którzy nie mieli psa ....... może niech sobie kupią na początek yorka, lub szczeniaka jakiegokolwiek - ale nie radzę setera.
To specyficzna rasa i trzeba je kochać bezwarunkowo - dla mnie to łatwe bo mnie jest trudno pojąć jak można nie kochać setera.
Albo traktujmy każdy nowy dom jako DT.
Moze już głupio piszę
  Kobieta zabila nozem Amstafa
Co do Dobermana, zgoda. Był to typowy pies obrończy, którego protoplaści byli selekcjonowani pod kątem ostrości, odwagi i zdecydowania. Co do owczarka niemieckiego, to juz sama nazwa wskazuje że był to pies pasterski. Poprostu wykazywał pewne cechy które pozwoliły na wykorzystanie go jako psa obrończego.

W obydwu jednak wypadkach, nie pokusiłbym się o stwierzdenie że były to psy hodowane specjalnie "na ludzi". Takich psów poprostu nie było. Niektóre rasy poprostu wykazują większe instynkty terytorialne i obronne które każą im byc wrogo nastawionymi do KAŻDEGO intruza bądź agresora. Zresztą to bardziej kwestia wychowania niz rasy. Znam dobermany pozbawione całkowicie agresji do ludzi, znam przesocjalizowane File (psy które nieufnośc mają wpisaną w wzorzec) które garną się do każdego. Z drugiej strony mam znajomego którego ShiTzu(rasa ozdobna podobna trochi do Yorka) pozostawiony samotnie w samochodzie zafundował złodziejowi radyjek 11 szwów na ręce(sic!!!)

Niektóre rasy wykazuja poprostu pewne predyspozycje. Wykorzystanie i ukierunkowanie ich to już w 100% kwestia właściciela.

Pozdrawiam
Peruk
  Kobieta zabila nozem Amstafa
U mnie na osiedlu ostatnio jakis amstaf pogryzl yorka znajomych. Na spacerze z yorkiem bylo dziecko. Amstaf bez smyczy, kaganca. Dobrze ze sie dzieciakowi nic nie stalo. Z psa zostaly strzepy. Wyobrazcie sobie co ta dziewczynka czula .... Jeszcze jedna taka akcja u mnie na osiedlu i kotlety z boraxem beda na kazdym rogu ulicy. Moze sie naucza.
  Kobieta zabila nozem Amstafa
Kubuś jesteś optymistą, ja nie. Gdyby dałoby się sensowanie zrobić, byłbym za. Ale ponieważ na bieżąco śledzę, co się dzieje na świecie, nie tylko u nas, jestem przeciw. Społeczeństwo obywatelskie na świecie w tej sprawie zawiodło. Wątpię, aby inaczej było u nas.
Gab3d: Zagryzł psa, nie dziecko. Ukaraj tego właściela i jego psa. 2gie pytanie: czy york by na smyczy. Nie chcę wyjść na obrońcę tego amstaffa, ale przypadki należy rozpatrywac indywidualnie. Inaczej musiałbym pacyfikowac wszystkich łysych z moim nauczycielem od karate włącznie, bo jest łysy Gdyby mój pies zjadł przyrządzony przez Ciebie kotlet z boraxem, Ty byś zjadł kotlet przyrządzony przez mnie I to byłoby indywidualne podejście do sprawy Nie każ innych za błędy jednego człowieka.
  Kobieta zabila nozem Amstafa
York na smyczy z dzieckiem.
Amstaff bez smyczy bez kaganca, z osiedlowa *&*^&*% z rodzinki bandytow.
Nieraz juz pogryzl inne psy. Nieraz bylo mowione ze ma byc na smyczy i w kagancu. Z zadnych kar ci ludzie nie zrobia sobie problemu.
Mozecie mowic ze ie mam racji, dla mnie liczy sie skutecznosc. Mam 2 mlodszych braci, mojego kumpla tez kiedys upieprzyl jeden z tamtych pieskow. Prosta sprawa. Jeszcze raz i chuj trafi psa. Bo do tych ludzi nic nie dociera.

ps. nie mow ze pozwalasz swojemu pieskowi jesc to co lezy na ziemi
Tu gdzie mioeszkam jest tyle zieleni i miejsca poza osiedlem ze naprawde mogliby ruszyc swoje dupska.
  Nasze własne zwierzęta
W tej chwili Posiadam 2 psy Yorki: Nokie i Chanell ;p Nokia ma 4 lata a Chanell 2 ;] mialem 2 króliki Kasie i Manka zaduzo bobkow robily to je dalem na wies ;/ a jak bylem maly mialem Wyżła niemieckiego (chyba)

Te psy sa madre bo wola mnie od mojego brata ;]
  Nowy odcinek - komentarze
Odcinek mi się podobał.

Ocena 7/10

Kreska bardzo dobra jak na Shipuuden, animacja również.
Muzyka jakoś mnie szczególnie nie zaskoczyła chociaż zawsze zwracam na to uwagę.
Bardzo podobał mi się motyw gdy Naruto zeskakuje na poręcz przy rozmowie Sakury z Tsunade.
Muzyka przy tej scenie dobrze dobrana, żywa, aż mnie przeszły ciarki.
Fabuła:
Spora część odcinka to filler, ale nie bije po oczach, więc nie jest źle.
Kiba wydaje się bardzo sympatyczny i troskliwy w stosunku do Hinaty.
Hinata przytyła....i to nie tylko w biuście.
Akamaru zrobił się poważniejszym pieskiem, wcześniej kojarzył mi się z takim hałaśliwym yorkiem, teraz to poważny pies :)
Shikamaru i jego mendoksee jak zwykle świetne!
Seiyuu Saia mi się podoba, chyba zacznę go lubić(szok). W poprzednim epku wywołał we mnie jedynie irytację, więc coś się zmieniło i to na lepsze.
Mógłby jednak zasłonić brzuch, u faceta to wygląda okropnie.
Scena walki z Saiem za mało dynamiczna. W mandze widziałam dużo więcej ruchu i żywiołowości pomimo, że obrazki się nie poruszały.
  jak nauczyć nieufności?
powiem tak ... pies nie jest szkolony.... a zeby uczyc agresji pies musi umiec ABC posluszenstwa ... i byc bezwzglednie posluszny ... pozatym zeby nauczyc psa agresji i ataku trzeba nauczyc psa NIEATAKOWANIA JESLI NIE DOSTANIE KOMENDY DO ATAKU....TO JESLI CHODZI O AGRESJE....

powiem ci tak zapewne to duzy pies bo pewnie skoro brales go do pilnowania to pewnie nie wzioles yorka....

moja rada taka ..... wystarczy ze pies bedzie odstraszal wygladem i szczekaniem .....to wystarczy bo nie chcielibysmy tragedii..

zapewne spytasz no ale jak zrobic zeby szczekal .....wystarczy ze szczeknie na kogos podkresle slowo "SZCZEKNIE" mam tu na mysli kogos obcego poza brama to pochwal pieska.... bedzie wiedzial ze ma szczekac jesli ktos bedzie poza brama ,ktos obcy

niechwal go jednak kiedy pies zareaguje agresywnie w stosunku do kogos znajdującego sie poza brama .... WTEDY SKARC PIESKA...

MA SIE NAUCZYC SZCZEKANIE TAK ....AGRESJA nieeeee!!!!!!!

a dla przechodniow czy potencjalnego zlodzieja wystarczy ze za brama bedzie duzy pies ktory szczeka.... i juz pies bedzie budzl respekt i zapewne nikt nie bedzie chcial na wlasne ryzyko wejsc za brame...

pozdrwiam
  Łupież u Yorka :(
Witam, od ponad tygodnia posiadam pieska rasy Yorkshire. Mam mały problem, a mianowicie u pieska pojawił się łupież. Umiejscowił się on u nasady ogona i nosa. Gdy byłam u weterynarza na szczepieniach, lekarz poradził mi abym na początku wykompała psa, ponienieważ piesek jeszcze nie był kompany. Tak, też i zrobiłam ale łupież nie znikł całkowicie.
Faktycznie jest on o wiele miejszy ale nie mam pewności czy nie powróci do pierwotnego stanu. Czy powinnam zakupić dla niego jakiś szampon przeciw łupieżowi czy dla wrażliwej skóry? A może przyczyna łupieżu jest inna ? Bardzo proszę o odpowiedź. Może ktoś już miał styczność z taką przypadłością u swojego pupila. Pozdrawiam, Zuzia
  małe pytanie
Witaj grindcore
Z psami jest tak jak z ludźmi, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Twój piesek sobie myśli, że dlaczego ma jeść zwykłą kaszę, jeżeli wcześniej dostawał smaczniejsze kąski. Radziłabym Ci przegłodzić troszkę Psiaka, nic mu się nie stanie. Ja mam Yorka i mój pupilek też ma wybredne podniebienie, weterynarz poradził mi abym nie dawała mu przez jeden dzień nic do jedzenia. Po tej głodówce piesek jadł wszystko z apetytem. Możesz też mieszać mu tą kaszę z mięsem lub zmienić na coś zupełnie innego. Nie martw sie tym, że piesek może ma zbyt mało pokarmu bo jak by był głodny to zapewniam Cię, że na pewno zjadł by całą kaszę z miski. Pozdrawiam
  kapiel
Zgadzam się z coffee. Częstotliwość kąpieli zależy zarówno od rasy jak i tego gdzie przebywa Twój psiaczek. Jeżeli pupil jest cały czas z Tobą w domu wtedy kąpiesz go gdy zachodzi taka potrzeba jak pisała coffee. Natomiast gdy pies na stałe przebywa na dworze to wydaję mi się, że kąpiel raz, dwa razy w roku byłaby wystarczająca z wyjątkiem kąpieli w jeziorze w okresie letnim oczywiście jeżeli Twój pies lubi Ja osobiście posiadam Yorka i kąpie swojego pupilka raz w tygodniu, gdy ma krótszą sierść to raz na dwa tygodnie. Może komuś się wydawać, że to jest zbyt często ale po tygodniu widać, że piesek potrzebuje odświeżenia :>
  Siła stereotypu Polaka w Niemczech
U nas - śmieci na ulicach, psie odchody na trawnikach, przechodzi Polak i wywala butelkę nie do kosza, który stoi parę metrów dalej, ale na chodnik. Zje coś na ławce i zostawia papierek pod nią


pojedz to Nowego Yorku to przekonasz sie ze nie tylko Polacy wyrzucaja smieci nie tam gdzie powinni.
W "Krajach Zachodnich" problem smieci na ulicy i ubikacji publicznych jest rozwiazany przez to ze prawo lokalne jest egzekwowane. W Kanadzie np. kazda restauracja, centrum handlowe, kino itp musi miec czyste WC z woda, papierem, mydlam i suszarka do rak, lub recznikami papierowymi. Jest to standard i musi byc przestrzegany, bo jesli nie jest to rzad zamknie biznesik i tyle. Ulice sprzata miasto i to dokladnie. Praca ta jest dosc dobrze platna wiec jest do niej duzo chetnych. Te warunki stwarza zarzad miasta wiec problem jest rozwiazany, nie dlatego ze obywatele tego kraju sa lepsi od innych, ale dlatego ze warunki wyznaczone na standard sa egzekwowane.
  Będe miała chomika
No tak biedne, niesamodzielne studenty.......... .
Mysmy naszej córze kupili psa, Fionka waży 2,5kg i mieści sie w torbie. Jest globtroterem, a ponieważ to teoretycznie York Shire Terier, więc pasuje jak ulał ( kto zna nazwisko, ten zrozumie), gdybym napisła złą nazwę to prosze poprawic.
Pozdrawiam właścicielei zwierzątek i nie tylko
Szaraja
  Oferty przygarniecia psa ze ślaska badź malopolski
Z chęcią przygarnęłabym małego psa najlepiej yorka, chce wiedziec czy ktos ma jakąś ofertę to moze bym zaczęła namawiac rodziców na pieska. Najlepiej żeby to było z okolic śląska bądź małopolski, chyba że ktoś ma mozliwość dostarczenia. Jak narazie interesują mnie oferty małych piesków typu York Cena do uzgodnienia czyli jak bedą jakieś oferty.
  Oferty przygarniecia psa ze ślaska badź malopolski
Mikrusia chyba spędziła za dużo czasu z Fioną
mnie się też chyba udzieliło Fantastyczne są,wiem co mówię.Mój były też miał takowego.Mam jakiś sentyment chyba i na tym poprzestanę bo trzeci pupielek w moim domu to byłaby raczej przesada a co do tematu Mikrusiu to może znajdzie się ktoś kto Ci odda takiego yorka...cóż kto pyta nie błądzi.2tys to spory wydatek za psa to fakt,ale później nie wraca się do sumy którą na niego wydaliśmy
  Oferty przygarniecia psa ze ślaska badź malopolski

Toteż wiem że takie pieski są drogie dlatego wolałabym żeby ktoś mi dał, za mniejszą sumę niż 2 tys zł nie konieczne musi być rasowy i z rodowodem


Podstawowy błąd w myśleniu IMO. Psy rasowe, z uznanym rodowodem reprezentują rasę i są Twoimi ukochanymi yorkami. Te bez rodowodu mogą się okazać z domieszką krwi, mogą być bardziej narażone na choroby w porównaniu do tyc zaakceptowanych przez kynologów. Poza tym biorąc takiego psa popierasz "nierasowe" hodowle.
  Nasze zwierzaki ;)
A oto Kuba Guzik i jego pani - moja córeczka Julka.

http://winogrono.net/plik...559adc.JPG.html

Rok temu Julka została na noc u moich rodziców. Nie bardzo miała ochotę zasnąć więc babcia obiecała że jak uśnie to kupi jej zwierzaczka. Rano nie było mocnych, pojechali kupić królika.
Teraz marzy o psie, mam nadzieję że nie ulegną jej namową, no chyba zeby to byl york.
  Wywrotka na Podgórzu
Koncert rzeczywiście rozkręcał się powoli, ale warto było. Nawet tylko ze względu na klimat Domu Kultury.

New York Crasnals - nieźle, ale grali zdecydowanie za długo i nużyli pod koniec. dobrze ich muzyka współgrała z filmami na ekranie. bez filmów pewnie byłoby gorzej.

Don't Szelest - nie znałem wcześniej i żałuję, bo muzyka okazała się super. rewelacyjna, imponująca gra basisty i zabawna konferansjerka. występ wieczoru.

Plum - jak zwykle świetnie. polskie Nomeansno. zespół na światowym poziomie.

performance - tak sobie, choć były zabawne momenty. szacunek dla Kuby za stronę techniczna, tj. robienie ściezki dźwiękowej do "Psów" na żywo z perfecyjną synchronizacją.

na plus słuchanie El Bandy w KN-ie

w DK Podgórze nie było tłumów ale za to atmosfera przyjemna.
nie wina organizatorów, że ludziom nic się nie chce. a nawet przyjść na darmową i ciekawą imprezę.
  Steve Buscemi
------------------------------------------------------------





Miejsce urodzenia: Nowy Jork, Nowy Jork, USA
Data urodzenia: 1957-12-13

Aktor, którego charakterystycznych, wyrazistych kreacji ekranowych nie sposób zapomnieć. Zanim trafił do filmu, występował w teatrze. Już na początku swej kariery kinowej wykazał się dużym kunsztem aktorskim. Stworzył przejmujący wizerunek chorego na AIDS, w niezależnej produkcji Billa Sherwooda, "Parting Glances"(1986), opowiadającej o środowisku gejów. Kolejne filmy z jego udziałem to m.in. thriller"Call Me"(1988), "Slaves of New York"(1989) Jamesa Ivory'ego, "Mystery Train"(1989) Jima Jarmusha, "Książę Nowego Jorku"(1990) Abela Ferrary, oraz debiut reżyserski Quentina Tarantino, "Wściekłe psy"(1990). Swoją pierwszą główną rolę zagrał w uroczej komedii Alexandre Rockwella, "In the Soup"(1992). Choć zwykło się go kojarzyć głównie z kinem niezależnym, to brał także udział w realizacji wysokobudżetowych widowisk, jak "Armageddon"(1998).
W 1992 roku zadebiutował jako reżyser, filmem "What Happened to Pete".

------------------------------------------------------------
  Niebieskie pupile
Piszom żebych se kupił

YORKA:



abo

SZNAUCERA :



Ino problem je tu, że jo nie chca piseka ino PSA !! Musza popytać jeszcze o pitbulle i Amstafy

PozdRo
  Pozdrowienia z Jueseja
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow z Nowego Yorku.
Pogoda jest daremna , w cholere czarnych i chinczykow.
Omylkowo pol dnia spedzilsmy na Chinatown gdzie wpieprzylismy hot doga (ale z czego on byl :roll: - w kazdym razie ani psow ani golebi na tej dzielnicy nie ujrzysz :shock:

Jest dzielnica zydowska gdzie pelno tych skurwialych hacydow i tam sie nie zapuszczam :-)))
Poznalem kibica Ruchu mieszkajacego na Greenpoincie majacego 60 lat ktory o malo zawalu nie dostal jak powiedzialem mu ze Ruch jest w 2 lidze

Ogolnie spox , szkoda ze nie wzialem vlepek bo Mannhatan , Bronx i Chinatown bylyby oblepione w jedynych slusznych barwach 8)

PozdRawiam AndRe
  101 Pytań do...
Pytania z Nowego Yorku
70. Jak wygląda Twoja wizja świata?
71. Jakie masz wykształcenie?
Pytania z Teksasu
72. Ile hektarów zajmujesz?
73. Czy czaem nie myślałaś, że łatwiej by Ci było, jakby KTOŚ Cię uprawiał, zamiast robić to samemu?
Pytania z Hegemonii
74. Kiedy po raz pierwszy kogoś zabiłaś?
75. Jakie to było uczucie?
76. Wiesz, zjadłem włąsnego psa... A Ty?
Pytanie z Miami
77. Myślałaś kiedyś o przeprowadzce do nas?
Pytanie od snajpera
78. W którym miejscu masz oko?
79. Gdzie Ty w ogóle masz głowę?
80. Czy wygodnie się trzyma Dragunova w konarach?
81. Czy to w ogóle możliwe?
  Zapraszam na wycieczkę do Warki
I macie sumienie go tresować ?

hehe - no tak - sprawdza się teoria, że najwłaściwsza rasa pieska dla kobiety to York
Nasz piesek ma 4 miesiące i już ciągnie smycz jak parowóz. Na szczęście po 2 lekcjach "oduczył" się tego
Nie wyobrażam sobie posiadać dużego psa który nie umie chodzić przy nodze
  Zapraszam na wycieczkę do Warki
Nie wyobrażam sobie posiadać dużego psa

to on będzie taki duży ? to mam nadzieję, że macie jeden pokój tylko dla niego

niestety jestem ogromniastą przeciwniczką trzymania psa w bloku (za wyjątkiem Yorka oczywiście, bo to nie pies tylko skrzyżowanie kota z psem) jak będę miała domek z ogródkiem to nawe dwa brytany sobie sprawię, a co
  Eliminator - Psy i Koty
jak można to ja zaatakuję moim Pudelkiem podpalanym z genami Yorka i w połowie Pekińczyka i ćwierci krwi papugi:

Pies odpowiednio nazwany nie występujące w tym filmie


chciałem fotkę nazwać "mistrzostwa Euro2008, czyli porażka na całej linii polaków którzy woleli zająć się występowaniem w reklamach aniżeli uczestniczeniem w treningach-w skrócie KOMERCHA RZĄDZI ", ale to by było zbyt przewrotne
  Mamuśki 2008 i ich pociechy cz. II - POGADUCHY
Ula tez mam suczke Yorka i mila misc w grudniu cieczek i cisza niewiem co znowu sie z nia dzieje dos ze pierwsza pozno dostala to znowu cos z nia nie tak niewiem moze po lekah bo dstawala do badan zeby jej paszportb wyrobic.myslam o zastrzyku zeby niemiala malych ale widze ze zadnego psa do siebie niechce dopuscic.I wogole od kilku dni chodze wsciekla bo tesciowa chce zeby mala przyleciala do polski z tesciem na 10 dni bo chce z nia pobyc i ze kazdy chce ja zobaczyc a co to moje dziecko to na pokaz czy co mowie wam ciagla mnie namawia zeby mala dala no tak a dziecko powinno byc z mama mysli ze ja niebede tesknic czy co?Bedzie za 4 tygodnie bo Nicola bedzie obchodzic 1 urodziny o niech sie nia nacieszy.
  Nie mogę słuchać...
Alusia Keysowa w tym "No one" czy jakoś tak wyje a nie śpiewa :/
Dokłanie... Nie mogę tego przeżyć... właściwie to krzyczy "Paris, London, New York, Miami, Ibiza" i tak w kółko a muza w tle to umc umc ehh <rzygi>
O rany, masakra... Eska schodzi na psy xD
  Folwark zwierzęcy - czyli nasze ukochane zwierzątka!
Maryś ostatnio o mały włos takiej małej kuleczki bym nie miała taaak bardzo mi się podobają


W Yorkach bardzo trudno się nie zakochać Mój kuzyn uważa takie psy za gówienka, ale jak tylko zobaczył Zuźkę, to po 1 min była u niego na rękach hehehe
Ale to też zależy od wychowania. Bo niektóre Yorki, jakie spotkałam, są naprawdę niemiłe i jeszcze do tego... tłuste Jedno "maleństwo" było tak tłuste, że właścicielka musiała je nosić
  Folwark zwierzęcy - czyli nasze ukochane zwierzątka!
My planujemy z Łukaszem kupno pieska, ale tekigo malutkiegoo ( miniaturki ) ale nie wiemy jaki... bo te co się nam podobaja to okazuje sie, ze to szczeniaki wielkich psów:)) nie chce yorki... bo to takie wychudzone ... chcemy taka kuleczke puchata... np jak ten:



Ale z tego co mi sie wydaje to on rosnie na duzego pozniej:)

Czy ktos sie zna i mogłby mi pomoc?
  Folwark zwierzęcy - czyli nasze ukochane zwierzątka!
ja bym się bała, że takie maleństwo nadepne po ciemku czy cos

a może shih-tzu? Boskie pieski, typowo kanapowe, ciche. Tyle, że one już większe od terierów i ratlerków (a tak nawiasem, to czy te maluchy przypadkiem głośne nie są? Co spotkam ratlerka to ujada na wszystko. Tak samo Yorki )
Sama shih-tzu mam i nie zamieniłabym go na żadnego innego (jak pewnie każda włascicielka psa ;P ). Ma tylko jedną wadę - pcha mi się na poduszkę
  Puk Puk
                Usenetowy bot MadDeser pod wpływem
        zwarcia wygenerował aż 33-liniowego posta:

Chyba chodzi o to, że raczej trudno odpowiedzieć twierdząco lub
przecząco na pytanie ,,kto tam?''. Chyba raczej powinno być
,,czy to ty, Janie?''.


O qrva, ROTFL, faktycznie uwaliłem ten kawał... Bo to już nawet
spalenie zwykła nie było. :-((( Kurde, nie dotarło do mnie... Nie no,
ale z siebie pajaca zrobiłem, że mi trzeba tłumaczyć, jak krowie na
rowie... Cholera... :-(

tax:

Do pubu wchodzi anemiczny, niesmialy i na dodatek niziutki facecik.
Rozglada
sie niepewnym wzrokiem po obecnych, przelyka kilkakrotnie nerwowo,
wreszcie
podnosi nieco glos i grzecznie pyta: "Przepraszam panow, czyj to
doberman
jest uwiazany przed pubem?"
W odpowiedzi odwraca sie znad baru zarosniety osilek, z wytatuowanymi
ramionami, w skorzanej katanie nabijanej cwiekami. "To moj pies, o co
chodzi?"
Widzac osilka, facecik zmalal w oczach i dlugo nie mogl wykrztusic
slowa,
nogi ugiely sie pod nim, wreszcie wyrzucil z siebie:"Zdaje sie, ze moj
ratlerek wlasnie zabil pana pieska...." Kafar znad baru wybaluszyl
oczy
z
niedowierzaniem: "Facet, co ty mi chcesz powiedziec, ze twoj ratlerek
zalatwil mojego dobermana? A co on mogl mu
takiego zrobic?"
- "Stanal mu w gardle"

i naddatek za overburning (dowcipu):

Poznym wieczore, na jednej z odludnych ulic, zdaje sie ze Nowego Yorku
bandyta przyklada pistolet do skroni spoznionego przechodnia i mowi:
-Oddaj mi twoje pieniadze.
-Ale ja jestem amerykanskim kongresmenem - zipie ledwo zywy z
przestrachu gosciu.
-Aaa, w takim razie przepraszam: Oddaj mi MOJE pieniadze.

  DZIENNIKARZ: "The Battle of Britain" -- bez Polakow

Wilhelm,

NIESAMOWITE.
I co - majac Taki Dowod w reku osiagnales tylko
"zobowiazanie nauczyciela do sprostowania"?


Wydaje sie to sluszne: nauczyciel mogl to powiedziec w dobrej wierze.
Wielu absolwentow roznych studiow nauczycielskich nie ma pojecia o takich
"szczegolach" jak to czyje obozy koncentracyjne na czyim dzialaly terenie,
Polski konsulat wielokrotnie wyjasnial (takze na lamach New York Timesa o
co chodzi)i na ogol jest to publikowane, ale jaka jest mozliwisc hamowania
szeptanki. Po filmie "Lista Schindlera" zostalo tyle dziwacznych
wyobrazen i ludziom tak sie pomacilo w glowach ze biora LS za film
absolutnie dokumentalny (razem z tym  radzieckim aniolem-zolnierzem, ktory
sie pokazuje na koncu).

Niezaleznie od tego, czy idzie o
Polakow, Zydow czy Eskimosow
w normalnym kraju po takiej prowokacji
(bo przeciez ten tekst to jawna zacheta do szykan...)
ten nauczyciel powinien zostac skierowany
do tresury psow...


Nie ma tu takich postaw karzacych wobec ludzi ktorzy zrobili cos po raz
pierwszy, I cale szczescie.
Niedawno w tygodniku NYPress facet opisywal w jaki sposob ludzie sobie
uzywaja na Murzynach. Nadal mimo PC. Smutne i prawde mowiac nie robi
roznicy czy boli Polaka czy Murzyna. Boli. Dlatego bronie sprawy PC.
Wlasnie aby sie takie rzeczy nie zdarzaly jak z tym nauczycielem - nalezy
ludzi szkolic. Sami nie wiedza jak maja postepowac.

A czy wiesz i czy mozesz nas poinformowac,
jakiej "uczelni" przynosi watpliwa slawe ten
absolwent? Kto go uczyl historii?

Wladek


To nie ma zadnego znaczenia. Takich uczelni jest mnostwo.

Daniela

  Sila prasy lokalnej
To, moim zdaniem, nie kwestia braku dziennikarzy, ale brak wyobraźni
szefostwa. Uważa ono bowiem, że ludzi bardziej interesuje dziura w jezdni
(którą nie jeżdżą, bo nie jest im po drodze), niż to, co się dzieje na
świecie. Sądzę, że mam dobre przygotowanie, jeśli chodzi o politykę
międzynarodową. Jednak gazeta, z którą współpracowałem, nie była tematem
zainteresowana. Nie po drodze im to było :(
Coż, gazeta to biznes prywatny. I jeśli właściciel woli pisać o psach, które
robią kupę na trawniku, to jego sprawa. I tyle...

Moim zdaniem sila prasy lokalnej moze byc bardzo duza jesli tylko
odwaza sie powaznie podchodzic do spraw regionu. Poza tym
wazna jest zasada wyznawana przez New York Times - "Print
locally, think globally". Przeciez gazety lokalne rownie dobrze moga
poruszac tematy miedzynarodowe lub ogolnokrajowe. Niby dlaczego
nie? Kolejnym jest pytanie dlaczego tego nie robia (na ogol)? Moim
zdaniem powodem jest brak kompetentnych dziennikarzy.
Prasa lokalna stoi przewaznie na zlym poziomie, co oczywiscie
wplywa na sprzedaz. Kolejny argument: prasa lokalna dysponuje
informacjami wartosciowymi dla spolecznosci (ogloszenia, informacje
kulturalne, itp.). Łatwo mozna przyciagnac czytelnikow publikujac je
rowniez w Internecie. Jednak wszystko wskazuje na to ze do komunikacji
wielokanalowej polska prasa lokalna nie dorosla. Tak jak do tego aby
wspolpracowac z innymi mediami lokalnymi (radio, TV). W takiej
sytuacji najlepiej narzekac, ze tytuly z kapitalem zagranicznym sa nie
fair,
itp.
Tytuly konkurencyjne maja lepsze zarzadzanie, wieksza praktyke, skupiaja
ludzi z wieksza wyobraznia a loklne gazetki i tak widza tylko przewage
kapitalu i pojawia sie staly argument rolnika - "nie oplaca sie".

pozdrawiam,
ts


  Zwrot pieniędzy za psa

Zwracam się z ogromą prośba o pomoc.
 Pod koniec czerwaca kupiłam pieska- rasowego, ale bez rodowodu- kosztował
1100zł



pismo do pani, dołączyć ekspertyzę weterynarza i przedstawić swoje
oczekiwania - ja bym była za odstąpieniem od umowy [niezgodność towaru z
umową], potem łaskawie możesz się zgodzić na zwrot części opłaty. list
wysyłasz polecony za poręczeniem odbioru - nie jest istotne czy pani
odbierze czy nie [bo jak rozumiem boisz się ze tego nie zrobi] jeśli jest
tam zameldowana [ do ustalenia w biurze meldunkowym - koszt 16 zl - jak
zaczną bredzić o danych osobowych powiedz ze są to dane dluznika potrzebne
Ci do sprawy sądowej - powinno zadziałac] to można domniemywać doręczenie. Z
drugiej strony brak odpowiedzi jest równoznaczny z uznaniem reklamacji.
Radzilabym Ci się tez skontaktowac z Federacja konsumentów - maja siedzibe
na Floriańskiej.

( z rodowodem cena by była w granicach 1800-1900zł)ale ponieważ nie

zamierzam psa wystawiać stwierdziłam ,że mi rodowó nie potrzebny.


Moim skromnym zdaniem 1100złotych za kundla to dużo. Gdybyś kupiła od
hodowcy prawdopodobnie nie miałabyś takich problemów. Nie istnieją psy
rasowe bez rodowodu. Bez rodowodu są kundle. nawet jesli rodzice psa maja
rodowód to bym sie wystrzegała kupna psa bez rodowodu bo to oznacza ze
rodzice muszą mieć jakies wady, które dyskwalifikują je z bycia
reproduktorami. Inna sprawa, ze rodowodowe wcale nie muszą być takie
drogie - wystarczyłoby się dogadać z hodowcą, że nie chcesz psa wystawiac a
jedynie chcesz go mieć do celów np hodowlanych:-)

Psu życzę zdrowia, chociaż nie znosze "mopów" tzn "yorków":-)

HaNkA

  plywajacy zlom z WTC

Chyba 7 bo op SSN-696 nazywał się jednak "New York CITY"


No więc chyba tu jest pies pogrzebany. :-)

  OSTRZEGAM

To tak przy okazji.. Z mojej strony:

Nie wiem, czy juz ktos u tej pani kupowal, czy zamierza...
Moze nie miala ta osoba takiego pecha, czego oczywiscie nie zycze..
Ale do rzeczy:
Chce tu ostrzec wszystkich potencjalnych kupcow. Chce oszczedzic
rozczarowania, zlosci i smutku.
Od razu zaznacze ze nie pisze tego pod wplywem emocji, "zajscie" mialo
miejsce juz dobre 3 miesiace temu.
Ale po kolei (nie jestem weterynarzem, wiec moja relacja nie bedzie
zawierala odpowiedniego, fachowego slownictwa):

Moja siostra zapragnela pieska... i to konkretnego, a mianowicie Yorka.
Zwierzatko cudne, co pewnie kazdy wlasnicie tej rasy moze potwierdzic.
Nie ukrywam, ze zakup akurat takiego szczeniaka to spory wydatek. Za ciezko
uzbierane pieniadze wybrala jedna z tanszych ofert (co jest logiczna rzeczy;
zeby mi nikt nie pisal przypadkiem: "za jakosc sie placi" albo cos w tym
stylu!). Padlo na Pania Aldone K. z Sopotu.
Z rezeznania "w terenie" wybadalem, ze pani ta zajmuje sie "chodowla" psow
od dluzszego czasu.

OK. pojechalismy, kupilismy, pokochalismy, rozczarowalismy sie...
Tak to mozna strescic. Okazalo sie, ze piesek mial wysoka goraczke i to nie
z powodu rozlaczenia z matka, jak zapewniala pani Aldona! Wieczorem tego
samego dnia zawiezlismy szczeniaka na pogotowie weterynaryjne. Okazalo sie
ze nie mial wymaganych szczepien i ze tylko cud moze utrzymac go przy zyciu
(sic!).
Niestey, cudu nie bylo.. Bolesne zastrzyki mu nie pomogly i szczeniak zdechl
na rekach mojej siostry.

Znow wyprawa do weterynarza, sekcja, akt zgonu.. Natychmiastowy telefon do
Pani K.

Pani Aldona udawala ze sie przejela sprawa! Umowilismy sie na spotkanie.
Sama chciala od razu obejrzec zwloki (nie wiem po co, nie byla weterynarzem!
a w razie czego mielismy akt zgonu!), jednak mimo deklaracji, nie
przyjechala. Pieska trzeba bylo pochowac...

Kolejnych telefonow nie odbierala. A w jak ja odwiedzilismy, to ponoc jej
nie zastalismy.. :/

W kazdym badz razie sprawa trafila do sadu, pomogl nam zwiazek kynologiczny,
ktory dostrzegl razaca wine pani K.!
Okazalo sie ze pani K. nie ma zadnych zezwolen.
Niestety sprawa utknela. Nie wiadomo kiedy zostanie rozpatrzona (poskie sady
:/)

Nie chodzi juz o zwrot (niamalych) pieniedzy!
Ale o chec ostrzezenia innych!
Nie wspomne o tym co czulismy po stracie szczeniaka..

I niech nikt nie pisze, ze mialem pecha.. bo w tym wypadku akurat
wlascicielka miala pecha i to podwojnego.

Watpie zeby sad cos zdzialal, ale chce Was ostrzec.

To tyle z mojej strony
Piotr

  PITY

Prawdziwy mężczyzna nie kupuje takich psów.


Mój sąsiad, bysior nieły, ma niezłego pieska Yorka taki malutki z kokardka
wyglądaja komicznie :))) Dyziu do nogi!!!

pl

  gielda zwierzat, psy yorkshire terrier
Witam,

Ps. nie zalezy mi na tym aby pies mial wszystkie cechy idealne, poprostu
aby byl to maly york ;)


Tylko jak trochę podrośnie może już coraz mniej przypominać yorka,
ale skoro to nieważne... :)

  Wplyw 8500zl na nasza gielde
Problemem tu jest, ze na WGPW nie da sie zwyczajnie zarobic. Zapewne tez, a
rebours, stracic tez wiele nie mozna ale co to za gra gdy ceny poruszaja sie
torem bocznym, spoldzielnie w-skie kontroluja je tak skutecznie, ze smieszna
suma, 8.5K PLN potrafila dzwignac index o 10 pkt. Nie mozna zarobic, wiec
nie warto grac, stad zalosna kapitalizacja wgpw. Stad skutecznosc w tanim
wymanipulowywaniu kolejnych spolek z rynku w Polsce. Sa tacy co na tym
zarobia krocie, wcale o tym nie watpie ale reszta, my wszyscy, biegamy tylko
za jeleni. Przez swiat zachodni przetoczyla sie w tym roku szalencza gonitwa
bykow i ja tu sygnalizowalem niejednokrotnie obledne wzrosty pewnych spolek
na LSE oraz  NYSE, ciezkie pieniadze tam zrobione.  Czy jest  na WGPW jakas
spolka ktora sie podwoila, potroila w swej kapitalizacji?  Ja nic o tym nie
wiem. Natomiast tu u nas jest caly FRONT takich spolek i przyniosly one
wymierne korzysci inwestorom.

Osobiscie nic nie stracilem na polskim rynku ale tez nie widze zadego powodu
aby pompowac tu jakies powazniejsze srodki finansowe. Wieksza zabawe mam tu,
u siebie, w Londynie. Zal mi jest jednak Kolegow w Kraju bo sam widze z
autopsji, ze ten marazm zabija polski rynek. W tej sytuacji trudno nie
zgodzic sie z  Kolega powyzej, ze tylko szmal w walize i walimy do N.Yorku
do maklera myTrack, ktory nie tylko, ze wam konto taniej obslugi otworzy i
da moznosc sciagania za darmo danych z wielu gield swiata(patrz program
myTrack o ktorym juz nieraz pisalem) ale tez na przywitanie da wam $75 a
mnie$50, jesli wymienicie mnie jako sponsora.  MyTrack,E*Trade,Charles
Schwab i wielu innych daja szanse czlowiekowi z komputerem grac calkowicie w
virtual reality, ceny obslugi konta ciagle spadaja(konkurencja). Systemy
Switch oraz Delta, ktorej ja uzywam, pozwalaja na pelny transfer gotowki z
naszego prywatnego konta do maklera i na odwrot. System Visa, uzywany jako
debitowa karta(mam tez taka) zapewne tez ale nie wiem czy to legalne wysylac
forse z Polski w ten sposob.

Zapewne Pan Balcerowicz bedzie sie staral wziac za dupe takich odwaznych
inwestorow, ktorzy by chcieli poplynac na szersze wody. Warto jednak
przypomniec tutaj, co Maggie Thatcher zrobila, doslownie w tydzien po
dojsciu do wladzy w 1979. (ja to jak dzis pamietam bo bylem wtedy bardzo
biednym czlowiekiem, obarczonym zona, psem i niemowleciem. Poszedlem do
bookiego-bookmacher- i postawilem sto funtow na wynik wyborow. Bylo to wtedy
prawie 1/4 mojej  miesiecznej pensji. Wygralem tysiac!)  Otoz Maggie tez
miala szczescie. Zezwolila na dowolny wywoz waluty z kraju, po prostu
zniosla wszelkie ograniczenia za jednym zamachem piora. No i jaki wynik?
Forsa zamiast uciekac, zaczela walic do nas drzwiami i oknami!

pozdr.

fatso

  Foteliki samochodowe a złodzieje
A co do tematu to z psem nie taki zły pomysł,ale może niekoniecznie yorka

Jeszcze bym mandat dostał za dręczenie zwierząt
  Z czym kojarzy Ci się osoba wyżej :)
z Yorkiem (psem) bez urazy
  Macie jakieś zwierzaki?
U mnie tak prawde mowiac jest istne ZOO mam dwa psy yorka i bokserke dwie suczki kota rybki i Uwaga mialem 12 chomikow ktorych musialem sie pozbyc
  Trochę rozrywki: Na ostatnią literę
sandi, jest York ( miasto ) , york ( rasa psa ) yeti ( górski stwór )

ambasador
  szalony koń
Hello!
Do Mickunasa się nie dodzwoniłam. Oczywiście nie zapisałam telefonu w komórce i taka robota Na wsi nie mam komputera, zatem trudno było znaleźć numer... a w domu bywam żadko

Trenerki ani nikogo "z zewnątrz" nie było, jak zwykle "ważne sprawy" przeczesałam pastwisko - szukając dziwnych roślin - nic... ale... Chyba wiem o co chodzi zwierzakowi... Ostatnie dwa dni: ujeżdżalnia. Wczoraj bardzo spokojnie - było cholernie ślisko i przy próbie zagalopowania poleciałyśmy na pisk - wina nie moja i nie konia - zad poszedł pod kłodę... bywa. Obie bez szwanku - na szczęście. Dzisiaj lepsze warunki, ale i koń w humorku z rzędu tych "polatamy". I mi pokazała - zwyczajne próby dominacji, przykład: zmiana kierunku przez ujeżdżalnię. Kobyła: nie, ja: tak, bryk, bryk, debik, dębik, etc. bat - ups, już dobrze... poszło i tak do znudzenia... niestety koń wymaga jeszcze duuzo pracy. Tereny na razie odpuszczam, bynajmniej dopóki zwierzak nie zrozumie "kto tu nosi bryczesy" Wygląda na to, że zwierz przechodzi "okres dorastania" i kombinuje...

Powód też do mnie zaczyna docierać. Stajenny - czyt. mój ojciec - niedługo zacznie zwierza na rękach nosić : "bo to taki kochany koniś"... tyle, że konisia nie można rozpieszczać jak Lolka (czyt psy podwórkowe = Yorki Powód prosty - Lolki ważą po 4 kg, kobyła 450... Jak się Lolek wkurzy, to co najwyżej szczeknie - kobyła... właśnie - zacznie próbę dominacji.

Ponadto klacz zawsze była z gatunku tych, które zawsze i wszędzie muszą kogoś sobie podporządkować, najlepiej wszystkich w koło. W poprzedniej stajni (hotelowej) miała na sumieniu owcę i psa (pogryzione) nie licząc kilku (nastu?) koni i kilku ludzi.

Najgorsze jest to, że pracę z ziemi mamy opanowaną - koń szanuje mnie, kiedy stoję obok - przy próbie atakowania psów lolków - wystarczy krzyknąć, zwierzak się uspokaja... nie ma (już) odruchu traktowania człowieka jak powietrze (kiedyś potrafiła przejść po czlowieku nie zauważając) nawet do paszarni już się za mną nie pcha - wie, że nie wolno (szybko też nie Myślę o budowie round penu i o pracy metodami Mothego, ale mam o tym raczej mgliste pojęcie - wiedza typowo książkowa. Przeważnie bazowałam na układaniu konia od pierwszej minuty życia - później zajeżdżanie to była praktycznie formalność...

Nicto - na razie po prostu "się nie dam" i zobaczymy co z tego wyniknie...
Pozdrawiam
Gaga

[ Add: Nie 07 Lis, 2004 18:11 ]
  Olimpiada w Pekinie
bluzgasz myśliwych

Mam powód. Kiedyś miałam psa. Yorka. Zgadnij jak skończył? Dla ułatwienia dodam że nie ze starości. 5 metrów za płotem naszego domu.
  Vitam Milosnikow BF!
Gonia nie,nie...ja się nie obruszam .Może to tak zabrzmiało,ale tak nie jest.
Misia to mój pierwszsy rasowiec.Ja sama wychowałam się z kundelkiem.Była to najmądrzejsza i najpiękniejsza sunia na świecie.Ale nigdy nie przyszło mi ani moim rodzicom do głowy,aby ona miała dzieci.Część mojej rodziny i znajomych ma kundelki.Ale nie do rozrodu.Wszystko jest ok,dopóki oni dają tym psom miłość i dom.Ani ja ani Wy,nie naprawimy zła tego świata,ale możemy uświadamiać i choć w maleńkiej części zapobiegać.
7 lat temu córka mojej sąsiadki,kupiła yorka bez papierów.Jechała po niego aż do Wrocławia.York wyrósł na psa wielkości buldożka(może i nawet troszkę większy),załatwiał się zawsze w domu.Ona nie miała do niego serca i go oddała.Dobrze,że miała komu.Opowiadając to chciałam powiedzieć,że gdyby wyrósł jej 100% york,którego bardzo chciała, napewno by był u niej do dziś.Oczywiście tu nie roztrząsamy jej moralności.Bo ona Marzenko nie była taka jak Ty i nie pokochała pieska,który nie wyrósł na cudownego,malutkiego yorka z kokardką na głowce. I takich ludzi jak ona jest multum.Nie wyrasta na wymarzonego pieska,to do widzenia bez żadnych skrupułów.
Goniu, Ed jest pieknym buldożkiem.Tobie się udało,ale sama musisz przyznac,że nie wszyscy,którzy kupują psa bez papierów mają takie szczęście jak Ty.Więc się Goniu nie obruszaj,że ja się obruszam ,bo akurat Twoje posty czytam zawsze z uwagą,ponieważ wnoszą do tematu "buldożki" doświadczenie,którego ja nie posiadam z tej prostej przyczyny,że mam krótki i bezproblemowy staż w posiadaniu bulwy i wiem tyle co przeczytam .Jedynie o zachowaniu Miśki mam trochę opowiastek.Więc dalej z miłą chęcią będę czytać Twoje rady.
A przeciwna rozmnażaniu nierasowców dalej będę bo wiem,że mam rację.
Jeśli kogoś na tym forum uraziłam lub poczuł się gorszy, bo posiada psa bez rodowodu,to przepraszam,nie było to zamierzone.
  Kogo przypomina buldożek??
A mi ostatnio właścicielka yorka powiedziała: "niech ten brzydal nie podchodzi do mojego psa", chociaż nie miał zamiaru podchodzić, porostu musiałam ją minąć w drodze do domu.

A na marginesie jej "pięknota" była prawie wielkości buldożka.
  historia (?) BF
Dziękuję za odpowiedź.

Teraz już wiem "o co biega". Wszytsko co zostało powyżej wymienione jest rzeczywiście niezwykłe. Czytałam gdzieś, że BF używano do polowań na borsuki i lisy. Musiały dobrze wywiązywać się z roli łowieckiej co stoi w sprzeczności z charakterystyką BF - spokojny, zrównoważony, wspaniały przyjaciel dzieci.
Skoro był używany do tak niezwykłych zadań (o łaopaniu szczurów nie wspomnę...) to jak człowiek zdołał "przeprogramować" tego psa do roli towarzysza dzieci i psa ozdobnego. Trochę mi nie psauje to określenie "ozdobny" bo jego wygląd wzbudza spore emocje od zachwytów po obrzydzenie. Ozdobność pasuje mi bardziej do pudli, yorków itd., a nie do mordki emerytowanego zawodnika z bokserskiego ringu. Fakt - pies ten to worek sprzeczności. Jeszcze bardziej intryguje mnie sposób "manipulowania" przez człowieka cechami BF. Czy dzisiejszy przedstawiciel rasy to skutek zamierzonego, celowego i konsekwentnego działania, czy zwykły przypadek? Skoro to pies francuskich rzeźników, koronkarzy czyli uboższej ówczesnej warstwy społecznej, to czy można mówić o zamierzonej selekcji w hodowli? Skłaniała bym się jednak do tego, że to splot przypadkowych krzyżówek. Tym bardziej zadziwiający i niezwykły jest efekt. I pomyśleć, że niewielkie odstępstwo od całego łańcucha zdarzeń mogło spowodować inny wygląd czy charakter.
Jak zwykle się "rozmarzyłam" i produkuję długawe posty. Jednak obfitsza twórczość forumowiczów mogła by nieco ożywić to forum, bo muszę przyznać, że odczuwam lekki niedosyt w tut. działalności. Śledzę działalność na forum od września i chyba właściciele BF są bardzo zajęci kochaniem swych podopiecznych, bo nie udzielają się za często, a szkoda.
Jeżeli ma Pan jeszcze jakieś przemyślenia i refleksje to chętnie się zapoznam. Może ktoś jeszcze dołaczy ze swoimi wnioskami?
Z poważaniem - Małgośka.
  Zapisy do organizacji
zapisuje się, a co pwoiecie na to, że OO Zwierząt będzie rozdawał za darmo pożucone psy, zaoszczędzilibyśmy kasy nas ich kupowanie
niepogardziłbym pięknym yorkiem ?
  moje pieski
Pokazałabym Wam mojego pieska. Ale niestety nie mam zdjęcia już . Zresztą teraz mu robić to też nie dobrze. Pewnie niedługo zdechnie

A co do yorków to nawet miłe. Ale ja i tak uwielbiam duże psy
  Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :)
<marcin> kojarzysz Shaggiego?
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek>
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą [...] na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o [...] ROFL
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła

Przychodzi Jasiu i Małgosia do pokoju rodziców, a rodzice sie bzyka**.
Jasiu się pyta:
- Co robicie?
- Jedziemy maluchem.
Po paru godzinach przychodza rodzice do Jasia pokoju, a Małgosia z Jasiem się bzy***ą.
Rodzice pytają:
- Co robicie?
- Doganiamy was wajperem.

<kot> moja żona pojechała na kilka dni do rodziców, więc w tajemnicy nadrobiłem zaległości remontowe:
<kot> powiesiłem 3 karnisze, pomalowałem kaloryfer i okno, podkleiłem ułamaną płytkę, przymocowałem wieszak, kupiłem i powiesiłem nową lampkę, poprawiłem listwy podłogowe, wymieniłem gniazdko i obrobiłem nowe parapety. Na koniec poodkurzałem i pozmywałem podłogę.
<kot> małżonka przyjeżdża i łaaaał niespodzianka. A za chwilę weszła do kuchni i:
<kot> "Ty to zawsze zostawisz blat ujebany" ....
  Macie jakieś zwierzątko?
Psa -rasa to York
Legwana
zolwia
 



dla psów Kraków
Dlaczego Syzyfowe prace są obowiązkową lekturą
Dni Kultury Japońskiej w Toruniu
dku 2 kabel usb
dni płodne i
dni otwarte licea
dla dzieci Labirynty
DKA Jakby to było
Dlaczego ptaki latają
Dla nich wieczna wiara
Dj Tiesto muzyka dj
djwitek xt pl
Dlaczego powstanie listopadowe
Dla mnie róże dla Ciebie bzy
DJ KUBY DJ KUBA
  • canada posrednictwo pracy
  • warmeleitpaste benutzen
  • udusil zone
  • raio gdansk 150
  • numer 7230